Ministerstwo Infrastruktury przygotowuje zmiany przepisów dotyczących obowiązkowego wyposażenia samochodów osobowych w Polsce. W wykazie prac legislacyjnych pojawił się projekt nowelizacji rozporządzenia dotyczącego warunków technicznych pojazdów oraz ich obowiązkowego wyposażenia. Jedną z najważniejszych zmian ma być przywrócenie obowiązku wożenia apteczki pierwszej pomocy w samochodach osobowych.
Obowiązkowa apteczka w samochodzie ma wrócić po ponad 20 latach
Jak zapisano w dokumentach resortu: „W przedmiotowej nowelizacji rozporządzenia planuje się: wprowadzenie wymagania wyposażenia pojazdów kategorii homologacyjnej M1 w apteczkę doraźnej pomocy. Uregulowanie tej kwestii pozwoli na stworzenie szerokiego dostępu do podstawowych materiałów medycznych niezbędnych nie tylko w przypadku niesienia pierwszej pomocy ofiarom zdarzeń drogowych, ale także osobom poszkodowanym w sytuacjach niezwiązanych z ruchem drogowym”. Projekt obejmuje pojazdy wpisane w dowodzie rejestracyjnym jako „samochód osobowy”. Resort przekonuje, że zmiany mają poprawić dostęp do podstawowych środków pierwszej pomocy zarówno po wypadkach drogowych, jak i w innych sytuacjach zagrożenia zdrowia lub życia.
Nowe przepisy dla kierowców mają wejść po zakończeniu konsultacji
Za przygotowanie nowych regulacji odpowiada wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec. Zgodnie z harmonogramem rozporządzenie ma zostać wydane w drugim kwartale 2026 roku, czyli najpóźniej do końca czerwca. Nie oznacza to jednak automatycznego wejścia nowych przepisów w życie. Na razie ministerstwo nie podało konkretnej daty obowiązywania nowych regulacji ani szczegółowych wymagań dotyczących zawartości apteczki. Resort zaznacza, że ostateczny kształt przepisów będzie zależał od przebiegu konsultacji społecznych. Rzeczniczka Ministerstwa Infrastruktury Anna Szumańska przekazała PAP, że wielu kierowców już dziś wozi apteczki mimo braku takiego obowiązku. Dodała również, że ministerstwo chce rozłożyć nowe wymagania w czasie, aby uniknąć nagłego wzrostu popytu na apteczki. Obowiązek posiadania apteczki nie jest w Polsce nowością. Takie przepisy obowiązywały jeszcze w czasach PRL. Każdy zarejestrowany samochód osobowy musiał być wyposażony w zestaw pierwszej pomocy na podstawie rozporządzenia Ministra Komunikacji z 31 grudnia 1962 roku. Obowiązek został zniesiony dopiero 1 lutego 2003 roku.
Mandat za brak apteczki może wynieść nawet 3 tys. zł
Jeżeli apteczka ponownie trafi na listę obowiązkowego wyposażenia auta, kierowcy będą mogli zostać ukarani za jej brak mandatem. Podstawą ma być art. 97 Kodeksu wykroczeń dotyczący „naruszenia przepisów o bezpieczeństwie lub porządku w ruchu drogowym”. Maksymalna grzywna przewidziana w takich przypadkach wynosi do 3 tys. zł. W praktyce obecnie za brak obowiązkowego wyposażenia, takiego jak gaśnica czy trójkąt ostrzegawczy, policjanci najczęściej nakładają mandaty od 50 do 100 zł. Ostateczna wysokość kar za brak apteczki będzie jednak zależeć od sposobu egzekwowania nowych przepisów po ich wejściu w życie. Eksperci zwracają uwagę, że planowane zmiany mają szerszy zakres niż wyłącznie bezpieczeństwo drogowe. Wskazują również na inne rozwiązania przewidziane w projekcie, między innymi możliwość wykorzystywania przez Siły Zbrojne RP nieoznakowanych pojazdów uprzywilejowanych.