Nadzieja na zmniejszenie ryzyka zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową. Z pomocą przyjdą antybiotyki

2022-07-29 8:06

Według WHO codziennie dochodzi do miliona zakażeń chorób drogą płciową. Badacze odkryli ciekawą zależność między stosowaniem antybiotyków a ryzykiem rozwoju niektórych chorób. Otóż antybiotyk przyjmowany po seksie bez prezerwatywy może drastycznie zmniejszyć odsetek trzech bakteryjnych chorób przenoszonych drogą płciową w grupach wysokiego ryzyka. „To może zmienić wytyczne dotyczące praktyki klinicznej" - twierdzą naukowcy.

Mężczyzna trzyma kobietę za rękę w łóżku
Autor: Getty Images

Wspomnianymi chorobami, na których zakaźność mają wpływać antybiotyki to rzeżączka, chlamydia i kiła. Z badań wynika, że doksycyklina zmniejszyła częstość występowania rzeżączki i chlamydii o ponad 60 procent wśród mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami (MSM), a także wydawała się wysoce skuteczna w leczeniu kiły.

Jak wygląda test na HIV?

Antybiotyki nadzieją na prewencję chorób wenerycznych

Na czym polegało badanie? Otóż naukowcy na podstawie danych 500 osób (w tym głównie MSM, lecz także kobiet transpłciowych i osób zróżnicowanych pod względem płci) zamieszkujących w okolicach San Francisco i Seattle, przebadali wpływ doksycykliny na rozwój chorób przenoszonych płciowo. Niektórzy z uczestników brali HIV PrEP, podczas gdy inni żyli z HIV.

Około dwie trzecie otrzymało doksycyklinę, a jedna trzecia nie. Wyniki monitorowano przez około 3 miesiące.Okazało się, że przyjmowanie 200 mg doksycykliny zmniejszyło częstość występowania chorób przenoszonych drogą płciową o 62 procent w grupie żyjącej z HIV i 66 procent w grupie z HIV PrEP.

„Naprawdę uważam, że jesteśmy w miejscu, w którym musimy bardzo mocno pomyśleć o wprowadzeniu tego w życie i o tym, jak uwzględnić to w wytycznych” - powiedziała prowadząca badanie Annie Luetkemeyer z UCSF na konferencji AIDS.

To jednak nie koniec badań nad związkiem antybiotyków z ryzykiem zarażenia się choroba przenoszoną płciowo. Naukowcy chcą zbadać, czy antybiotyki mogą zwiększyć odporność na choroby przenoszone drogą płciową oraz określić potencjalnie destrukcyjny wpływ tej terapii na mikrobiom jelitowy.