Ćwicz barki - unikniesz bolesnego zapalenia stawu barkowego

Szorujemy podłogi, myjemy okna, nosimy ciężkie siaty z zakupami. A latka lecą. No i pewnego razu – trach! Nazajutrz po świątecznych porządkach, unosząc ramię, czujemy przeszywający ból stawów. Specjaliści opowiadają, jak dbać o barki, by uniknąć zwyrodnienia stawu barkowego i związanego z nim bolesnego stanu zapalnego.

Bark potrafi dać się we znaki – kiwa głową doktor Zbigniew Straszak, ortopeda. – To duży staw, a nie ma dobrego osadzenia. Panewka łopatki jest płytka i nie obejmuje całkowicie głowy kości ramiennej. Staw trzymają tkanki miękkie. Ręka wisi. Możemy zataczać nią koła, wykonując tzw. ruchy obwodzenia, ale wtedy łatwo sforsować mięśnie, ścięgna, więzadła, przekroczyć granicę ich wytrzymałości i uszkodzić stawy.

Nadmierna eksploatacja stawów barkowych

Urazy barków zdarzają się najczęściej sportowcom: koszykarzom, siatkarzom, pływakom, gimnastykom. Najgorsze jest wielokrotne powtarzanie ruchów w nienaturalnej pozycji – mówi doktor Straszak. – Kilkaset jednakowych energicznych zamachów uniesioną ręką przeciąża bark. Tak samo dźwiganie. Staw się rozciąga i zapalenie gotowe. Zwłaszcza gdy przekroczyliśmy już czterdziestkę. Najpierw pojawia się ból, a zaraz potem kłopoty z poruszaniem ręką w barku. Nie można wyciągnąć ramienia w bok ani nim obrócić. Kobietom nie udaje się zapiąć stanika. Tak się objawia stan zapalny. Ból sam nie przechodzi, a wręcz się nasila z każdym dniem. Broniąc się przed bólem, prawie nie ruszamy ręką. Skutki takiego postępowania bywają opłakane.

Ważne

Długotrwałe bóle barków są trudne do zlikwidowania. Mówi się, że jeżeli boli trzy miesiące, to przestanie też po trzech miesiącach leczenia. Nie wolno więc bagatelizować bólu. Zamiast łykać tabletki przeciwbólowe i czekać, aż przejdzie, trzeba szybko likwidować stany zapalne. Po to są leki przeciwzapalne w zastrzykach i tabletkach oraz fizykoterapia (pole magnetyczne, laser, ultradźwięki, prądy), która działa przeciwzapalnie, przeciwwysiękowo, przeciwbólowo. Miejscowo stosuje się też maści, byle nie rozgrzewające. Chory staw jest gorący, trzeba go chłodzić, np. żelem z dodatkiem mentolu lub innych olejków eterycznych. Dobrze jest co kilka godzin na 10–15 min robić zimny okład (nie może być przykryty folią), a nawet na krótko przykładać lód.

Stawy powinny pracować

W nieużywanym stawie stan zapalny po jakimś czasie sam się wycisza. Ale to złudna poprawa. – Unikanie ruchu, a przede wszystkim zaniedbanie ćwiczeń prowadzi do przykurczu – ostrzega doktor Straszak. – Jeśli nic z tym nie zrobimy, grozi nam powstanie tak zwanego barku zamrożonego. Wtedy na zdjęciu rtg. nie widać zmian, staw nie boli, ale nie da się nim ruszyć. Fatalna rzecz! To się zdarza np. u starszych ludzi ze złamanym nadgarstkiem w gipsie. Każe się im nosić rękę na temblaku, żeby nie puchły palce, ale zapomina się, że stawy powinny pracować. Zwłaszcza gdy są zwyrodniałe, mocno zużyte. Po jakichś czterech tygodniach kości się zrosną, ale może się zdarzyć, że ktoś już nie wyprostuje ręki w łokciu i nie ruszy barkiem. Mniejszy lub większy przykurcz pozostanie na zawsze.

