Karmienie piersią: fakty i mity dotyczące laktacji

2007-06-04 2:11 Katarzyna Hubicz | Konsultacja: Beata Sztyber, międzynarodowy doradca laktacyjny

Karmienie piersią obrosło w wiele sprzecznych informacji. Czy karmienie musi oznaczać ból i popękane brodawki? Czy po 6. miesiącu życia dziecka trzeba zacząć je dokarmiać? Które twierdzenia o laktacji są prawdziwe, a którymi nie należy się przejmować?

  • Karmienie piersią musi boleć.

Nieprawda - piersi podczas karmienia bolą głównie wtedy, gdy dziecko ssie, nie obejmując ustami całej brodawki. By przestały boleć, zwykle wystarczy zmienić sposób przystawiania malucha do piersi. 
Jeśli masz z tym problem, poproś o pomoc położną albo zgłoś się do poradni laktacyjnej. Jeśli mimo prawidłowego przystawiania dziecka piersi nadal bolą, to przyczyną może być choroba brodawek i wtedy konieczne jest specjalistyczne leczenie.

Podając pierś dziecku, podtrzymuj pierś dłonią tak, by kciuk i cztery palce utworzyły kształt litery U. Po nakarmieniu trzeba maluszka przez kilka minut potrzymać pionowo.

  • Mleko można ściągać z piersi i przechowywać w lodówce.

Prawda - w temperaturze pokojowej mleko może stać kilka godzin, w lodówce 2–3 dni, a w zamrażarce można go trzymać nawet około roku.

  • Każda mama karmiąca piersią musi przejść na dietę.

Nieprawda - karmienie dziecka wymusza racjonalne i zdrowe odżywianie się, ale jeśli dziecko nie ma alergii ani kolki, nie ma powodu, by mama przechodziła na dietę i nie jadła tego, na co ma ochotę.

  • Laktację można pobudzić, pijąc codziennie specjalne herbatki ziołowe.

Prawda - głównym składnikiem sprzedawanych w aptekach ziół mlekopędnych jest koper włoski – od dawna znane jest jego działanie wzmagające laktację. Laktację pobudza także picie herbatek na bazie anyżku i kminku. Z kolei bawarka -wbrew powszechnej opinii - nie ma tu żadnych niezwykłych właściwości.

  • Za każdym razem, gdy dziecko skończy ssać, trzeba opróżnić piersi z reszty pokarmu po to, by się nie zepsuł.

Nieprawda - piersi wytwarzają mleko na bieżąco, w czasie gdy dziecko ssie. Opróżnianie piesi po karmieniu niemowlęcia powoduje nadprodukcję mleka – to z kolei może prowadzić do przepełnienia piersi i pojawienia się bolesnych zastojów pokarmu.

  • Dziecko można wykarmić tylko jedną piersią.

Prawda - każda pierś osobno jest w stanie wyprodukować potrzebną ilość mleka. Ta właściwość jest ważna dla kobiet, które urodziły bliźniaki, bądź dla mam po amputacji piersi.

Ssące dziecko powinno mieć w buzi brodawkę i dużą część otoczki.

  • Żeby mieć wystarczającą ilość mleka, trzeba pić dużo wody.

Nieprawda - nadmierna ilość wypijanych płynów może wręcz hamować produkcję mleka, dlatego nie należy pić na zapas, tylko zgodnie z odczuwanym pragnieniem. Gdy podejrzewasz, że pokarmu jest za mało, to przede wszystkim trzeba udać się po pomoc do poradni laktacyjnej.

  • Aby powstrzymać laktację, trzeba pić napar z szałwii.

Prawda - napar z szałwii polecany jest kobietom, które chcą powoli zmniejszać laktację. Można go jednak pić nie dłużej niż przez 10 dni. Uwaga: szałwia nie pomaga w przypadku tzw. nawału mleka, który najczęściej zdarza się w 2.– 6. dobie po porodzie. Warto wiedzieć, że wkładki laktacyjne chronią biustonosz przed zabrudzeniem.

