GIS przeanalizował ponad 7,3 mln kart szczepień i obalił mit o masowych odmowach szczepień. Poziom wyszczepialności w Polsce wynosi 89–95 proc., a tylko 4–5 proc. dzieci nie jest szczepionych z powodu decyzji rodziców. Paweł Grzesiowski podkreśla: „Propaganda antyszczepionkowców to nieprawda”. Wschód kraju wymaga większej kontroli.
Szczepienia obowiązkowe w Polsce 2026 – raport GIS ujawnia prawdę
Pracownicy sanepidu w całym kraju przeanalizowali ponad 7,3 mln kart szczepień. Była to największa weryfikacja w historii, przeprowadzona między kwietniem a lipcem 2025 roku. Jak poinformował Główny Inspektor Sanitarny Paweł Grzesiowski, wstępne dane pokazują, że wyszczepialność w Polsce utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie.„Właściwie wszystkie obowiązkowe szczepienia są realizowane na poziomie 89–95 proc. To średnia krajowa” – powiedział w rozmowie z PAP.Oznacza to, że zdecydowana większość społeczeństwa jest odporna na choroby zakaźne objęte programem szczepień ochronnych. Dane potwierdzają, że polski system szczepień funkcjonuje stabilnie, a niepokojące doniesienia o masowych odmowach nie mają potwierdzenia w rzeczywistości.
Propaganda antyszczepionkowców to nieprawda – dane GIS mówią same za siebie
Analiza ujawniła, że około 5–10 proc. dzieci nie jest szczepionych, lecz część z nich ma przeciwwskazania medyczne. „Wstępnie szacujemy, że około 4–5 proc. nie jest szczepionych w wyniku braku zgody rodziców” – wyjaśnił Grzesiowski.„Propaganda antyszczepionkowców, że rok do roku rośnie liczba osób odmawiających szczepień, że Polacy są przeciwni szczepieniom – to absolutna nieprawda. Mamy to bardzo mocno potwierdzone” – dodał.Wcześniejsze wzrosty w raportach NIZP-PZH wynikały z błędnego sumowania danych. Obecne, zweryfikowane informacje wskazują, że łączna liczba niezaszczepionych dzieci w wieku 0–18 lat nie przekracza 200 tysięcy. GIS podkreśla, że to wynik utrzymujący się na podobnym poziomie od lat, a nie żaden nowy trend.
Wyszczepialność w regionach – wschód kraju potrzebuje większej kontroli
Choć krajowy poziom realizacji szczepień jest wysoki, nie wszędzie wygląda on tak samo. „Najtrudniejsza jest sytuacja w zakresie szczepień przeciw różyczce, odrze i śwince w województwach wschodnich od Podlasia przez Lubelszczyznę do Podkarpacia. Tam wyszczepialność jest o kilka procent niższa niż w większości kraju” – wskazał Grzesiowski.Największe różnice dotyczą szczepień MMR, które w niektórych gminach osiągają poziom poniżej 90 proc. Dodatkowo, GIS zauważa, że sześciolatki szczepione są rzadziej, co może wynikać z pominięcia dawek przypominających. Z kolei w grupie 14-latków poziom szczepień sięga już 90 proc., co dowodzi, że system edukacji i sanepid skutecznie „wychwytują” dzieci przed zakończeniem szkoły podstawowej.
Poziom wyszczepialności w Polsce. Fakty, nie mity
Według danych GIS, poziom realizacji szczepień obowiązkowych w 2025 roku przedstawia się następująco:gruźlica – 95 proc., WZW typu B – 93 proc., błonica, tężec i krztusiec – 89 proc., polio – 90 proc., pneumokoki – 89 proc., odra, świnka i różyczka (MMR) – 93 proc.To wartości zbliżone do rekomendacji WHO, co pozwala utrzymać odporność populacyjną.„Szczepienia w pierwszych pięciu latach życia są realizowane na bardzo wysokim poziomie, co potwierdzają nasze analizy” - mówi Grzesiowski.„Nie ma podstaw do twierdzenia, że liczba niezaszczepionych dzieci w Polsce gwałtownie rośnie. To mit, który nie znajduje potwierdzenia w danych” – podsumowuje.GIS przypomina, że utrzymanie wysokiej wyszczepialności to klucz do zapobiegania nawrotom chorób zakaźnych, takich jak odra, która w wielu krajach powróciła po latach dzięki działalności środowisk antyszczepionkowych.
Wnioski dla rodziców i systemu ochrony zdrowia
Z analiz GIS wynika, że polski system szczepień działa skutecznie, jednak wymaga ciągłego monitoringu. Eksperci podkreślają, że walka z dezinformacją jest równie ważna jak sama realizacja szczepień. W regionach o niższej wyszczepialności konieczne jest prowadzenie działań edukacyjnych i zachęcanie rodziców do korzystania z bezpłatnych szczepień ochronnych.Jak podkreśla Paweł Grzesiowski, wysoka wyszczepialność nie jest dana raz na zawsze - jej utrzymanie wymaga zaufania społecznego, rzetelnej informacji i stałego wsparcia lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej.