Glejak wielopostaciowy to wyzwanie dla medycyny, ale nowe metody leczenia dają nadzieję. Naukowcy z Uniwersytetu Browna odkryli, jak przełamać oporność na chemioterapię, co może zmienić rokowania pacjentów. Jakie są te przełomowe odkrycia i dlaczego są tak ważne? Sprawdź, co musisz wiedzieć o nowoczesnych terapiach glejaka.
Glejak - nowe metody leczenia
Glejak wielopostaciowy, znany w literaturze jako glioblastoma, należy do najczęściej diagnozowanych nowotworów mózgu u dorosłych i jednocześnie do tych o najgorszym rokowaniu. Pomimo postępów neurochirurgii, radioterapii i farmakologii, standardowe leczenie z użyciem temozolomidu bardzo często nie przynosi trwałych efektów. Jednym z kluczowych problemów pozostaje wewnętrzna różnorodność komórek nowotworowych. Nawet w obrębie jednego guza poszczególne komórki zachowują się inaczej, reagując na chemioterapię z odmienną skutecznością.
Glejak - oporność na chemioterapię
Od dziesięcioleci wiadomo, że guzy nowotworowe nie są jednorodnymi strukturami, lecz złożonymi populacjami komórek o różnych cechach biologicznych. W przypadku glejaka wielopostaciowego ta zmienność ma szczególne znaczenie kliniczne, ponieważ część komórek ginie pod wpływem leczenia, podczas gdy inne przetrwają i napędzają dalszy wzrost guza. Zespół badawczy pod kierownictwem Clark Chen, profesora i dyrektora programu dotyczącego leczenia guzów mózgu Uniwersytetu Browna, postanowił odwrócić dotychczasowe podejście badawcze. Jak podkreślił naukowiec: „Tradycyjnie badacze skupiali się na uśrednionej reakcji guza, analizując zachowanie wszystkich komórek razem. My skupiliśmy się na różnicach pomiędzy pojedynczymi komórkami w obrębie tego samego guza i to zmieniło perspektywę leczenia glejaka”.
Nowoczesne terapie glejaka
W badaniu wykazano, że mikrocząsteczka miR-181d pełni funkcję regulatora ilości białka MGMT, czyli metylotransferazy O6-metyloguaniny, wytwarzanego przez poszczególne komórki glejaka. MGMT odpowiada za naprawę uszkodzeń DNA wywołanych przez temozolomid, co bezpośrednio przekłada się na przeżycie komórek nowotworowych. Problem polega na tym, że poziom MGMT nie jest jednakowy we wszystkich komórkach guza. Część z nich produkuje go bardzo dużo, co umożliwia skuteczną naprawę DNA i przeżycie chemioterapii, podczas gdy inne wytwarzają go niewiele i ulegają zniszczeniu.
Zespół badaczy wykazał, że podczas leczenia chemioterapią dochodzi do spadku poziomu miR-181d w guzie. To zjawisko dodatkowo zwiększa różnice pomiędzy komórkami nowotworowymi, umożliwiając części z nich intensywną produkcję MGMT i przetrwanie leczenia. W efekcie guz zachowuje zdolność dalszego wzrostu pomimo terapii, co stanowi jedno z biologicznych wyjaśnień częstych nawrotów choroby u pacjentów z glejakiem wielopostaciowym.
Terapia genowa glejaka jako nowa strategia leczenia
Badacze sprawdzili, czy przywrócenie miR-181d bezpośrednio do guza może ograniczyć ten mechanizm. Podanie miR-181d spowodowało zmniejszenie różnic pomiędzy komórkami nowotworowymi, prowadząc do bardziej jednorodnej reakcji na chemioterapię i zwiększenia wrażliwości guza na temozolomid. Gatikrushna Singh, adiunkt neurochirurgii na Uniwersytecie w Minnesocie i jeden z głównych współautorów badania, powiedział między innymi: „Z naukowego punktu widzenia wyjaśnia to, dlaczego guzy zachowują tak dużą wewnętrzną zmienność. Z klinicznego punktu widzenia otwiera to drogę do terapii genowych, które mogą realnie zmienić leczenie wielu pacjentów z glejakiem”.
Badanie Cell Reports i międzynarodowa współpraca
Opisane wyniki zostały opublikowane w czasopiśmie Cell Reports. Badanie powstało we współpracy naukowców z systemu ochrony zdrowia Uniwersytetu Browna, Uniwersytetu w Minneso, VisiCELL Medical Inc., Uniwersytetu Stanforda oraz Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa. Odkrycie to doprowadziło już do opracowania nowej potencjalnej terapii ukierunkowanej na stabilizację poziomu miR-181d w guzie, której celem jest poprawa odpowiedzi pacjentów na chemioterapię glejaka wielopostaciowego.