Dieta w czasie KARMIENIA PIERSIĄ

2007-10-01 10:27 Agnieszka Leciejewska, dietetyk

Jeśli karmisz piersią, to uważaj, co jesz sama. Nie chodzi o restrykcyjną dietę i odmawianie sobie wszystkiego. Kiepskim pomysłem jest jedzenie wyłącznie drobiu, ryżu i gotowanej marchewki. W okresie karmienia piersią jedz to, na co masz ochotę, uważnie obserwując swoje dziecko. Unikaj przesadnie przyprawionych dań, pij naturalne napoje, ogólnie zachowuj zdrową dietę.

Wbrew powszechnym opiniom, karmiąc piersią, nie musisz stosować ścisłej diety. Tak jak do tej pory, dbaj, by posiłki były lekkostrawne i łagodne w smaku, a menu urozmaicone. Im bogatsza dieta w czasie karmienia piersią, tym mniejsze ryzyko niedoborów witamin i minerałów. Jak pokazują badania, karmiąca mama, która źle się odżywia, może wytwarzać mleko zaspokajające apetyt i pragnienie niemowlęcia, ale, niestety, kosztem swojego zdrowia. Natomiast urozmaicona, dobrze zbilansowana dieta pozwala szybciej odzyskać formę po porodzie i poprawia samopoczucie.

Karmienie piersią - potrzebna energia

Nie oznacza to jednak, że możesz się bezkarnie objadać. Zgodnie z zaleceniami specjalistów od żywienia, gdy karmisz piersią, codziennie potrzebujesz ok. 500 kcal więcej niż do tej pory (czyli tyle, ile dostarczają 2 duże grahamki z 2 plasterkami wędliny drobiowej). Twoje zapotrzebowanie na energię zależy od aktualnej wagi i aktywności. Bardzo aktywne mamy powinny zjeść nieco więcej niż te, które prowadzą „osiadły” tryb życia. Unikaj natomiast nadmiaru pszennego pieczywa i słodyczy – to są „puste kalorie”.

Karmienie piersią - co służy dziecku?

Podczas karmienia piersią możesz jeść właściwie wszystko, na co masz ochotę, zwłaszcza jeśli nie masz skłonności do alergii ani nikt w twojej rodzinie nie jest alergikiem. Powinnaś jednak uważnie obserwować reakcje dziecka. Pamiętaj też, że każde niemowlę reaguje zupełnie inaczej na ten sam produkt. Dlatego podstawowa zasada rozszerzania diety jest taka: nowe produkty (zwłaszcza takie, co do których obawiasz się, że mogłyby zaszkodzić dziecku) wprowadzaj do diety stopniowo, po jednym, najlepiej w odstępie kilku dni, i w tym czasie uważnie obserwuj dziecko. Jeśli zauważysz u malucha niepokojące objawy (wysypka, bóle brzuszka, biegunka lub zaparcia), odstaw podejrzany produkt i obserwuj, czy objawy ustępują. W ten sposób możesz ustalić, na jakie produkty dziecko źle reaguje, i unikać ich na przyszłość.

Karmienie piersią: czego nie jeść w czasie karmienia piersią? [WIDEO]

Ważne

Przyprawiaj z głową

Twój maluszek reaguje także na smak i zapach potraw, które jesz. Używaj łagodnych przypraw, takich jak: natka pietruszki, koperek, majeranek, bazylia, estragon, tymianek oraz kminek, a także niewielkich ilości soli. Ostrożnie trzeba podchodzić do jedzenia ostrych potraw o bardzo intensywnym zapachu, np. czosnku. Zawarte w nim ostre olejki eteryczne zwykle nie są dobrze tolerowane przez maluchy. Choć bywają takie dzieci, które bardzo lubią ten specyficzny aromat.

