Ten popularny słodzik tworzy związek podejrzany o uszkadzanie DNA. Nowe dane studzą emocje?

2026-09-16 11:56

Wielu z nas zastępuje tradycyjny cukier słodzikami w nadziei na zdrowszy styl życia. Okazuje się jednak, że wokół jednego z najpopularniejszych zamienników cukru na świecie rozpętała się prawdziwa naukowa i prawna burza. Wszystko za sprawą tajemniczej substancji ukrytej w jego składzie.

Dłonie osoby wrzucającej tabletkę słodzika do białej filiżanki kawy. O bezpieczeństwie sukralozy przeczytasz na Poradnik Zdrowie.
Autor: Getty Images

Czym jest tajemniczy produkt uboczny słodzika?

Badania naukowe opublikowane w 2023 roku prestiżowym czasopiśmie Journal of Toxicology and Environmental Health, Part B przez zespół prof. Susan Schiffman z North Carolina State University rzuciły nowe światło na bezpieczeństwo sukralozy. Naukowcy skupili się na związku o nazwie octan sukralozy (sucralose-6-acetate).

Substancja ta jest zanieczyszczeniem powstającym podczas produkcji słodzika i wykryto ją w gotowych produktach w stężeniu do 0,67%. Dodatkowo, wcześniejsze badania zespołu z 2018 roku na modelach zwierzęcych wykazały, że związek ten może powstawać bezpośrednio w naszym układzie pokarmowym jako produkt metabolizmu po spożyciu czystej sukralozy.

Jak octan sukralozy wpływa na ludzkie komórki?

Wyniki eksperymentów laboratoryjnych okazały się alarmujące dla świata nauki. Badacze wykazali szereg negatywnych skutków działania octanu sukralozy na ludzki organizm.

  • Genotoksyczność. Badania na ludzkich komórkach krwi wykazały, że octan sukralozy wykazuje działanie genotoksyczne – bezpośrednio uszkadza i rozrywa nici DNA.
  • Jelito przeciekające. Doświadczenia na modelu ludzkiej tkanki jelitowej udowodniły, że zarówno sukraloza, jak i jej octan niszczą ścisłe połączenia między komórkami nabłonka. Prowadzi to do zwiększonej przepuszczalności jelit, ułatwiając toksynom wnikanie do krwiobiegu.
  • Zaburzenia genetyczne. Kontakt z substancją zwiększał ekspresję genów odpowiedzialnych za stany zapalne, stres oksydacyjny oraz procesy nowotworowe.

Profesor Schiffman wskazała, że dopuszczalny próg obaw toksykologicznych dla substancji genotoksycznych, określony przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), wynosi zaledwie 0,15 mikrograma na osobę dziennie. Śladowe ilości octanu sukralozy w jednym słodzonym napoju mogą ten próg drastycznie przekraczać.

W formie: Czym zastąpić cukier?

Czy słodzik może zaburzać działanie leków?

Mało znanym, ale niezwykle istotnym odkryciem zespołu badawczego jest wpływ octanu sukralozy na metabolizm. Badania wykazały, że substancja ta hamuje aktywność kluczowych enzymów wątrobowych, takich jak CYP1A2 oraz CYP2C19.

Enzymy te są odpowiedzialne za rozkładanie i przetwarzanie wielu powszechnie stosowanych leków w ludzkim organizmie. Ich zablokowanie mogłoby teoretycznie prowadzić do nieprzewidywalnych interakcji farmakologicznych oraz zmiany skuteczności przyjmowanych preparatów medycznych. Warto jednak pamiętać, że to odkrycie opiera się wyłącznie na testach in vitro, czyli prowadzonych na komórkach poza żywym organizmem. Dotychczas nie potwierdzono, aby u ludzi spożywających słodzik w normalnych ilościach dochodziło do rzeczywistego zaburzenia metabolizmu leków.

Głos branży i spór prawny o bezpieczeństwo

Publikacja wyników z 2023 roku wywołała natychmiastową i bardzo ostrą reakcję producentów żywności. Firma Heartland Food Products Group, wytwórca popularnego słodzika Splenda, kategorycznie odrzuciła wnioski badaczy i złożyła pozew o zniesławienie przeciwko prof. Schiffman. Przedstawiciele branży argumentowali, że ich produkty przechodzą rygorystyczne testy oczyszczania, a octan sukralozy nie jest w nich obecny nawet w minimalnych ilościach.

Sprawa znalazła swój głośny finał w czerwcu 2026 roku, kiedy amerykańska sędzia Catherine C. Eagles oddaliła pozwy obu stron. Sąd uznał, że zarówno producent, jak i naukowiec mają pełne prawo do wyrażania swoich opinii na mocy wolności słowa, a spory naukowe powinny być rozstrzygane w laboratoriach, a nie na sali sądowej.

Co to oznacza dla przeciętnego konsumenta?

Czy powinniśmy natychmiast wyrzucić wszystkie produkty zawierające ten słodzik? Eksperci zalecają przede wszystkim spokój i zdrowy rozsądek. Najnowsze analizy z 2026 roku, w tym oficjalne stanowisko Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), potwierdzają, że słodzik ten pozostaje bezpieczny przy standardowym stosowaniu.

Opisywane uszkodzenia DNA dotyczyły wyłącznie wyizolowanych komórek poddanych działaniu samego octanu sukralozy w warunkach laboratoryjnych. Dodatkowo opublikowane w sierpniu 2026 roku badania na żywych organizmach nie wykazały żadnego działania genotoksycznego komercyjnego słodzika. Dla osób dbających o zdrowie najlepszym rozwiązaniem pozostaje po prostu umiar, który jest kluczem do każdej zrównoważonej diety.