Gdy mama ma infekcję, powinna nadal karmić dziecko.

  • Mleko powinno mieć biały kolor, wtedy wiadomo, że kobieta jest zdrowa.

Nieprawda - barwa mleka zależy od fazy laktacji: mleko może być jasnobeżowy, a nawet jasnobrązowy (taki kolor ma siara, czyli pokarm pojawiający się tuż po porodzie). Kolor mleka zależy również od fazy karmienia: tuż po przystawieniu dziecka do piersi mleko jest wodniste i niemal przezroczyste, potem robi się żółtobiałe, a pod koniec karmienia ma odcień żółtawy.

Odgłos połykania mleka przez maluszka jest prawidłowy.

Czego nie jeść w trakcie karmienia piersią? [WIDEO]

  • Aby złagodzić ból przepełnionych piersi, można przykładać do nich liście białej kapusty.

Prawda - liście kapusty trzeba najpierw schłodzić w lodówce, a potem lekko zmiażdżyć, np. tłuczkiem. Taki okład przynosi pgę piersiom i działa przeciwzapalnie. Gdy brodawki są bolesne, można smarować je także własnym pokarmem i kremami z lanoliną.

  • Kobieta karmiąca nie powinna masować piersi w celu pobudzenia produkcji mleka.

Prawda - jakikolwiek silny ucisk i masaż piersi w trakcie laktacji jest szkodliwy, bo może uszkodzić pęcherzyki i przewody mleczne. A to z kolei grozi stanem zapalnym piersi i bardzo bolesnymi zastojami pokarmu. Wtedy niezbędna będzie wizyta u lekarza. Jeśli piersi są bolesne, obrzmiałe, do czasu wizyty u lekarza warto stosować zimne okłady.

Karmiąca mama powinna myć piersi 1–2 razy dziennie.

  • Po roku karmienia piersią mleko jest mniej wartościowe.

Nieprawda - mleko kobiety jest pełnowartościowy podczas całego okresu laktacji, ale starsze dziecko powinno mieć bogatszą dietę.

  • Dziecko karmione piersią należy latem dopajać herbatką.

Nieprawda - skład mleka dopasowuje się do pogody: gdy jest ciepło, zawiera więcej wody (tak samo jest w zimie, gdy w domu grzeją kaloryfery). Dzięki temu maluch nie tylko najada się do syta, ale też nie odczuwa pragnienia.

  • Przez cały okres karmienia piersią nie wolno pić kompotów z owoców, które mają pestki.

Prawda - kompoty z całych wiśni, czereśni albo śliwek (wraz z pestkami) mogą zawierać niewielkie ilości kwasu pruskiego. Mamie taka ilość nie zaszkodzi, nie jest natomiast wskazana dla niemowlęcia. Dozwolone są kompoty przygotowane z owoców pozbawionych pestek.

  • To normalne, że kobieta, która karmi piersią, ma uszkodzone brodawki.

Nieprawda - naderwane albo popękane brodawki świadczą o tym, że dziecko źle ssie albo jest nieprawidłowo przystawiane. Pamiętaj, ssące dziecko powinno mieć w buzi brodawkę i dużą część otoczki.

Aby nie doszło do zastoju pokarmu, często przystawiaj dziecko do piersi (8–10 razy na dobę).

  • Ilość wytwarzanego mleka nie zależy od wielkości piersi.

Prawda - wielkość piersi nie ma znaczenia, bo mleko wytwarzane jest przez gruczoły mleczne. Większe piersi to tylko większa ilość tkanki tłuszczowej, która nie bierze udziału w procesie wytwarzania mleka.

  • Jeśli podczas karmienia kobieta zajdzie w ciążę, musi odstawić malucha od piersi, bo może poronić.