Karmienie piersią - zwróć szczególną uwagę na te produkty

Na owoce cytrusowe, poziomki, truskawki, kakao, czekoladę, orzechy oraz pomidory – te produkty mogą wywoływać uczulenia. Bardzo ostrożnie należy też podchodzić do picia mleka krowiego. Niektórzy uważają, że jest ono niezbędne do wytwarzania pełnowartościowego pokarmu, a mama karmiąca powinna pić ponad litr mleka każdego dnia. Tymczasem, jak dowodzą badania, białko mleka krowiego może alergizować niemowlaka. Dlatego zamiast mleka wypij niewielką ilość jogurtu, kefi ru lub maślanki i obserwuj, jak zareaguje na nie maluszek. W razie biegunki lub wysypki skontaktuj się z lekarzem – być może powinnaś zrezygnować z nabiału. Pamiętaj wówczas o dodatkowej porcji mięsa. Na liście produktów, które mogą uczulać niemowlęta, są także ryby i jajka. Nie musisz rezygnować z jedzenia kapusty, brukselki, brokułów czy warzyw strączkowych. Wiele osób uważa je za głównych sprawców kolki, bo zawierają dużo błonnika i mają działanie wzdymające. Rzeczywiście, mikroflora jelitowa rozkłada część błonnika w procesie fermentacji i w jelitach mamy karmiącej powstają gazy wywołujące wzdęcia. Jednak według najnowszych badań naukowych, dieta mamy karmiącej nie ma istotnego związku z kolką u niemowląt. Dlatego niewielka porcja gotowanej brukselki czy fasolki szparagowej nie powinna zaszkodzić maluszkowi. Unikaj natomiast produktów, które zawierają dużo sztucznych barwników i konserwantów (np. produkty o przedłużonym terminie spożycia, błyskawiczne zupki i dania w proszku, słodzone napoje, słodycze, gorsze gatunki wędlin) – niektóre z tych substancji mogą przenikać do pokarmu.

Bezpieczne napoje

Aby twój organizm mógł wyprodukować ok. 700 ml mleka, potrzebujesz minimum dwóch litrów płynów dziennie. Najlepsza jest niegazowana woda mineralna. Zalecane są też świeżo wyciskane soki z owoców i warzyw, które dziecko dobrze toleruje, oraz herbata owocowa, np. z owoców leśnych lub dzikiej róży. Nie zmuszaj się do picia bawarki, powszechnie uważanej za napój pobudzający laktację. Nie ma żadnych dowodów naukowych na jej mlekopędne działanie, w dodatku może ona wywoływać zaparcia. Jeśli masz za mało mleka, dwa razy dziennie wypij napar ziołowy wspomagający laktację – z kopru włoskiego, anyżku lub gotowej mieszanki ziołowej dla karmiących mam (do kupienia w aptekach). Wystrzegaj się natomiast kompotów z wiśni ugotowanych wraz z pestkami (zawierają szkodliwy kwas pruski), a także sztucznie barwionych i konserwowanych soków i napojów owocowych. Ograniczaj picie mocnej kawy i herbaty – mają działanie odwadniające i zawierają kofeinę, która przenika do mleka i może wywoływać u malca rozdrażnienie, niepokój i nadmierne pobudzenie, a także utratę apetytu. Ale nie popadaj w przesadę – filiżanka słabej kawy czy herbaty, pita sporadycznie, z pewnością nie zaszkodzi dziecku. Gdy karmisz, unikaj też alkoholu. Po pierwsze, pogarsza apetyt i może szkodzić maluszkowi. Po drugie, choć uważa się, że piwo i szampan pobudzają laktację, jest przeciwnie – alkohol hamuje wytwarzanie mleka.

miesięcznik "M jak mama"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, dlaczego w ciąży boli kręgosłup i jak można sobie pomóc w takiej sytuacji. A także: jakie formalności trzeba załatwić po urodzeniu dziecka, kiedy warto kupić niemowlakowi szumiącą zabawkę i jak przystawiać malca do piersi.

