Ból pleców u 34-latki zakończył się amputacją palców. Jej "rekinie dłonie" podbiły sieć

2022-04-12 14:19

Historia Sadie Kemp zaczęła się od silnego bólu pleców, który pojawił się pod koniec grudnia 2021 roku. Kobieta trafiła do szpitala, gdzie po dwóch tygodniach usłyszała, że konieczna będzie amputacja palców. Powodem była sepsa.

Sadie kemp
Autor: Instagram

Zaczęło się od bólu pleców

34-latka jest mamą dwójki chłopców. Początkowo była przekonana, że ból jest spowodowany nadmiernym przeciążeniem. Szybko jednak okazało się, że ból wywołały kamienie nerkowe.

"Wszystko stało się tak nagle. Powiedziałam, że idę się wykąpać, a już pół godziny później krzyczałam z bólu, leżąc na podłodze, że czuję się, jakby ktoś naciskał mi na nerkę" – mówiła w rozmowie z "The Sun".

Sprawdź, jak dbać o nerki

Kobietę przewieziono na ostry dyżur, gdzie otrzymała środki przeciwbólowe. Lekarze uznali, że konieczna jest operacja, po której niestety rozwinęła się sepsa, w przebiegu której organizm zaczyna atakować własne zdrowe tkanki i narządy. 

Amputacja kończyn

Gdy 34-latka obudziła się po dwóch tygodniach śpiączki, usłyszała że z uwagi na brak dopływu krwi do rąk i nóg, dolne i górne tkanki zaczęły obumierać. Lekarze zmuszeni byli amputować jej palce u rąk i nóg w wyniku powikłań po sepsie.

Sadie przyznaje, że była załamana, miała żal do rodziny, że nie zdecydowali o odłączeniu jej od aparatu podtrzymującego życie. Gdy jej stan zdrowia zaczął ulegać poprawie, zmieniła swoje nastawienie i przyznała: "Zdałam sobie sprawę, że dostałem drugą szansę na życie. Mam dwoje dzieci i dla nich chcę walczyć o powrót do zdrowia". 

"Rekinie dłonie" na TikToku

Sadie Kemp po amputacji paców u dłoni opublikowała na TikToku wideo, które podbiło Internet. Do tej pory zostało wyświetlone 75 milionów razy, a jej ręce okrzyknięto "rekinimi dłońmi".

Kobieta pomimo trudów podchodzi do swojej sytuacji zdrowotnej dystansem, czym zdobyła sympatię internautów.