Nieprawda - karmienie piersią można kontynuować, jeśli ciąża nie jest zagrożona. Ale ok. 5. miesiąca ciąży pod wpływem hormonów smak mleka się zmienia i dziecko zwykle samo rezygnuje wtedy ze ssania piersi. Uwaga: brodawki w ciąży są tkliwe i karmienie piersią może sprawiać ból.

  • Mleko matki zaspokaja wszystkie potrzeby dziecka do 6. miesiąca życia.

Prawda - potem trzeba stopniowo rozszerzać dziecku dietę, dodając owoce, gotowane warzywa, mięso.

Co daje dziecku karmienie piersią? [wideo]

Zalety karmienia piersią

miesięcznik "M jak mama"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

DLA CIEBIE ZA DARMO! Szykujesz się do porodu? Chcesz wiedzieć co cię czeka, jak sobie radzić? Co może Ci pomóc? Koniecznie pobierz nasz specjalny poradnik, stworzony przez ekspertów!

Czytaj więcej
Porodówka - przewodnik dla rodzącej mamy, okładka
KOMENTARZE
Klari
|

Po pierwszej ciąży miałam masę problemów z karmieniem piersią i niestety tylko przez dwa miesiące mi się udało. Przy drugim dziecku jest o niebo lepiej. Jestem spokojniejsza, wiem jak przystawiać Małego, piję dużo więcej wody i lactosan mama na wsparcie aktywności gruczołów mlecznych. Jest smaczny i mogłabym go pić codziennie, a przy tym pomaga mi się odprężyć.

vogue
|

Czasem łakomstwo bierze górę, ale ogólnie staram się trzymać zdrowej diety żeby maluchowi dostarczyć wszystkich witamin

jamama
|

trudno misi zgodzić z tym,że jak dziecko jest dobrze karmione to z brodawkami nic sie nie dzieje. Ale doradca ds laktacji tak mówi... Domowy sposob z kapustą ok, ale też maść koi/goi popękaną brodawkę, ale dobrze tez czyms nawilzyc www.happybabby.pl/swiat-mam.... Czasem tez ociera sie od opalania topless czy ciasnego biustonsz wiec tez mozna sobie pomoc.

Nikol
|

dziewczyny zmieniłam to i owo i jest widoczna poprawa. Po pierwsze przystawiam inaczej malucha do piersi, po drugie od ponad tygodnia regularnie pije Lactosan. Mały nie płacze i jest spokojniejszy. Na szczęście nie będzie karmienia butelką.

Nikol
|

ja własnie przeczytałam wszystkie porady i wzięłam pod lupę swoje karmienie piersią i niestety parę rzeczy jest do poprawki jak widzę. Przede wszystkim to co piję, czyli mniej soków na rzecz zwykłej wody i herbatki ziołowej poprawiającej laktację. Zobaczymy jak będzie z tym Lactosanem, narazie piję dwa dni.

Wiesia
|

też miałam problemy z sutkami ale można sobie kupić takie nakładki na początku żeby jakoś się przyzwyczaić. Najgorszy był kryzys laktacyjny i stres z tym związany ale mi pomogło regularne picie herbatek ziołowych Lactosan. Mówią że laktacja jest w głowie, tylko jeśli ta głowa jest pełna obaw to łatwo nie jest.

zumi
|

jezu mnie tak bolały brodawki przez pierwszy miesiąc, że chciało mi się płakać....masakra była.

LEK
|

Witam Was serdecznie :) Seks po ciąży? Lepiej, gorzej, czy bez zmian? To pytanie kierujemy do kobiet w okresie od 6 miesięcy do 1,5 roku po porodzie. Jesteśmy studentkami kierunku lekarskiego i prosimy o uzupełnienie poniższej anonimowej ankiety, która pozwoli nam zwiększyć wiedzę na ten temat i lepiej opiekować się przyszłymi pacjentkami. LINK: https://docs.google.com/for...
Pozdrawiam!

Maria
|

A jakie Waszym zdaniem produkty z DHA są najlepsze???

iza
|

Polecam świetny blog:
http://mojeszczesliwedzieck...