Czy dzieci są najgroźniejszymi roznosicielami koronawirusa? Doktor Grzesiowski odpowiada

2021-03-26 18:26

Priorytetowość szczepienia nauczycieli oraz zamykanie szkół, przedszkoli i żłobków w trakcie pandemii mogą stwarzać wrażenie, że to dzieci są głównymi zakażaczami wirusem SARS-CoV-2. Doktor Paweł Grzesiowski – pediatra, immunolog, ekspert ds. szczepień i prezes zarządu fundacji Instytut Profilaktyki Szczepień – dementuje jednak te pogłoski.

Paweł Grzesiowski
Autor: ARC. ROZMÓWCY

Popularny ekspert twierdzi, że znacznie bardziej niebezpieczni są objawowi dorośli. Zwłaszcza młodzi dorośli, którzy ze względów zawodowych lub towarzyskich mają rozbudowaną sieć kontaktów społecznych.

czy dzieci są najgroźniejszymi roznosicielami koronawirusa?

Doktor Grzesiowski o tym, czy dzieci zarażają skuteczniej od dorosłych

Doktor Paweł Grzesiowski twierdzi, że dzieci są słabszymi zakażaczami od dorosłych. Oto jak to argumentuje w rozmowie z Bartoszem Wróblewskim z „Poradnika Zdrowie”:

Nie, nie można powiedzieć, że dzieci są silniejszymi zakażaczami niż dorośli. Badania porównawcze wykazuję, że objawowy dorosły jest wielokrotnie bardziej zakaźny niż dziecko. To wynika z wielu uwarunkowań. Po pierwsze dziecko ma mniejsze drogi oddechowe, mniejszą ilość wydzieliny, mniej tego wirusa wydziela w jednostce czasu niż kaszlący, duży dorosły człowiek. Co do tego nie ma wątpliwości, że największymi superrozpraszaczami są objawowi młodzi dorośli. To jest właśnie ciekawe – młodzi dorośli, którzy kaszlą. Nie muszą mieć koniecznie zapalenia płuc. Ale taki właśnie młody człowiek, który przez tydzień chodzi na przykład do pracy, jest w środkach transportu miejskiego i tak dalej – on będzie rozpylał bardzo dużo wirusa.