Nie wolno dopuścić do przykurczu

Aby nie dopuścić do przykurczu, należy parę razy dziennie ruszać chorym ramieniem, zwłaszcza w ten sposób i w tym kierunku, przy którym występuje ból, ale tylko do tzw. granicy bólu. Gdy go poczujemy, w tym samym momencie przerywamy ćwiczenie, by nie powodować dodatkowego uszkodzenia. Zmuszajmy staw do pracy powoli. Dopóki ból jest mocny, wykonujmy po dwa, trzy ruchy, ile da się wytrzymać. Nic na siłę. Stopniowo ćwiczmy coraz więcej. Pamiętajmy, że stawy żyją, dopóki nimi poruszamy. Dzięki temu powierzchnie chrzęstne są smarowane płynem stawowym, który je odżywia i pozwala sprawnie, z poślizgiem zmieniać pozycje. Gdy nie mieszamy płynu w stawie, w warstwie przychrzęstnej wyczerpuje się zawartość glukozy i innych energetycznych składników. Staw, można powiedzieć, zasycha.

Przyczyny zapalenia barku

Najczęściej: uraz (np. wybicie, zwichnięcie), podrażnienie lub przeciążenie tkanek miękkich. Bywa też skutkiem zmian i chorób reumatycznych, dny moczanowej, zaburzeń przemiany materii, innych stanów zapalnych w organizmie. Często towarzyszy chorobom kręgosłupa szyjnego. W stawie barkowym chorują głównie tkanki miękkie, które są najlepiej widoczne w badaniu USG. Nie należy ich szarpać (duży niezdyscyplinowany pies na smyczy nie robi im dobrze, podobnie jak nagłe hamowanie w tramwaju), męczyć, przeciążać (dźwiganie waliz im nie służy). Jeśli pływać, to żabką, bo to jest ruch w naturalnym ustawieniu.

Zwyrodnienie przychodzi z wiekiem

Zwyrodnienia stawów, czyli nierówności kostne i ubytki chrząstki wynikają z warunków pracy, trybu życia, tendencji genetycznych. Samo zwyrodnienie nie boli. Bolą odczyny zapalne w miękkich tkankach okołostawowych, czyli torebce stawowej, kaletkach maziowych, aparacie więzadłowym, ścięgnach, mięśniach.

Kłopoty z barkiem mają ludzie po czterdziestce. Zdrowy, młody bark nie reaguje tak na przeciążenia, ale z wiekiem każdemu coś zaczyna skrzypieć. I to trzeba brać pod uwagę, decydując się na nadmierny wysiłek czy wybierając się po większe zakupy. Bo to już nie jest ta sama chrząstka co za młodu. Ona traci wytrzymałość i elastyczność. Zwyrodnienie chrząstki, tak jak powstawanie zmarszczek, polega przede wszystkim na utracie wody. A gdy chrząstka się odwodni, staje się nierówna i ma gorszy poślizg. Po prostu nie przenosi dobrze obciążeń.

Konieczne ćwiczenia usprawniające stawy

Bolący staw trzeba oszczędzać, ale to wcale nie znaczy, żeby nim nie ruszać. Wręcz przeciwnie! Ruszanie bez obciążenia sprawia, że płyn jest mieszany i chrząstka lepiej się odżywia.
Mieszaniu płynu w stawach barkowych sprzyjają ruchy obwodzenia, np. kręcenie ramionami wyprostowanymi lub zgiętymi w łokciach, unoszenie i opuszczanie ramion, wykonywanie rękami ruchów wahadłowych w przód i tył, łączenie dłoni za plecami, tak jak na zdjęciu. Warto też ćwiczyć mięśnie za pomocą lekkich hantli, sprężyn. Przy ćwiczeniach usprawniających przyda nam się zwykły kij od szczotki lub jakikolwiek drążek długości około półtora metra.

