Klimatyzacji zawdzięczamy naprawdę sporo, w tym postęp medycyny, bo w klimatyzowanych pomieszczeniach powikłania operacyjne są rzadsze, rany goją się lepiej, chorzy szybciej wracają do zdrowia...
Klimatyzacja w pracy zwiększa wydajność, w samochodzie poprawia bezpieczeństwo na drogach.
W domu niewątpliwie też się przydaje. Jeśli jednak chcesz kupić klimatyzator domowy, przenośny, musisz wiedzieć o kilku rzeczach, bo to ważne dla zdrowia i twojego komfortu.
Przenośny klimatyzator - rury, kable, wiadro
Niezależnie od tego, jaki model wybierzesz, raczej nie decyduj się na zakupy w sieci, oglądając ładny folder.
Na zdjęciach zwykle widoczne jest niewielkie urządzenie, wygodne, na kółeczkach. Nikt nie pokazuje wielkiej rury, którą trzeba jakoś wyprowadzić za okno czy drzwi.
Ta rura bardzo ograniczy miejsce, w którym możesz ustawić klimatyzator. Chłodne powietrze będzie uciekało przez otwarte z konieczności okno.
Wprawdzie możesz je zabezpieczyć specjalnym rękawem, ale ten często okazuje się dość zawodny.
Klimatyzator musi stać tak, by wygodnie było odprowadzać też wodę. Małe zbiorniczki szybko się zapełniają. Duże wiadro to wyzwanie dla kręgosłupa.
Jeśli masz małe mieszkanie, klimatyzator dosłownie je zagraci. To wszystko ogranicza komfort użytkowania, chociaż wciąż jest lepsze od siedzenia w rozgrzanym pomieszczeniu.
Moje osobiste wpadki:
- Ugotowane kwiatki na balkonie - z rury wyprowadzonej na balkon ciepłe powietrze sięgało roślin,
- Zalana podłoga - syn uznał, że będzie kąpał zabawki w wiadrze,
- Zalana podłoga - "wyskoczył wąż",
- Ekspresowe zakupy - za mało przedłużaczy w domu, by sięgnąć i do okna, i do kontaktu - bez prądu nie działa.
Klimatyzator domowy - urządzenie jest głośne
Nie licz na cuda, takie klimatyzatory to gwarantowany hałas, nawet jeśli sprzedawca zapewnia, że akurat ten model jest wyjątkowo cichy.
Pamiętaj, że szum, który wydaje się znośny przez kilka minut, wywołuje zupełnie inną reakcję po kilku godzinach.
Sprawdź w praktyce, jaki realny hałas powoduje wybrane urządzenie. Od ciągłego szumu może nie tylko głowa rozboleć, ale trudno przy nim pracować, skoncentrować się, zachować dobry nastrój.
Stosuję klimatyzator doraźnie, bo inaczej głowa puchnie.
Klimatyzacja domowa a legionella
Każde urządzenie klimatyzacyjne, domowe również, wymaga konserwacji, wymiany filtrów, odkażania. Tam, gdzie jest woda i ciepło, mogą rozwijać się różne mikroorganizmy chorobotwórcze, np. grzyby, ale też bakterie Legionella.
Podczas głośnej fali zakażeń w Polsce ostrzeżenia dotyczyły przede wszystkim sieci wodociągowych, ale klimatyzatory i urządzenia wentylacyjne również mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia.
Źródłem zakażeń przy pierwszej epidemii na świecie, w Filadelfii, była hotelowa klimatyzacja.
Klimatyzatory domowe - częste problemy z gardłem
Problemy zdrowotne będące źródłem korzystania z klimatyzacji nie zależą jedynie od jej wadliwego użytkowania, bądź konserwacji. To także kwestia naszej indywidualnej podatności na pewne schorzenia, ogólnej odporności, trybu życia, etc.
Jeśli często zapadasz na anginy, masz problemy z krtanią, jesteś alergikiem, niewykluczone, że choroby się zaostrzą, nasilą. Niewiele można na to poradzić.
Przenośna klimatyzacja - zagrożenie dla skóry i oczu
Podrażnienia skóry spowodowane przez klimatyzację bardzo przypominają te spowodowane przez wystawienie jej na działanie promieni słonecznych, niskich temperatur, czy silnego wiatru.
