Spermidyna to naturalny związek z grupy poliamin. Organizm wykorzystuje takie substancje do regulowania podziałów komórkowych, różnicowania komórek i usuwania ich zużytych elementów.
Spermidyna a starzenie: dlaczego ten związek trafił pod lupę
Z wiekiem poziom spermidyny w krwi spada, dlatego stała się jednym z kandydatów badanych pod kątem zdrowego starzenia. Jej znaczenie nie wynika z jednej obietnicy, lecz z kilku procesów naraz: wpływu na autofagię, funkcje mitochondriów, produkcję energii w komórkach i reakcję na ograniczenie kalorii. W modelach zwierzęcych podawanie spermidyny wiązano z wolniejszym pojawianiem się cech starzenia i mniejszym skracaniem telomerów. To właśnie te wyniki rozbudziły zainteresowanie medycyny długowieczności.
Autofagia komórek: mechanizm, który najbardziej interesuje badaczy
Najważniejszy trop dotyczy autofagii, czyli naturalnego procesu sprzątania wewnątrz komórek. Dzięki niemu komórka może usuwać uszkodzone struktury i odzyskiwać z nich składniki potrzebne do dalszego działania. Spermidyna jest opisywana jako związek naśladujący część efektów ograniczenia kalorii. W komórkach może hamować enzym EP300, a także działać przez szlak eIF5A-TFEB związany z uruchamianiem genów potrzebnych do autofagii. W badaniach przedklinicznych łączono ją również z lepszą pracą mitochondriów i większą produkcją ATP, czyli podstawowego nośnika energii. Znaczenie może mieć także mikrobiota jelitowa: bakterie z rodzaju Bacteroides uczestniczą w jelitowej produkcji poliamin przez szlak arginina-agmatyna.
Spermidyna w diecie i suplementach: bezpieczeństwo to nie to samo co skuteczność
Badania na ludziach są dużo ostrożniejsze niż wyniki z laboratorium. W krótkiej próbie wysokiej czystości spermidine trihydrochloride w dawce 40 mg dziennie przez 28 dni była dobrze tolerowana u starszych mężczyzn i nie powodowała działań niepożądanych. Niższa dawka, 3,3 mg spermidyny z ekstraktu z zarodków ryżu, wiązała się z poprawą biomarkerów autofagii i zdrowia kardiometabolicznego. Badania obserwacyjne łączyły wyższe spożycie spermidyny z dietą z niższą śmiertelnością z przyczyn sercowo-naczyniowych i nowotworowych. Problem w tym, że takie dane nie przesądzają, że suplement zadziała tak samo. W 12-miesięcznym badaniu SmartAge u starszych osób z subiektywnym pogorszeniem funkcji poznawczych spermidyna nie poprawiła pamięci ani biomarkerów w porównaniu z placebo. Pojawiły się tylko sygnały dotyczące pamięci werbalnej i zapalenia tkanek, które wymagają potwierdzenia.
Spermidyna na długowieczność? Najważniejsze są ograniczenia i ryzyka
Spermidyna nie jest dziś gotowym sposobem na długowieczność. Jej działanie może zależeć od wyjściowego poziomu poliamin, przemiany do sperminy, mikrobioty jelitowej i konkretnej choroby. To ważne, bo nie wszystkie dane są uspokajające. U osób po udarze niedokrwiennym podwyższone stężenie poliamin w osoczu wiązano z większym ryzykiem poudarowego pogorszenia funkcji poznawczych. W mikrośrodowisku glejaka wielopostaciowego spermidyna była opisywana jako czynnik sprzyjający progresji guza przez hamowanie pracy limfocytów CD8+. Dlatego zanim suplementacja spermidyną trafi do rutynowej profilaktyki starzenia, potrzebne są duże, długoterminowe badania. Muszą określić nie tylko dawkę, ale też grupy, w których taki związek może pomagać, pozostawać obojętny albo szkodzić.
Polecany artykuł: