Brakuje kluczowego leku na kiłę. To ogromne zagrożenie dla kobiet w ciąży i ich dzieci

W Japonii drastycznie rośnie liczba zakażeń kiłą, chorobą, której skutki wydawały się opanowane przez medycynę. Konsekwencje braku penicyliny - jedynego ratunku dla nienarodzonych dzieci - są najgroźniejsze i nie znikną przez najbliższe lata.

Ciężarna kobieta w aptece. Farmaceutka rozkłada ręce przy pustym blacie. O braku leków przeczytasz na Poradnik Zdrowie.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI AI wygenerowany obraz do artykułu
  • W Japonii gwałtownie rośnie liczba zakażeń kiłą, co stanowi poważne wyzwanie dla zdrowia publicznego
  • Jednocześnie kraj ten mierzy się z alarmującym niedoborem penicyliny, kluczowego leku do walki z chorobą
  • Sytuacja jest szczególnie niebezpieczna dla kobiet w ciąży, gdyż brak leku zagraża zdrowiu nienarodzonych dzieci

Japonia w obliczu kryzysu: brak kluczowego leku, a kiła zbiera żniwo

W Japonii narasta poważny problem zdrowotny. Kraj ten boryka się z dramatycznym niedoborem penicyliny - leku, który jest absolutnie niezbędny w walce z kiłą. Sytuacja jest alarmująca, ponieważ liczba zakażeń tą chorobą rośnie w zastraszającym tempie od zakończenia pandemii COVID-19. Z około 6 tys. przypadków zgłoszonych w 2020 roku, liczba ta wzrosła do ponad 13 tys. w roku 2025.

To ponad dwukrotny wzrost w ciągu zaledwie pięciu lat, co stawia japońską służbę zdrowia pod ogromną presją. Skutki braku penicyliny są szczególnie tragiczne dla najbardziej bezbronnych. Penicylina jest jedynym zalecanym środkiem, który zapobiega przenoszeniu kiły z matki na dziecko w czasie ciąży. Bez niej dramatycznie wzrasta ryzyko martwych urodzeń oraz poważnych, często nieodwracalnych wad wrodzonych u noworodków.

To oznacza, że obecny kryzys zagraża nie tylko zdrowiu dorosłych, ale przede wszystkim życiu i przyszłości nienarodzonych dzieci.

Poradnik Zdrowie - Choroby zakaźne

Dlaczego zabrakło ratującego życie leku?

Główną przyczyną obecnych niedoborów jest złożona seria problemów związanych z produkcją leku przez koncern Pfizer. Kłopoty z dostępnością preparatu rozpoczęły się w lipcu 2025 roku, kiedy firma dobrowolnie wycofała produkt z rynku z powodu wykrytego zanieczyszczenia. Sytuację dodatkowo pogorszyła poważna awaria maszyn w fabryce Pfizera w listopadzie 2025 roku.

Choć od tych wydarzeń minęło już wiele miesięcy, producent tłumaczy dalsze opóźnienia długim czasem potrzebnym na realizację wszystkich skomplikowanych procedur regulacyjnych. Niestety, dostawy penicyliny mają zostać wznowione dopiero w drugiej połowie 2027 roku, co oznacza, że kryzys potrwa jeszcze ponad rok.

Jakie kroki podjęto, aby chronić pacjentów?

W odpowiedzi na rosnące zagrożenie, Japońskie Towarzystwo ds. Infekcji Przenoszonych Drogą Płciową natychmiast wydało specjalne wytyczne dla placówek medycznych. Mają one na celu minimalizowanie skutków niedoboru i ochronę najbardziej potrzebujących pacjentów.

Wśród kluczowych zaleceń znalazły się:

  • unikanie wydawania zbędnych recept na penicylinę,
  • powstrzymanie się aptek od składania dużych zamówień, aby zapobiec gromadzeniu zapasów,
  • priorytetowe traktowanie kobiet w ciąży przy przydzielaniu dostępnego leku.

"To działania prewencyjne, które mają zapewnić możliwość leczenia pacjentów" - ocenił profesor Hiroshige Mikamo, który stoi na czele komitetu ds. kiły w tej organizacji.

Profesor Mikamo, mimo trudnej sytuacji, zaapelował również, aby pacjenci, u których podejrzewa się kiłę, nie rezygnowali z szukania pomocy medycznej i zgłaszali się do lekarzy, nawet pomimo ograniczonych zasobów leku.

SuperZdrowi
Choroba serca ukryta w genach. Dlaczego testy genetyczne są przyszłością kardiologii? SuperZdrowi