Łzawienie oczu, pieczenie czy ich zaczerwienienie, może być skutkiem działania klimatyzacji. Nie stawiaj jednak samodzielnie diagnozy i nie próbuj leczyć oczu na własną rękę. Konieczna jest konsultacja okulistyczna i niewykluczone, że rezygnacja z klimatyzacji.
Suche powietrze z klimatyzatora – cichy wróg zdrowia
Klimatyzatory, obniżając temperaturę, jednocześnie drastycznie zmniejszają wilgotność powietrza. Choć przynosi to ulgę w upale, na dłuższą metę może prowadzić do nieprzyjemnych konsekwencji. Suche powietrze wysusza błony śluzowe nosa, gardła i zatok, osłabiając ich naturalną barierę ochronną. To prosta droga do częstszych infekcji, podrażnień, a nawet krwawień z nosa. Wiele osób skarży się również na bóle głowy, które mogą wynikać zarówno z podrażnienia zatok, jak i z ogólnego odwodnienia organizmu.
Negatywny wpływ niskiej wilgotności nie kończy się na drogach oddechowych. Skutki odczuwa całe nasze ciało. Skóra staje się ściągnięta i podatna na podrażnienia, usta pękają, a oczy pieką i swędzą. Co więcej, stałe przebywanie w przesuszonym środowisku sprzyja utracie wody z organizmu, co bez odpowiedniego nawodnienia może prowadzić do rzadziej kojarzonych z klimatyzacją problemów, takich jak zaparcia.
Klimatyzator jako dystrybutor alergenów i zanieczyszczeń
Przenośny klimatyzator działa jak wielki odkurzacz, który zasysa powietrze z pomieszczenia, chłodzi je i wypuszcza z powrotem. Niestety, wraz z powietrzem do urządzenia trafiają wszelkie zanieczyszczenia, które się w nim unoszą. Mowa tu o pyłkach roślin, zarodnikach pleśni, sierści zwierząt czy roztoczach kurzu domowego. Jeśli filtry urządzenia są zanieczyszczone lub niskiej jakości, klimatyzator zamiast oczyszczać, zaczyna redystrybuować te alergeny ze zdwojoną siłą, co może nasilać objawy alergii i astmy.
Problem nie dotyczy jedynie alergenów. W naszych domach obecne są również lotne związki organiczne (LZO), emitowane przez farby, meble, dywany czy środki czystości. Klimatyzator, wymuszając cyrkulację powietrza w zamkniętym obiegu, może przyczyniać się do utrzymywania wyższego stężenia tych potencjalnie szkodliwych substancji w pomieszczeniu, zamiast pomagać w ich usuwaniu przez naturalną wentylację.
Jak dbać o klimatyzator, by sobie nie szkodzić?
Aby klimatyzator był sprzymierzeńcem w walce z upałem, a nie źródłem problemów zdrowotnych, kluczowa jest jego regularna i prawidłowa konserwacja. Absolutną podstawą jest systematyczne czyszczenie lub wymiana filtrów, zgodnie z zaleceniami producenta. Zanieczyszczony filtr nie tylko gorzej radzi sobie z wyłapywaniem pyłów i alergenów, ale staje się idealnym siedliskiem dla rozwoju bakterii i grzybów, które następnie są rozpylane po całym mieszkaniu.
Niezwykle ważne jest także regularne opróżnianie i mycie zbiornika na skropliny – tej samej wody, o której wspominaliśmy w kontekście wiadra. Stojąca woda w połączeniu z ciepłem to idealne warunki do namnażania się drobnoustrojów, w tym pałeczki Legionella. Warto również dbać o czystość obudowy i kratek wentylacyjnych, aby kurz nie dostawał się do wnętrza urządzenia i nie zanieczyszczał chłodzonego powietrza.
Sposoby na upały
Źródła:
- https://www.gov.pl/web/psse-gorzow-wielkopolski/wentylacja-i-klimatyzacja-pomieszczen
- https://www.termofol.pl/informacje-ogolne/klimatyzatory-przenosne-co-warto-wiedziec-przed-zakupem