  • Chwytamy go oburącz dość szerokim chwytem i z wysokości bioder unosimy przed sobą aż nad głowę, cały czas mając wyprostowane ramiona.
  • Trzymany oburącz przed sobą drążek podciągamy pod brodę i opuszczamy.
  • Opieramy drążek na ramionach za głową i trzymając go, rozsuwamy dłonie na całą szerokość, a następnie przesuwamy je z powrotem w kierunku barków, wzdłuż drążka, nie unosząc go do góry.
  • Drążek nad głową, przedramiona ustawione pod kątem prostym w stosunku do ramion; przenosimy drążek przodem w dół, tak by się zetknął z brzuchem na wysokości pasa; ramiona cały czas pozostają poziome.
  • Ręce z drążkiem wyciągamy przed siebie, a następnie uginamy, aż drążek dotknie klatki piersiowej, przy czym silnie łączymy łopatki.
  • Unosimy drążek nad głowę na prostych rękach i uginamy je, opuszczając drążek za głowę.
  • Oburącz chwytamy drążek za sobą i staramy się jak najwyżej podnieść wyprostowane do tyłu ramiona.
  • Ręce z drążkiem wyciągamy przed siebie i przenosimy w płaszczyźnie poziomej z lewa na prawo i z powrotem, nie skręcając tułowia.
  • Drążek w górze, ramiona wyprostowane, chwyt szeroki; przenosimy drążek nad głową ze strony lewej na prawą, i odwrotnie, aż ramię dotknie ucha.
  • Trzymamy drążek za plecami i uginając łokcie, przesuwamy go wzdłuż tułowia z dołu do góry, starając się sięgnąć jak najwyżej.
miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Lukas biolog
|

Pani Agnieszko - ta z apteki za 4 złote jest taka sama jak Pani "naturalna". Proszę nie nabierać ludzi. Chemicznie to ten sam związek a różnica leży w tym że u Pani jest 10 x droższa. Przyrodnik z Lublina.

Andrea
|

Do końca nie jestem pewien czy pomógł mi nordic walking. A było tak.
Rok temu jesienią już tak miałem dość bólu barków nasilających sie nocą, że zdesperowany kupiłem kije. Mam 72 lata. dużo w życiu pracowałem fizycznie w tym przy budowie domów.
Zacząłem chodzić na kije 2-3 razy tygodniowo od początku stycznia do połowy czerwca. Po 2-3 tygodniach rzeczywiście bóle zanikły. Zrobiłem sobie przerwę na wakacje (wnuki itd) ale od połowy września br znowu mnie dopadły bóle barków i to jakby świdrowanie we wnętrzu kości obu ramion. Nie było zbytnich warunków pogodowych na kije i wymyśliłem sobie ćwiczenia z obciążnikiem. Pod sufitem zamocowałem w odległości od siebie ok 50 cm, dwa kupione w sklepie budowlanym krążki na linkę 12 mm. Do tego kupiłem 8 metrów linki i przeciąłem ja na pół. z jednej strony każdej linki zamocowałem plastikową rurkę (dł ok 11 cm) i w ten sposób zrobiłem uchwyty. Z drugiej strony każdej linki zamocowałem 1,5 litrową plastikowa butelkę z wodą. Przedtem jednak końcówki linek przeciągnąłem przez bloczki. Teraz codziennie ćwiczę po pół godziny naprzemiennie pociągając linką butelki. Zacząłem od 10 minut ćwiczeń, teraz codziennie ćwiczę po pół godziny i....muszę przyznać, że zauważam poprawę, chociaż sporo jeszcze trzeba ćwiczyć. Takie ćwiczenie uruchamia podobne mięśnie barków co nordic walking. Powodzenia

Filip
|

Witam serdecznie...co wg was robic w takim momencie ze :

mam nadwyrężony bark i leżąc na dywanie prawa reke za glowe na dywanie poloze - ale lewej juz nie...

jak to zrobic i naprawic bol? prosze o odp na gg : 12988024 lub skype : Djfilippo90

wyspa
|

Najlepszym lekarstwem jest wizyta u lekarza NFZ. W styczniu byłem u lekarza rodzinnego, dostałem skierowanie do Fizjotarapeuty. rejestracja druga połowa marca. po wizycie u tego specjalisty i przypisaniu odpowiednich zabiegów odwiedziny w przychodniach ,które wykonują te zabiegi.I tu pełne zaskoczenie, i tu pełne zaskoczenie, najbliższy termin druga połowa pazdziernika. Nie żyje Polska służba zdrowia.

