Czy pracodawca ma prawo wiedzieć, gdzie wyjeżdżasz na urlop?

2020-08-03 12:56 Monika Ochnik

W czasie pandemii koronawirusa tylko co trzeci Polak zdecydował się wyjechać na urlop. Wśród najpopularniejszych kierunków podróży nadal są kraje, w których zachorowalność na COVID-19 jest niebezpiecznie wysoka. Czy w związku z tym pracodawca ma prawo znać kierunek naszej wakacyjnej podróży? Radca prawny wyjaśnia tę kwestię.

Kodeks pracy i RODO regulują zakres danych osobowych pracownika, jakie pracodawca ma prawo znać. Informacja o miejscu jego pobytu w czasie urlopu należy do sfery jego życia prywatnego, o którą pracodawca nie ma zatem prawa pytać.

Jednak w dobie pandemii wiele osób zastanawia się, czy informacja ta nie powinna być jawna, by zapobiec ewentualnym negatywnym konsekwencjom dla firmy. Może się bowiem zdarzyć, że pracownik w czasie urlopu zachoruje na COVID-19, a następnie zarazi kolejnych współpracowników - taka sytuacja może zagrozić funkcjonowaniu firmy i bezpieczeństwu jej pracowników, za co pracodawca ponosi pełną odpowiedzialność. 

Czy pracodawca ma prawo wiedzieć, gdzie wyjeżdżasz na urlop?

Odpowiedź na to pytanie budzi kontrowersje. Jak tłumaczy Ewelina Kozłowska-Kowalczuk, radca prawny z Kancelarii Kopeć Zaborowski Adwokaci i Radcowie Prawni, zgodnie z prawem pracodawca nie ma prawa zadawać nam takiego pytania, chyba że wyjeżdżamy poza terytorium Unii Europejskiej, co wiąże się z odbyciem dwutygodniowej kwarantanny. Na ten czas pracodawca musi bowiem zorganizować dla nas jakieś zastępstwo.

Jest jednak wyjątek, który mógłby tłumaczyć takie osobiste pytanie. – Na pracodawcy spoczywa obowiązek zabezpieczenia pracowników, czyli zapewnienia im bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Także w przypadku, gdy pracownik ma bezpośrednią styczność z klientami, moim zdaniem pracodawca może zadać takie pytanie, dbając zarówno o klientów, jak i współpracowników, z którymi urlopowicz będzie miał styczność po powrocie. Nie jest to jednak stricte uregulowane ustawowo i budzi kontrowersje wśród specjalistów z zakresu prawa pracy. Można oczywiście zwrócić się do Głównego Inspektora Pracy, żeby to on wydał decyzję w tym zakresie, ale trzeba podchodzić do takich sytuacji zdroworozsądkowo – tłumaczy Ewelina Kozłowska-Kowalczuk.

Zdaniem radcy prawnego najlepiej by było, gdyby przed wyjazdem pracownik sam dobrowolnie poinformował firmę, dokąd udaje się na wakacje, ale nie ma takiego obowiązku. Jeśli odmówi podania takiej informacji, pracodawca nie może zastosować wobec niego żadnej kary, np. zwolnienia dyscyplinarnego.

Natomiast jeżeli pracodawca podejrzewa, że jego pracownik wrócił z terenów o podwyższonym ryzyku zakażenia SARS-CoV-2, może skierować go na pracę zdalną. Taką możliwość daje mu wprowadzona niedawno tarcza antykryzysowa 4.0.

Źródło: newseria.pl

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE