- Unia Europejska zawiesiła import mięsa drobiowego i wołowiny z Brazylii, powołując się na niewystarczające gwarancje sanitarne.
- Głównym powodem blokady są obawy dotyczące przestrzegania unijnych zasad stosowania antybiotyków w hodowli zwierząt.
- Brazylia zapowiada podjęcie "środków wzajemnych", jeśli trwający dialog z Brukselą nie doprowadzi do szybkiego rozwiązania konfliktu.
Europejskie bramy zamknięte dla brazylijskiego mięsa
Unia Europejska podjęła drastyczną decyzję o wstrzymaniu importu mięsa drobiowego i wołowiny z Brazylii. Od czwartku żaden transport tych produktów nie może trafić na europejski rynek, co stanowi poważny cios dla Brazylii, która jest jednym z kluczowych globalnych dostawców.
Decyzja Brukseli podyktowana jest niespełnieniem unijnych wymogów sanitarnych, zwłaszcza w kwestii stosowania antybiotyków w hodowli zwierząt. Sprawa budzi ogromne zaniepokojenie i grozi międzynarodowym sporem handlowym. Brazylia, reagując na tę decyzję, wyraziła "głębokie zaniepokojenie" i zapowiedziała, że zastrzega sobie prawo do zastosowania "środków wzajemnych".
Władze w Brasílii liczą na szybkie i przejrzyste rozwiązanie problemu, ale jednocześnie ostrzegają, że w przypadku przedłużania się konfliktu mogą podjąć odpowiednie działania w celu ochrony własnych interesów handlowych.
Sytuacja jest szczególnie delikatna, biorąc pod uwagę, że w 2025 roku Brazylia była drugim największym dostawcą wołowiny do UE, eksportując ponad 92 tysiące ton o wartości przeszło 713 milionów euro.
Dlaczego Unia Europejska zablokowała import?
Główną przyczyną unijnej blokady są "niewystarczające gwarancje" ze strony Brazylii dotyczące przestrzegania rygorystycznych norm sanitarnych. Bruksela ma poważne zastrzeżenia co do sposobu, w jaki w brazylijskich hodowlach stosowane są antybiotyki.
W kontekście zdrowia publicznego jest to kluczowa kwestia, ponieważ nadmierne lub niewłaściwe użycie antybiotyków w hodowli może prowadzić do rozwoju bakterii lekoopornych, stanowiących globalne zagrożenie. Unia Europejska wymaga od swoich partnerów handlowych przestrzegania bardzo wysokich standardów, mających na celu ochronę konsumentów przed potencjalnie szkodliwymi substancjami czy patogenami.
Brazylia odpowiada i grozi retorsjami
W odpowiedzi na unijne zarzuty, brazylijskie ministerstwa spraw zagranicznych i rolnictwa podkreśliły, że ich kraj od lat jest głównym dostawcą białka zwierzęcego na rynek europejski, co ma świadczyć o zgodności eksportu z normami UE. Rząd w Brasílii zapewnia, że podjął "niezbędne środki" i przekazał Brukseli "istotne informacje" mające rozwiać wszelkie wątpliwości.
Jednocześnie Brazylia stanowczo zaznaczyła, że jeśli dialog nie przyniesie "terminowego i satysfakcjonującego rozwiązania", to zastrzega sobie prawo do użycia "odpowiednich instrumentów". Mowa tu o "środkach wzajemnych", przewidzianych w brazylijskim prawie oraz w umowie handlowej UE-Mercosur.
Brazylijskie władze mają nadzieję, że Unia Europejska należycie uwzględni oferowane gwarancje i że decyzja o wstrzymaniu importu nie jest wynikiem "nacisków protekcjonistycznych".
Co dalej z importem mięsa, jaj i miodu?
Decyzja o zawieszeniu importu nie dotyczy wyłącznie drobiu i wołowiny. Od czwartku Unia Europejska zablokowała także import brazylijskich jaj i miodu. Szansa na szybkie wznowienie eksportu istnieje dla niektórych produktów. W przypadku drobiu i miodu trwa obecnie audyt, który ma zakończyć się w najbliższy piątek.
Jeśli jego wyniki okażą się pozytywne i państwa członkowskie UE wyrażą zgodę, to eksport drobiu może zostać wznowiony w ciągu kilku najbliższych tygodni. Sytuacja z wołowiną jest jednak bardziej skomplikowana i jej powrót na europejskie stoły może potrwać znacznie dłużej. Dalszy rozwój wypadków zależy od skuteczności prowadzonego dialogu i wiarygodności przedstawionych przez Brazylię gwarancji sanitarnych.