Ozdrowieńcy zmagają się ze skutkami COVID-19. Na co się skarżą?

Z najnowszych badań z Wuhan wynika, że 76 proc. pacjentów hospitalizowanych z powodu COVID-19 skarży się co najmniej na jeden problem związany ze zdrowiem. Dolegliwości pojawiają się pół roku po przebytej infekcji.

Na łamach czasopisma medycznego „The Lancet” ukazał się artykuł na temat badania przeprowadzonego w mieście Wuhan w położonym w środkowych Chinach. Spora część ozdrowieńców, mimo że pokonała COVID-19 skarży się na dolegliwości m.in. zmęczenie, osłabienie mięśni czy na zaburzenia snu oraz problemy z lękami i depresją. W badaniu wzięło udział 1733 pacjentów, którzy przebywali w szpitalu Jin Yin-tan z powodu COVID-19 w terminie od 7 stycznia 2020 do 29 maja 2020 roku. Średnia ich wieku wynosiła 57 lat.

Stan zdrowia pacjentów sprawdzano podczas wizyt kontrolnych między 16 czerwca 2020 a 3 września 2020 roku - zatem średni czas monitorowania zdrowia wynosił 186 dni. Z każdym pacjentem przeprowadzono wywiady medyczne przy pomocy ankiet, by ocenić występujące objawy i jakość życia powiązaną ze stanem zdrowia.

Ozdrowieńców poddano także badaniom fizykalnym, testom laboratoryjnym i testom 6-minutowego marszu w celu oceny wytrzymałości fizycznej. 390 pacjentów wykonało jeszcze dodatkowe testy, w tym test oceniający funkcję płuc. Ponadto u 94 chorych w ramach innego kontrolnego testu sprawdzano poziom przeciwciał we krwi w szczytowym okresie rozwoju infekcji po pół roku. 

Zmęczenie i osłabienie mięśni

Na podstawie uzyskanych danych naukowcy doszli do wniosku, że spośród 1655 pacjentów uwzględnionych w analizie aż 76 proc. po upływie pół roku skarżyło się na jeden z problemów zdrowotnych – 63 proc. badanych na zmęczenie i osłabienie mięśni, 26 proc. – na problemy ze snem, a 23 proc. – na lęki i depresję.

Z badania wynika też, że osoby, które ciężej przeszły COVID-19, częściej miały obniżoną funkcję płuc oraz zmiany w płucach widoczne w tomografii komputerowej i uzyskały gorsze wyniki w teście z 6-minutowego marszu. Aż 56 proc. osób wymagających w szpitalu sztucznej wentylacji, miało pogorszoną zdolność dyfuzyjną płuc, tj. obniżony przepływ tlenu z płuc do krwi. W przypadku pacjentów, którzy wymagali tlenoterapii, odsetek ten wyniósł 29 proc., a wśród przechodzących COVID-19 najlżej (nie wymagali tlenoterapii) – 22 proc.

Lekarze podkreślają, że pogorszenie funkcji płuc i wytrzymałości fizycznej – zaobserwowane w badaniu – nie może być bezpośrednio przypisane przebyciu COVID-19 ze względu na brak wyjściowych danych na ten temat. Metody analizy danych zastosowane w badaniu nie pozwalają też ocenić, czy objawy, które stwierdzono u pacjentów po pół roku, utrzymywały się ciągle po przebyciu choroby, uległy pogorszeniu czy wystąpiły po wypisie ze szpitala.

Testy laboratoryjne wykazały u niektórych pacjentów pojawienie się problemów z nerkami. Oznacza to, że praca nerek pogorszyła się u 13 proc. chorych, u których funkcjonowały one prawidłowo w szpitalu.

Z kolei testy na przeciwciała, które wykonano u 94 pacjentów, wykazały, że poziom przeciwciał neutralizujących SARS-CoV-2 spadł po pół roku o 52,5 proc. w porównaniu ze szczytowym okresem infekcji. Według autorów badania rodzi to obawy, że osoby te mogą być podatne na ponowne zakażenie wirusem. Naukowcy zaznaczają jednak, że ponieważ liczba osób, którym testy wykonano w szczytowym okresie rozwoju infekcji i po pół roku była ograniczona, konieczne jest powtórzenie badań w większej grupie pacjentów.

Przeczytaj też: Powikłania po COVID-19. Jakie powikłania mają osoby, które wyzdrowiały z COVID-19?

prof. Ernest Kuchar: Szczepionka jest mniej ryzykowna niż powikłania po koronawirusie [Super Raport]

Badania monitorujące pacjentów są konieczne

- Ponieważ COVID-19 jest tak nową chorobą, że dopiero zaczynamy poznawać niektóre z jego długofalowych konsekwencji zdrowotnych. Nasza analiza wskazuje, że większość pacjentów po opuszczeniu szpitala zmaga się z jakimiś skutkami choroby i że wymagają oni opieki po wypisie, zwłaszcza ci, którzy ciężko przechodzili infekcji - skomentował współautor pracy prof. Bin Cao, z Narodowego Centrum Badań Klinicznych nad Chorobami Oddechowymi (National Clinical Research Center for Respiratory Diseases) w Pekinie. W jego opinii praca ta dowodzi również, że konieczne są dłuższe badania monitorujące stan zdrowia większej liczby pacjentów po COVID-19. Pozwolą one lepiej zrozumieć całe spektrum długofalowych skutków choroby.

W komentarzu odredakcyjnym naukowcy z włoskiego Instytutu Badań Farmakologicznych im. Mario Negri (Istituto di Ricerche Farmacologiche Mario Negri) w Mediolanie - Monica Cortinovis, Norberto Perico oraz Giuseppe Remuzzi – zwracają z kolei uwagę, że jedynie 4 proc. pacjentów objętych badaniem trafiło na oddział intensywnej terapii. Dlatego trudno wyciągać jednoznaczne wnioski na temat długofalowych skutków zdrowotnych COVID-19 w tej właśnie grupie. Jednakże wcześniejsze badania wskazują, że grupa ta zmaga się jeszcze długo po wyjściu ze szpitala z pogorszeniem sprawności poznawczej, problemami ze zdrowiem psychicznym i fizycznym, podsumowują specjaliści.

Źródło: PAP

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE