- Analiza danych 97 464 pacjentów nie wykazała zwiększonego ryzyka raka trzustki przy stosowaniu semaglutydu.
- Naukowcy porównali osoby stosujące semaglutyd z pacjentami przyjmującymi inne leki przeciwcukrzycowe w Danii, Szwecji i Norwegii.
- Nie stwierdzono także związku między dawką lub czasem stosowania semaglutydu a ryzykiem raka trzustki.
Skąd wzięły się obawy o raka trzustki przy semaglutydzie?
Semaglutyd od lat budzi zainteresowanie nie tylko ze względu na skuteczność w leczeniu cukrzycy typu 2 i otyłości. W tle pojawiały się także pytania o bezpieczeństwo stosowania tej substancji, w tym o możliwy związek z rakiem trzustki. Teraz naukowcy przeanalizowali dane blisko 100 tys. pacjentów z Danii, Szwecji i Norwegii. Wyniki nie wykazały zwiększonego ryzyka tego nowotworu u osób stosujących semaglutyd.
Analizę przeprowadzono na zlecenie europejskich organów regulacyjnych, a jej wyniki przedstawiono podczas dorocznego spotkania Europejskiego Towarzystwa Badań nad Cukrzycą (EASD). To właśnie wcześniejsze sygnały dotyczące bezpieczeństwa semaglutydu i innych agonistów receptora GLP-1 sprawiły, że ryzyko raka trzustki stało się przedmiotem szczegółowych badań.
Wątpliwości nie pojawiły się bez powodu. Wcześniejsze raporty dotyczące możliwych działań niepożądanych oraz badania na gryzoniach wskazywały na zmiany w tkance trzustki. Naukowcy sprawdzali więc, czy leki działające na receptor GLP-1 mogą mieć związek także z rozwojem raka trzustki. Nowa analiza danych z trzech krajów miała pomóc odpowiedzieć na to pytanie.
97 tys. pacjentów pod obserwacją. Naukowcy porównali dane z trzech krajów
To nie była analiza pojedynczej grupy pacjentów. Naukowcy sięgnęli do krajowych rejestrów zdrowia z Danii, Szwecji i Norwegii, aby porównać osoby rozpoczynające leczenie semaglutydem z powodu cukrzycy typu 2 z pacjentami przyjmującymi inne leki przeciwcukrzycowe, w tym sulfonylomoczniki, inhibitory SGLT-2 i insulinę.
W analizie uwzględniono 97 464 pacjentów stosujących semaglutyd. Ich dane porównano z odpowiednio dobraną grupą kontrolną. Badacze rozpoczęli obserwację rok po rozpoczęciu leczenia, pod warunkiem że pacjent zrealizował co najmniej dwie recepty w pierwszym roku. Głównym celem było wykrycie nowych przypadków raka trzustki.
Pacjenci stosujący semaglutyd mieli medianę wieku od 59 do 62 lat, zależnie od kraju. Średni czas obserwacji po rocznym okresie wstępnym wynosił od 1,40 do 1,85 roku.
131 przypadków raka trzustki kontra 123. Co pokazała analiza?
W czasie obserwacji odnotowano 131 przypadków raka trzustki w grupie stosującej semaglutyd oraz 123 przypadki w grupie przyjmującej inne leki przeciwcukrzycowe. Analiza objęła łącznie 167 399 osobolat obserwacji w grupie semaglutydu i 140 306 osobolat w grupie porównawczej.
Wskaźniki zachorowalności były zbliżone we wszystkich trzech krajach. W grupie stosującej semaglutyd wynosiły od 0,64 do 0,91 przypadku na 1000 osobolat, a w grupie przyjmującej inne leki przeciwcukrzycowe od 0,80 do 0,98 przypadku na 1000 osobolat.
Najważniejszy wynik analizy jest jednak inny niż sama liczba zachorowań. Semaglutyd nie wiązał się ze zwiększonym ryzykiem raka trzustki w porównaniu z innymi lekami przeciwcukrzycowymi w żadnym z trzech analizowanych krajów. Wartości HR były bliskie 1, a przedziały ufności obejmowały 1, co oznacza brak statystycznie istotnego wzrostu ryzyka.
Po połączeniu danych ze wszystkich krajów HR wyniósł 0,91, a 95-procentowy przedział ufności obejmował wartości od 0,71 do 1,16. Wynik ten nie wskazuje na zwiększone ryzyko raka trzustki u osób stosujących semaglutyd.
Większa dawka, dłuższe leczenie. Nie wykryto wzrostu ryzyka raka trzustki
Analiza przyniosła jeszcze jeden istotny wynik. Naukowcy nie stwierdzili, aby skumulowana dawka semaglutydu lub czas trwania leczenia wpływały na ryzyko raka trzustki. Nie wykazano więc zależności, w której większa ekspozycja na substancję albo dłuższe stosowanie wiązałyby się z większym ryzykiem tego nowotworu.
Ten sam wniosek pojawiał się w dodatkowych analizach i analizach wrażliwości, które miały sprawdzić, czy wynik pozostaje stabilny przy zastosowaniu różnych założeń badawczych. Rezultaty były spójne także między trzema analizowanymi krajami.
Profesor Anton Pottegård z Uniwersytetu Południowej Danii, który prezentował wyniki, podkreślił, że analiza oparta na krajowych rejestrach nie wykazała zwiększonego ryzyka raka trzustki u osób stosujących semaglutyd w porównaniu z pacjentami przyjmującymi inne leki obniżające stężenie glukozy na podobnym etapie leczenia cukrzycy typu 2.
Jak wskazał badacz, na wynik ten złożyły się nie tylko dane z trzech krajów, ale również brak zależności między dawką i czasem leczenia a ryzykiem raka trzustki oraz zgodność rezultatów w dodatkowych analizach. Wyniki są także zgodne z dostępnymi wcześniej danymi dotyczącymi bezpieczeństwa semaglutydu.
Źródło: https://www.easd.org/annual-meeting/easd-2026/