- Treści dezinformacyjne na temat kremów z filtrem przeciwsłonecznym zyskują większą popularność na TikToku niż rzetelne informacje.
- Badanie wykazało, że filmy krytykujące filtry UV przyciągają więcej uwagi, mimo że większość treści promuje ochronę skóry.
- Eksperci alarmują, że rosnąca dezinformacja może zagrażać zdrowiu publicznemu i zwiększać ryzyko nowotworów skóry.
Gdy dezinformacja przyćmiewa fakty: problem z filtrami UV na TikToku
Nawet w kwestii tak ważnej dla zdrowia jak ochrona przeciwsłoneczna, fakty często przegrywają z kontrowersjami. Najnowsze badanie, opublikowane w prestiżowym czasopiśmie "PLOS Digital Health" przez naukowców z University of Alberta w Kanadzie, rzuca światło na niepokojący trend na TikToku.
Okazuje się, że choć większość filmów na tej platformie promuje stosowanie kremów z filtrem UV, to materiały zawierające dezinformację lub krytykę tych kosmetyków cieszą się znacznie większym zainteresowaniem. To ogromny problem, biorąc pod uwagę, że nowotwory skóry stają się coraz powszechniejsze na całym świecie, a filtry przeciwsłoneczne są jednym z najprostszych i najskuteczniejszych sposobów ich profilaktyki.
Organizacje zdrowia publicznego od dawna ostrzegają przed rozpowszechnianiem szkodliwych mitów dotyczących ochrony przed słońcem w mediach społecznościowych. Analiza niemal tysiąca popularnych filmów z TikToka, oznaczonych hashtagami związanymi z ochroną przeciwsłoneczną, potwierdza te obawy.
Naukowcy sprawdzili, czy nagrania zachęcały do używania filtrów, czy je krytykowały, a także jak reagowali na nie użytkownicy - brano pod uwagę liczbę wyświetleń, polubień, udostępnień i komentarzy. Wyniki są jednoznaczne: mimo że aż 87 procent materiałów promowało ochronę UV, to treści krytyczne lub wprowadzające w błąd uzyskiwały średnio więcej polubień, komentarzy i udostępnień.
Jakie mity krążą w sieci?
Wśród fałszywych twierdzeń, które pojawiały się w krytycznych filmach, dominowały sugestie, że kremy z filtrem są toksyczne, mogą powodować raka lub blokują korzystne dla zdrowia działanie słońca. Badacze z Kanady przypuszczają, że to właśnie kontrowersyjny charakter tych przekazów sprawia, że tak szybko się rozprzestrzeniają.
Treści, które sprzeciwiają się powszechnym zaleceniom i mają zaskoczyć, często rezonują silniej w algorytmach platform społecznościowych. Autorzy badania jasno podkreślili, że problem nie polega na liczbie dezinformacyjnych postów, ale na ich sile oddziaływania: "Dezinformacja dotycząca filtrów przeciwsłonecznych może przyciągać nieproporcjonalnie dużą uwagę odbiorców.
Problem nie polega na dominacji takich treści pod względem liczby publikowanych materiałów, lecz na tym, że niektóre wprowadzające w błąd przekazy szczególnie silnie oddziałują na określone grupy użytkowników" - napisali autorzy.
Uroda kontra zdrowie: o czym zapominamy, promując filtry?
Badanie ujawniło jeszcze jeden istotny problem. Chociaż większość twórców na TikToku zachęcała do stosowania kremów z filtrem, ich przekaz skupiał się przede wszystkim na walorach kosmetycznych - pielęgnacji skóry, zachowaniu młodego wyglądu czy unikaniu zmarszczek. Znacznie rzadziej podkreślano kluczowe znaczenie filtrów dla zdrowia.
Zaledwie 6 procent analizowanych filmów wspominało wprost o zmniejszaniu ryzyka zachorowania na nowotwory skóry. "Zaskoczyło nas, jak wiele materiałów promowało stosowanie filtrów przeciwsłonecznych bez wskazywania ich ważnej roli w profilaktyce nowotworów. Tylko 6 proc. analizowanych TikToków wyraźnie wspominało o korzyściach związanych z ograniczaniem ryzyka raka" - podkreślili badacze.
To pokazuje, że nawet poprawne merytorycznie treści często nie informują o najistotniejszej funkcji kremów z filtrem, pozostawiając lukę, którą chętnie wypełnia dezinformacja.