- Osoby ze spektrum autyzmu w Stanach Zjednoczonych żyją średnio o niemal 14 lat krócej niż reszta populacji
- Do tej znacznej różnicy przyczyniają się m.in. zgony z powodu infekcji, niedożywienia i wypadków
- Naukowcy podkreślają, że dużej części tych przedwczesnych zgonów można zapobiec dzięki lepszemu wsparciu społecznemu i dostępowi do opieki zdrowotnej
Zaskakująco krótka średnia długość życia u osób z autyzmem
Długość życia osób ze spektrum autyzmu jest znacznie krótsza niż w ogólnej populacji. Nowe badanie przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych pokazuje, że dorośli zdiagnozowani z zaburzeniami ze spektrum autyzmu, którzy korzystają z publicznego ubezpieczenia zdrowotnego, żyją średnio o blisko 14 lat krócej niż pozostali mieszkańcy kraju.
Ta niepokojąca różnica jest alarmująca i zwraca uwagę na pilną potrzebę lepszego wsparcia i opieki zdrowotnej. Dotychczasowe badania koncentrowały się głównie na biologicznych i genetycznych uwarunkowaniach autyzmu oraz na diagnostyce. Znacznie mniej uwagi poświęcano długoterminowym perspektywom zdrowotnym i długości życia osób w spektrum.
Przełomowe badanie na szeroką skalę
Ten stan rzeczy postanowili zmienić naukowcy z Columbia University oraz University of Colorado Anschutz. Przeprowadzili oni kompleksową analizę danych z amerykańskiego programu Medicaid, czyli publicznego systemu ubezpieczeń zdrowotnych przeznaczonego głównie dla osób o niższych dochodach. Następnie połączyli te informacje z krajowym rejestrem zgonów.
Badanie objęło dane z lat 2000-2020 i zgromadziło informacje ze wszystkich 50 stanów USA, co pozwoliło na uzyskanie szerokiego i reprezentatywnego obrazu sytuacji.
Liczby nie pozostawiają złudzeń
W badanym okresie ponad 2 miliony osób ze zdiagnozowanymi zaburzeniami ze spektrum autyzmu korzystało z programu Medicaid. Aż 76 procent z nich stanowili mężczyźni. Naukowcy wyliczyli, że oczekiwana długość życia dla tej grupy wyniosła zaledwie 64,9 roku.
To o 5,6 roku mniej niż w całej populacji beneficjentów Medicaid i aż o 13,8 roku mniej niż średnia oczekiwana długość życia w ogólnej populacji USA. Analiza pokazała, że w ciągu dwóch dekad nastąpiła pewna poprawa. Oczekiwana długość życia osób z autyzmem wzrosła z 63,9 roku w latach 2000-2004 do 65,6 roku w latach 2015-2019.
Mimo tej pozytywnej zmiany autorzy badania podkreślają, że wartość ta nadal jest wyraźnie niższa niż u reszty społeczeństwa.
Główne przyczyny nadmiernej śmiertelności
Ogólnie osoby z autyzmem miały o 44 procent wyższe ryzyko zgonu niż pozostali uczestnicy programu Medicaid. To podwyższone ryzyko dotyczyło większości analizowanych przyczyn śmierci, jednak szczególnie wyraźnie wyróżniały się następujące:
- grypa
- niedożywienie
- zapalenie płuc
- wypadki niezwiązane z transportem
- utonięcia
Kobiety z autyzmem szczególnie narażone
Badacze zauważyli również, że różnica w oczekiwanej długości życia w porównaniu z ogólną populacją była większa wśród kobiet z autyzmem niż wśród mężczyzn. Naukowcy sugerują, że może to wynikać z częstszego występowania u kobiet w spektrum współistniejących zaburzeń psychicznych, które wiążą się z podwyższoną śmiertelnością.
Nadzieja na poprawę: Co można zrobić?
Wyniki badania, opublikowanego w czasopiśmie "JAMA Network Open", niosą jednak również pozytywne przesłanie. Prof. Guohua Li, współautor badania, podkreślił: "Dobra wiadomość jest taka, że znacznej części tej nadmiernej śmiertelności wśród osób z zaburzeniami ze spektrum autyzmu można zapobiegać np. dzięki lepszemu wsparciu społecznemu i dostępowi do podstawowej opieki zdrowotnej".
To stwierdzenie wskazuje na konkretne kierunki działań, które mogą realnie poprawić jakość i długość życia osób z autyzmem.