Jacek
|

Czy na taki chory obolały bark jest dobry Nordic Walking?

łukasz
|

na kontuzję stawu barkowego stosowałem przez 2 tygodnie ostaryne ac pharma lab wcześniej też brałem glukozamine ale po niej zero efektu, po ostarynie po tych dwóch tygodniach bólu kompletnie nie czuję

Ciocia_Wiesia
|

Nawet kiedy będzie się już polepszało, nie można zaniedbywać swojego barku. Warto przez jakiś czas robić sobie ciepłe kąpiele, okłady, smarować bark oraz nosić opaskę na ramię.

Agnieszka Majewska
|

mam 42 lata i od wielu lat przeciążam stawy dźwiganiem ciężarów, nagłymi ruchami, prowadzeniem auta jedną ręką i brakiem ćwiczeń rzecz jasna, bo ruch w codziennej pracy to nie wszystko jak się okazuje. podobnie jak wiele osób co jakiś czas korzystam z rehabilitacji na NFZ, ale 2 tygodnie to za krótko i jest to działanie celowe jak w każdych innych schorzeniach i ciężkich chorobach praktykowane jest nie leczenie aby wyleczyć (nawet nie powinno się dopuszczać do zachorowań) ale co farmacji i lekarzom po zdrowych ludziach, kto będzie chodził do lekarzy i kupował góry leków szczególnie przeciwbólowych jak będziemy zdrowi? ja też korzystam z dodatkowych 2 tygodni rehabilitacji prywatnie kiedy zbyt dużo i ciężko pracuję ale korzystam też z masaży kolagenowych uśmierzających ból i uzupełniających kolagen w tkance łącznej organizmu, łykam też kapsułki kolagenu liofilizowanego i colamidu - mielonych ości ryb na poprawę jakości w funkcjonowaniu stawów co naprawdę łagodzi objawy, oraz spore dawki NATURALNEJ witaminy C - NIE Z APTEKI BROŃ BOŻE . osoby zdrowe powinny suplementować się zawczasu i ćwiczyć, ale jesteśmy - raz - niedoinformowani , dwa - leniami. pozdrawiam gorąco. https://agnieszkamajewska.c... szukaj produkty-suplementy, oraz u dołu w skrócie TV - colway.com w razie pytań lub wątpliwości napisz do mnie adres mailowy i na w/w stronie

Agnieszka
|

Marika, sama możesz wmasować coś przeciwzapalnego, ale według mnie lepiej, abyś skorzystała z wiedzy terapeuty manualnego, który dzięki testom będzie w stanie stwierdzić, czy sprawa dotyczy mięśni, stawów, czy kości może będzie konieczna diagnostyka obrazowa typu USG RTG czy MRI od siebie mogę polecić Ci zespół Rehmedis przy moim barku pomogli podaję Ci kontakt http://rehmedis.pl/kontakt....
Pozdrawiam

onlineekspert4flex
|

Witam! Wizyta u lekarza jest jednak wskazana - tak sugeruję. Profilaktycznie z kolei rekomenduję zastosowanie suplementu diety 4Flex, który zawiera aż 10g kolagenu naturalnego pochodzenia - Fortigelu. Kolagen ten pomaga utrzymać zdrowe kości, wspiera wzrost i utrzymanie masy mięśniowej.

Pozdrawiam,
Agnieszka Czarnecka
Online Ekspert marki 4Flex