Jakie problemy mogą wystąpić przy KARMIENIU PIERSIĄ

2008-05-20 12:48 Joanna Sobańska | Konsultacja: mgr Dorota Fortunko, poradnia laktacyjna Centrum Rodzinne we Wrocławiu

Uśmiechnięta mama z dzieckiem przy piersi – niestety, nie zawsze tak wyglądają początki karmienia piersią. Często bywa pod górkę, ale przeszkody najlepiej pokonać pod okiem eksperta w poradni laktacyjnej.

Mleka matki nic nie zastąpi. Jest łatwo przyswajalne, zawiera wszystkie niezbędne małemu człowiekowi składniki, a obecność przeciwciał chroni przed chorobami. Karmienie piersią tworzy szczególną więź, pozwala uczyć się siebie nawzajem. Wasze noce są spokojniejsze: malec w każdej chwili zaspokoi głód, mama zaś nie biega po kuchni, przygotowując mieszankę. Podając szkrabowi pierś, łatwiej stracisz zbędne kilogramy i szybciej dojdziesz do formy po porodzie (karmienie piersią sprzyja zwijaniu się macicy). I wreszcie – jest to bardziej ekonomiczne. Nie wydajesz pieniędzy na mieszanki, butelki, smoczki, wyparzacze.

Karmienie piersią: nawał pokarmu

Co jednak zrobić, gdy masz za mało lub za dużo pokarmu, dziecko nie potrafi prawidłowo chwycić brodawki i ssać, a pierś robi się twarda i boli? Jak poradzić sobie z nawałem pokarmu, który może doprowadzić do zastoju lub nawet zapalenia piersi? Czy aby moje mleko jest wartościowe? Pytań i wątpliwości młoda mama ma wiele.
Najłatwiej dostępne źródło informacji to pediatra i położna. Ale najlepszym rozwiązaniem będzie umówienie się na wizytę w poradni laktacyjnej. Tam specjalista, konsultant laktacyjny, zbada dziecko i ciebie, skoryguje błędy, doradzi, jak postępować. Niestety, w Polsce ta usługa uznawana jest za ponadstandardową i nie jest refundowana. Za wizytę trzeba więc zapłacić. Ceny są różne, ale orientacyjnie to wydatek kilkudziesięciu złotych za jedno spotkanie. Tylko w nielicznych poradniach laktacyjnych, które działają przy szpitalach, porady są bezpłatne.

Karmienie piersią: jak wygląda wizyta w poradni laktacyjnej?

Z doradcą laktacyjnym musisz się wcześniej umówić. Wizyta trwa długo, nawet 2 godziny. Trzeba przyjść z dzieckiem i zabrać ze sobą: dwie pieluchy tetrowe, książeczkę zdrowia dziecka i dokumentację medyczną (jeśli miałaś wcześniej kłopoty z piersiami lub gdy dziecko cierpi na jakieś schorzenie). Na wizytę powinien przyjść także tata. Zajmie się dzidziusiem, gdy będziesz badana, sporo się dowie, nauczy i potem w domu będzie potrafił cię wesprzeć.
Z konsultantką laktacyjną można również umówić się w domu i na pierwszy raz wydaje się to najlepszym rozwiązaniem. Dziecko nie stresuje się widokiem obcego otoczenia, a ty jesteś swobodniejsza.
Na początku konsultantka wypyta o problem: z czym przychodzisz, co cię niepokoi, jakie masz dolegliwości. Zapyta o częstotliwość karmień, o zachowanie dziecka, o twoją dietę. Potem zważy i dokładnie zbada maleństwo. Dzięki temu będzie wiadomo, czy np. niechęć do ssania jednej z piersi wiąże się tylko z przyzwyczajeniem, czy też np. kręcz szyi utrudnia noworodkowi opróżnianie obu piersi. Wreszcie przychodzi czas na karmienie pod czujnym okiem specjalisty.
Aby doradca laktacyjny prawidłowo mógł ocenić sytuację, powinno się to odbywać tak, jak zazwyczaj. Specjalista skoryguje błędy, a później pokaże właściwy sposób postępowania i podpowie lepsze rozwiązania. Po instruktażu dzieckiem zajmuje się tata, a mama jest badana.
Konsultantka ogląda piersi, uczy je masować, pokazuje naturalny sposób odciągania ręką pokarmu. Poradzi, jakie pozycje najwygodniej w danym momencie przyjąć przy karmieniu, biorąc pod uwagę dolegliwości poporodowe mamy i rodzaj problemu, z którym zgłosiła się do poradni.
Warto wiedzieć, że często poradnie laktacyjne współpracują z całym sztabem specjalistów: ginekologiem, chirurgiem, pediatrą, onkologiem, dietetykiem, alergologiem. Gdyby okazało się, że trzeba się do któregoś z nich wybrać, zostaniesz o tym poinformowana.

Czego nie jeść w czasie karmienia piersią [WIDEO]

Gdzie szukać pomocy

Telefony i adresy do poradni znajdziesz w książce telefonicznej, internecie albo w książeczce zdrowia dziecka (z reguły pieczątki z numerem telefonu do poradni laktacyjnych w twoim mieście przybija się na oddziale położniczym w szpitalu, w którym rodziłaś).

Karmienie piersią: potrzebne sprzęty

Poradnia laktacyjna jest często miejscem, gdzie możesz zaopatrzyć się w potrzebny do karmienia sprzęt: specjalną poduszkę, wkładki laktacyjne, nakładki ochronne, laktatory, herbatkę na wzmocnienie procesu laktacji, kieliszki do dokarmiania, maści i kremy na popękane brodawki itp. Tutaj również możesz kupić specjalistyczne urządzenia, które stosuje się na pobudzenie laktacji.
Poradnia może działać też jak wypożyczalnia. Po co w domu na stałe waga niemowlęca lub elektryczny laktator? Przydają się, ale raz na jakiś czas. Wygodniejszym i tańszym rozwiązaniem jest ich wypożyczenie. Koszty nie są duże: 3–5 zł za dobę (czasem płaci się też kaucję, która jest zwracana przy oddawaniu urządzenia).

miesięcznik "M jak mama"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W magazynie Dziecko Zakupy i My: ponad 200 polecanych produktów dla mamy, dziecka i kobiet w ciąży, a także inspiracje i porady dla całej rodziny! Sprawdź, jak zadbać o najbliższych!

Pobierz
Dziecko zakupy i my
KOMENTARZE
granka
|

no tak, piersi były miękkie i mleka było coraz mniej. Widziałam że maluszek się nie najada i grymasi bo ssie a pokarmu brak. Położna doradziła mi wtedy jaką przyjąć pozycję podczas karmienia że nam obojgu było jak najwygodniej, poradziła żeby spędzić cały dzień z dzieckiem i przystawiać je na zawołanie i żeby rozpuszczać sobie dwa razy dziennie femaltiker w mleku i pić go przez kilka dni. nie wiem co pomogło najbardziej ale w końcu ruszyło

tynka
|

Laktacja szwankowała czyli co? Miałaś za mało mleka? Co Ci pomogło?

granka
|

nie wydaje mi się żeby było coś złego w wypożyczaniu laktatora. Przecież one są dezynfekowane, a nawet jak nie wierzymy innym to możemy je sobie zdezynfekować sami. Czasami rzeczywiście bez sensu wydawać kasę na rzecz która przyda się tylko przez chwilę. Przy dziecku i tak jest już mnóstwo wydatków i nie każdy może sobie pozwolić na kolejny. U mnie problemy też się niestety pojawiły bo laktacja trochę szwankowała i musiałam sobie pomagac na różne sposoby ale w końcu ruszyło

blee
|

wypożyczany laktator? jakoś mnie to brzydzi. To już wolę tańszy kupić, nawet ręczny i ćwiczyć mięśnie :) niż mieś po kimś. Te ręczne kosztują tyle, że da sie przeżyć www.happybabby.pl/karmienie...

Pani Inka
|

Wszystkie rady są dobre, ale jednak w życiu wychodzi trochę inaczej :/ Miałam straszne problemy z bólem brodawek po porodzie, do tego później laktacja na takim poziomie, że biedny maluszek się nie najadał. Przystawiałam go jak najczęściej…myślałam o mieszankach, ale wiedziałam, że to nie jest zbyt dobre. Potem były herbatki, w końcu poradnia laktacyjna, nauka techniki karmienia do tego femaltiker i w końcu ruszyło dobrze. właściwe przystawianie do piersi jest ważne i wtedy brodawki sie nie ranią, poza tym dla właściwej laktacji trzeba jak najcześciej przystawiać do piersi. Cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość. Moja została na szczeście wynagrodzona i mimo początkowego bólu i niechęci, twierdzę jednak że karmienie piersią to najlepsze co może spotkać każdą mamę.

Mika
|

Myślę że masz nawał mleczny, który mija po 2-3 dniach. Ja w czasie tego nawału też odciągałam mleko do butelki i karmiłam z butelki. Inaczej mała nie chciała ssać.Nie przyzwyczaiła sie jednak do butelki i po nawale mlecznym wróciła do piersi bez problemu.

madziara
|

Mi w poradni laktacyjnej nic nie pomogli a wrecz przeciwnie wymeczyli mnie i mala bez rezultatu. postanowilam wiec w chwilach kryzysu radzic sobie sama. Sposobow wiele tylko że żaden nie skutkował. Zaczełam pic piwo karmi ale ono ma alkohol jak pozniej przeczytałam, wiec przestalam. Zaczelam szperac po inernecie i znalazlam inf o produkcie ze słodem jeczmiennym i melisa. Oczywiscie kupiłam i piłam i jak dla mnie rewelacja-mleka w ciagu kilku dni miałam tyle ze dwoje dzieci bym wykarmiła.

olga
|

No prawda, pijąc femaltiker stres mija jak ręką odjął a to dzięki melisie, która jest jednym ze składników tego suplementu

dana
|

Ja już chciałam iść do poradni laktacyjnej, ale moja mama przyniosła mi femaltiker i jak zaczęłam go pić to od razu mleka zrobiło się więcej. Także uważam że to dobry sposób na kłopoty z laktacją nawet podczas stresu.

Żaneta Z.
|

Po urodzeniu córki bardzo szybko zaczęło mi brakować mleka. Na radę znajomej zaczęłam używać EMULIPS ANYŻEK. Po miesiącu stosowania EMULIPSu ilość mleka znacznie wzrosła! Teraz nawet część zamrażam, córka nie jest w stanie wypić wszystkiego. EMULIPS bardzo polecam. Jesteśmy zadowolone obie: ja i moja córka :o). Żaneta Z.