To nie 40 st C stanowi największe zagrożenie. "Mokry termometr" zmienia zasady gry podczas upałów

Upał nie staje się niebezpieczny dopiero wtedy, gdy termometr pokazuje rekordowe wartości. Coraz większe znaczenie ma temperatura mokrego termometru, która łączy temperaturę powietrza i wilgotność. To właśnie ten wskaźnik najlepiej pokazuje, kiedy organizm przestaje skutecznie się schładzać, a ryzyko udaru cieplnego gwałtownie rośnie.

Termometr, którego słupek rtęci przekracza 30 stopni Celsjusza, na tle intensywnie świecącego słońca i złocistych, puszystych chmur. Scena symbolizuje ekstremalne upały i zagrożenia z nimi związane, o których przeczytasz na Poradnik Zdrowie.
Autor: Getty Images Termometr, którego słupek rtęci przekracza 30 stopni Celsjusza, na tle intensywnie świecącego słońca i złocistych, puszystych chmur. Scena symbolizuje ekstremalne upały i zagrożenia z nimi związane, o których przeczytasz na Poradnik Zdrowie.

Kiedy, obiektywnie, upał staje się zabójczy dla ludzkiego organizmu? Według NIH (część Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej Stanów Zjednoczonych) i NASA, szczyt wytrzymałości ludzki organizm to już ok. 35 stopni Celsjusza.

Nie jest to jednak takie zwykłe 35 st. C, które zobaczysz na swoim termometrze. Kluczowe znaczenie ma wilgotność.

Lepiej, gdy pogoda przypomina warunki w dżungli i tropiki czy te panujące na pustyni? To zależy.

Fala afrykańskich upałów. Jak radzą sobie mieszkańcy Warszawy?

Najgroźniejsze upały - w dżungli i w mieście

Temperatura "mokrego termometru" nie jest dokładnie taka sama, jak aktualna temperatura powietrza. Musi uwzględniać ciepło otoczenia, ale też wilgotność powietrza. Przy większej ilości wody w powietrzu, pot trudniej paruje z ciała i uniemożliwia schładzanie organizmu.

Zatem najtrudniejsze warunki pogodowe są wtedy, gdy jest nie tylko bardzo gorąco, ale też wilgotno. Warunki typowe dla dżungli, ale także dla naszych miast, np. przed burzą.

Przykładowo: te zabójcze 35 st. C "mokry termometr" osiąga przy temperaturze powietrza 38,9 st. C i wilgotności 77 proc. Takie warunki mogą zabić zdrowego człowieka po 3 godzinach.

Jaka temperatura otoczenia jest groźna dla zdrowia

W praktyce ustalenie temperatury mokrego termometru na niewiele nam się zdało. W słońcu zdecydowanie ponad 40 st. C to nic nadzwyczajnego, więc nawet umiarkowana wilgotność nas wtedy nie ocali.

Wyliczenia zakładają zresztą, że czynnikom środowiskowym podlega zdrowy człowiek. Korekty zatem wymaga każda sytuacja, gdy:

  • jesteśmy narażeni na bezpośrednie działanie promieni słonecznej,
  • podejmujemy aktywność fizyczną (np. wymuszoną przez pracodawcę),
  • mamy problemy zdrowotne, w tym choroby przewlekłe,
  • dotyczy nas otyłość,
  • podeszły wiek,
  • gdy osoba poddawana działaniu temperatury ma niedojrzały/uszkodzony system termoregulacji (np. dzieci).

Co wtedy?

Jeśli chcesz przeżyć w taki upał i umożliwić to swoim rodzicom oraz dzieciom, przede wszystkim kieruj się zdrowym rozsądkiem.

Warto pamiętać o temperaturze mokrego termometru, bo ta nam przypomina, że zagrożenie jest bardzo realne. Tradycyjne sposoby (unikanie słońca, uzupełnianie płynów, wiatraki, zraszacze, schładzanie ciała wodą etc.) mogą jednak pomóc bardziej niż ta wiedza.

Rozpoznaj objawy: Wyczerpanie cieplne a udar cieplny

Wiedza o tym, jak organizm reaguje na przegrzanie, może uratować życie. Kluczowe jest odróżnienie wyczerpania cieplnego od udaru, który stanowi bezpośrednie zagrożenie. Wyczerpanie to sygnał ostrzegawczy. Objawia się obfitym poceniem, skurczami mięśni, nudnościami, zawrotami głowy oraz chłodną i wilgotną skórą. To ostatni moment, by przenieść się w chłodne miejsce i uzupełnić płyny.

Udar cieplny to stan krytyczny, w którym mechanizmy termoregulacji zawodzą. Charakterystyczne symptomy to przede wszystkim zaburzenia neurologiczne, takie jak splątanie, bełkotliwa mowa czy utrata przytomności. Skóra staje się gorąca, czerwona i często sucha w dotyku, a temperatura ciała gwałtownie rośnie, przekraczając nawet 39,5°C. W przeciwieństwie do wyczerpania, przy udarze pocenie może ustać.

Kiedy wezwać pogotowie?

Reakcja musi być natychmiastowa, gdy tylko podejrzewasz u kogoś udar cieplny. To stan, który bez interwencji medycznej może prowadzić do trwałych uszkodzeń neurologicznych, a nawet śmierci. Bezwzględnie zadzwoń pod numer alarmowy 112, jeśli zaobserwujesz takie objawy jak silne zawroty głowy, dezorientację, problemy z mówieniem lub utratę świadomości. Nie zwlekaj również, gdy skóra poszkodowanego jest gorąca i sucha, a temperatura ciała jest bardzo wysoka. Każda minuta ma znaczenie.

Leki na choroby przewlekłe a upały: Na co uważać?

Ekstremalne temperatury to szczególne obciążenie dla układu krążenia, co sprawia, że osoby z chorobami serca są bardziej narażone na ich negatywne skutki. Niektóre leki, choć niezbędne w terapii, mogą dodatkowo utrudniać organizmowi radzenie sobie z upałem. Na przykład beta-blokery, spowalniając akcję serca, mogą ograniczać jego zdolność do szybszego pompowania krwi w celu ochłodzenia skóry.

Z kolei leki moczopędne, czyli diuretyki, zwiększają wydalanie wody z organizmu, co w upalne dni podnosi ryzyko groźnego dla zdrowia odwodnienia. Jeśli przyjmujesz leki na choroby przewlekłe, nie rezygnuj z terapii, ale zachowaj szczególną ostrożność – dbaj o nawodnienie i unikaj przebywania na słońcu. W razie wątpliwości skonsultuj się ze swoim lekarzem w kwestii bezpiecznego postępowania podczas fali upałów.

Upał to nie tylko udar: pełne spektrum zagrożeń dla zdrowia

Dalsze pogłębianie wiedzy na temat wpływu ekstremalnych upałów na ludzki organizm potwierdza, że zagrożenia wykraczają daleko poza bezpośrednie ryzyko udaru cieplnego. Najnowsze analizy naukowe, skoncentrowane między innymi na populacjach szczególnie narażonych, wskazują, że upał nie tylko bezpośrednio obciąża układ termoregulacyjny, prowadząc do odwodnienia i nadwyrężenia układu sercowo-naczyniowego, ale również znacząco zaostrza przebieg wielu chorób przewlekłych, takich jak niewydolność serca, astma czy choroby nerek.

Co więcej, wysokie temperatury mają wpływ na nasze codzienne funkcjonowanie, skutkując zaburzeniami snu, zwiększoną drażliwością i spadkiem produktywności na poziomie społeczności. Grupy szczególnie narażone, jak niemowlęta, osoby starsze, kobiety w ciąży, osoby z chorobami przewlekłymi oraz pracownicy fizyczni wykonujący pracę na zewnątrz, wymagają specjalnej uwagi.

Badania podkreślają również, że wiele negatywnych skutków upałów może ujawniać się z opóźnieniem, nawet kilka dni po ekspozycji, a większość zgonów związanych z upałem wynika z pogorszenia istniejących schorzeń, a nie z samego udaru cieplnego. W kontekście zdrowia publicznego istotne jest zwrócenie uwagi na szersze konsekwencje, takie jak zwiększone ryzyko powikłań ciążowych (przedwczesne porody, zgony wewnątrzmaciczne), wzrost zachorowań na niektóre choroby zakaźne (np. biegunki, malaria) oraz negatywny wpływ na zdrowie psychiczne, w tym wzrost agresji i ryzyka samobójstw.

Kluczowe jest szybkie rozpoznanie objawów, natychmiastowe i skuteczne chłodzenie (bez stosowania leków przeciwgorączkowych czy dantrolenu), odpowiednie nawadnianie oraz przegląd przyjmowanych leków u osób przewlekle chorych, aby zapobiec poważnym konsekwencjom. Większość chorób związanych z upałem można skutecznie zapobiegać poprzez odpowiednie nawodnienie, unikanie słońca, zapewnienie wentylacji i ukierunkowane wsparcie dla grup wysokiego ryzyka.

Sonda
Czy upały w Polsce mogą być zabójcze?
Listen on Spreaker.

Źródło: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/42084153/