Kup dostęp od 2,50 zł
mjm 12/19
KOMENTARZE
ona
|

Właściwie większość składników diety mamy może uczulić malucha, dlatego po prostu warto obserwować, czy maleństwo nie ma wysypki, jak się zachowuje, itd. Ale jeść normalnie, ostatnio zauważam, że wielu z nas lubi dawać rady ograniczające menu kobiet w ciąży i mam karmiących i to dość restrykcyjnie ograniczających. Sama też jem wszystko, ale zdrowo, a w chwilach spodku ilość mleka wpieram się lactosanem mama :)

Maggi
|

Czesc dziewczyny,
W pierwszej ciazy bylam nastawiona na karmienie piersia, szczegolnie motywujace dla mnie bylo to ze corcia urodzila sie za wczesnie i wiedzialam jakie to dla niej wazne. Niestety mija budowa fizjiologiczna i fakt ze corcia byla na tyle mala ze nie byla w stanie chwycic sie piersi powodowaly ze odciagalam pokarm laktatorem. Mama i siostra mialy zapalenie piersi i nie karmily dluzej niz 2-3m-ce. U mnir ten problen zaczal sie tym bardziej szybko, ze odciagalam mleko wylacznie laktatorem. I wiecie co... Gdy mialam duzy zastoj i poczatki goraczki polozna polecila mi: odrobine kwasnej wody posmarowac na zgrubieniu, oblozyc kapusta i po ok. 2-3 godz. Odciagnac pokarm. Naprawde dziala! Bez bolu i meczenia nie doprowadzilam do zapalenia piersi. Karmilam corcie swoim mlekiem ok. 9 m-cy. Pozniej pokarm zanikl, gdyz w 90% bylo to mleko sciagane lakatatorem. Tak czy inaczej da sie pokonac stereotypy:) glowa do gory i powodzenia:)

Kasandra
|

Czasami dziecko zle reaguje na mleko matki lub je odrzuca gdy sa problemy. Moja znajoma zaczela karmic piersia a nie wiedziala, ze ma nowotwor- rak piersi. Warto sie zbadac dla spokoju ducha

candy
|

To taki preparat na laktację na bazie słodu jęczmiennego. Kupisz w aptece albo rossmannnie. Pije się go dwa razy dziennie. Trzeba rozpuścić w mleku bo jest w formie proszku

konewka
|

dzięki za dobre słowa. Prosiłabym Cię jeszcze o informację co to jest ten femaltiker i jak się go stosuje

candy
|

To trzymam kciuki za tatę. A co do stresu to może jakieś herbatki na uspokojenie - melisa, mięta, rumianek. Poza tym postaraj się jednak w miarę możliwości zrelaksować bo szkoda by było sobie tą laktację zahamować.

konewka
|

dziewczyny, a co jecie/pijecie żeby tą laktację jakoś podtrzymać, żeby była mocna i nie słabła? Widzę że mam ostatnio trochę mniej mleka. Pewnie przez stres bo tata w szpitalu i same wiecie jak to jest w takich sytuacjach :/

martyna
|

wiadomo, jest wiele teorii ;) ale ja skupiłam się przede wszystkim na suplementacji kwasu foliowego i dha, bo przecież to one mają bezpośredni wpływ na rozwój maluszka. stosowałam prawie od początku ciąży i także teraz podczas karmienia piersią :)

liz
|

to, ze mamie i babci nie chciało się karmić piersią nie oznacza, że ty będziesz miała jakiekolwiek problemy. tylko 1-2% kobiet nie moze karmic piersia z różnych względów medycznych, fizjologicznych. Resztę pominę milczeniem- zwyczajnie się im nie chce starać. W razie kłopotów jest ktoś taki jak doradca laktacyjny, lekarz bądź położna. moje koleżanki wymyślam przeróżne głupoty, żeby się wytłumaczyć ze np od 3 m-ca wprowadzały juz mm...chciały po prostu łatwiej. jeżeli kobieta zaczyna dokarmiać mm, odciagniecie sobie często pokarm laktatorem i myśli tylko o sobie to tak jest...

mikrofibra
|

Ja jestem właśnie w ciazy i dowiaduje się powoli co i jak zeby moc opanowac ewentualne kryzysy po porodzie. Biore oczywiscie pod uwage najczarniejszy scenariusz, bo i moja mama i babcia miały problem z laktacją i nie karmily swoich dzieci naturalnie. Ja bardzo bym jednak chciala. Kasienka_90, ten femaltiker, o ktorym wspominasz to ten lek na bazie słodu jęczmiennego, czy coś pomieszalam? Wydaje mi się, ze gdzies o nim slyszalam.