Niesamowite zakończenie zbiórki. 1,5 mln zł trafiło na leczenie Oliwierka

2022-12-31 10:20

Chory na rdzeniowy zanik mięśni (SMA) Oliwier w Wadowic, jak wiele dzieci w Polsce, potrzebował najdroższego leku świata. Kilka miesięcy temu jego rodzice założyli zbiórkę internetową, która właśnie się zakończyła. Anonimowy darczyńca wpłacił 1,5 miliona złotych na rzecz chłopca.

Niesamowite zakończenie zbiórki. 1,5 mln zł trafiło na leczenie Oliwierka
Autor: Facebook Niesamowite zakończenie zbiórki. 1,5 mln zł trafiło na leczenie Oliwierka

Oliwier urodził się 5 stycznia 2022 roku. Kiedy miał dwa miesiące jego rączki i nóżki odmówiły posłuszeństwa. Rodzice długo szukali diagnozy, która na zawsze odmieniła ich życie. U chłopca wykryto gen odpowiedzialny za rdzeniowy zanik mięśni.

Rodzice chłopca potrzebowali pomocy

Chłopiec otrzymał diagnozę, gdy miał 6 miesięcy. Z czasem jego stan się pogarszał, a każdy pobyt w szpitalu stanowił dla niego wielkie niebezpieczeństwo. Pierwsza infekcja skończyła się dla Oliwiera poważnymi problemami z oddychaniem. Chłopiec potrzebował nawet specjalnej sondy, by żyć.

Gdyby urodził się zaledwie dwa miesiące później, mógłby brać udział w badaniach przesiewowych na SMA dla noworodków. Niestety, los zadecydował inaczej. Rodzice Oliwiera musieli szukać pomocy na własną ręke, dlatego założyli na portalu "siępomga.pl" zbiórkę funduszy na leczenie chłopca.

Poradnik Zdrowie: wady genetyczne płodu a badania prenatalne

Zbiórka na rzecz Oliwiera właśnie się zamknęła. Rodzicom chłopca udało się osiągnąć wymarzony cel i zgromadzić prawie 8,6 mln złotych. Ta historia ma także drugą stronę i z pewnością mogłaby być świetnym scenariuszem na film.

"Co za gest"

Rodzice Oliwiera przyznają, że stał się cud. Ogromny wpływ na zamknięcie zbiórki miała jedna wpłata. Anonimowy darczyńca przekazał 1,5 mln złotych na leczenie małego Oliwierka z Wadowic.

Sytuację skomentował radny z Sosnowca Łukasz Litewka, który aktywnie angażował się w pomoc na rzecz chłopca i jego rodziców. - Naprawdę pociekła mi dziś łza. Pociekła mi łza, gdy dowiedziałem się, że 1,5 mln złotych przekazało małżeństwo, które też walczyło ze zbiórką SMA na swoje dziecko i nie zdążyło. Co za gest w takim momencie życia – napisał mężczyzna na swoim profilu na Facebooku.

Kilka dni później Łukasz Litewka uzupełnił post o nowe szczegóły dt. anonimowego darczyńcy. - Informacja niestety wciąż nie jest oficjalnie potwierdzona i po internecie krąży wiele różnych wersji, niezależnie od tego osoba, która przekazała tak dużą kwotę, ogromny szacunek – dodał radny.

Dla niezwykle hojnego darczyńcy lub darczyńców, czeka nietypowa nagroda. Osoba, która dokonała wpłaty, będzie mogła nadać nazwę jednej z ulic w Wadowicach.