80 proc. kobiet ma niedobór tej witaminy. Naukowcy odkryli związek z mięśniakami macicy

Mięśniaki macicy mogą rozwijać się po cichu, a ich objawy łatwo pomylić z „obfitym okresem”. Badania coraz częściej wskazują na niedobór witaminy D jako jeden z pomijanych czynników ryzyka. Znaczenie może mieć poziom już od 20 ng/ml.

Uśmiechnięta kobieta w czerwonym szlafroku trzyma szklankę wody i kapsułkę. O witaminie D przeczytasz na Poradnik Zdrowie.
Autor: getty/ Getty Images 80 proc. kobiet ma niedobór tej witaminy. Naukowcy odkryli związek z mięśniakami macicy

Obfite miesiączki, skrzepy i zmęczenie bywają latami ignorowane. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy mogą być jednak mięśniaki macicy, a coraz więcej badań wskazuje też na pomijany czynnik ryzyka: niedobór witaminy D.

Rak szyjki macicy

Niedobór witaminy D i mięśniaki macicy. Ten związek może zaskakiwać

Mięśniaki macicy to łagodne, nienowotworowe guzy, które mogą rozwijać się w ścianie macicy albo na jej powierzchni. Do 50. roku życia dotyczą nawet 80 proc. kobiet, choć nie zawsze są szybko rozpoznawane. Najczęściej mówi się o obciążeniu rodzinnym, otyłości, nadciśnieniu i hormonach, jednak coraz większą uwagę przyciąga także niski poziom witaminy D. Ta witamina bierze udział w regulacji stanu zapalnego i wzrostu komórek. Gdy jej brakuje, organizm może gorzej kontrolować procesy sprzyjające powstawaniu i powiększaniu się zmian. Skala problemu jest duża: niedobór witaminy D może dotyczyć nawet 1 mld osób na świecie, często bez świadomości, że poziom tej witaminy jest za niski. Badania wskazują, że wynik co najmniej 20 ng/ml wiąże się z niższym ryzykiem mięśniaków, ale nie oznacza to ani leczenia, ani pełnej ochrony. Witamina D może spowalniać wzrost guzów, jednak nie leczy ich i nie zapobiega im całkowicie. To ważne, bo zarówno te łagodne zmiany, jak i niedobory są częste, a jednocześnie mogą długo pozostawać nierozpoznane.

Witamina D a mięśniaki macicy. Niski poziom może sprzyjać stanowi zapalnemu

Witamina D może oddziaływać na komórki mięśniaków, bo są one wrażliwe na jej działanie. Przy odpowiednim poziomie pomaga ograniczać procesy zwłóknienia, nadmierny rozrost komórek i tempo powiększania się guzów. Gdy jej brakuje, ten mechanizm słabnie, a organizm gorzej radzi sobie z nieprawidłowym wzrostem komórek. To może wiązać się z większą liczbą zmian i większymi guzami. „Kiedy poziom witaminy D w organizmie jest niski, prowadzi to do większego stanu zapalnego w ścianie macicy” - mówi prof. Ayman Al-Hendy, badacz mięśniaków macicy. „Jeśli ten niedobór utrzymuje się przez długi czas, mogą pojawić się mięśniaki macicy”- dodaje. Nie można jednak powiedzieć, że sam niedobór powoduje mięśniaki. Ryzyko rośnie także przy otyłości, nadciśnieniu, rodzinnej historii takich zmian oraz przy wysokim poziomie estrogenów lub progesteronu. 

Poziom witaminy D może spowalniać wzrost mięśniaków, ale nie zastąpi leczenia

Badanie z 2022 r. porównywało osoby z niedoborem witaminy D z osobami, które miały jej prawidłowy poziom. U tych drugich, zwykle z wynikiem powyżej 20 ng/ml, ryzyko rozwoju mięśniaków było niższe o 22 proc. Quaker Harmon, główna autorka tego badania, zaznacza jednak, że mniejsze ryzyko nie oznacza terapii. „Uzyskanie odpowiedniej ilości witaminy D dzięki diecie, suplementom i ekspozycji na słońce może przynieść ogólne korzyści zdrowotne, ale nie mamy dowodów, że wyleczy lub zapobiegnie mięśniakom” - mówi Harmon. „Nasze badania sugerują, że wyższy poziom witaminy D nie zatrzyma powstawania nowych mięśniaków u osoby, która nigdy ich nie miała, ale może wiązać się z wolniejszym wzrostem mięśniaków albo zmniejszeniem już istniejących zmian” - dodaje. Dlatego przy dbaniu o zdrowie intymne liczy się szerszy plan. Badanie zespołu prof. Al-Hendy’ego zwraca uwagę na ograniczenie alkoholu, regularny intensywniejszy wysiłek w ciągu tygodnia, kontrolę stresu oraz dietę bogatszą w owoce, warzywa i produkty z błonnikiem. Witaminę D można uzupełniać przez dietę, suplementy i ekspozycję na słońce, ale sposób postępowania najlepiej dobrać do wyniku badania i stanu zdrowia. Sama witamina nie zastępuje USG, konsultacji ani leczenia, jeśli objawy już się pojawiają.

Objawy mięśniaków macicy. Tego nie tłumacz „urodą” ani rodzinną normą

Sygnałem alarmowym są miesiączki tak obfite, że podpaskę lub tampon trzeba zmieniać co godzinę, używanie kilku środków menstruacyjnych naraz, sięganie po bieliznę chłonną przeznaczoną na nietrzymanie moczu podczas okresu, skrzepy, plamienie tapicerki, silne zmęczenie i opuszczanie pracy z powodu miesiączki. „Żaden z tych objawów nie jest «normalny», nawet jeśli twoja matka, siostry albo przyjaciółki miały takie same doświadczenia” - podkreśla Ganesa Wegienka, epidemiolożka badająca mięśniaki i witaminę D. Jeśli w rodzinie występowały takie zmiany, masz potwierdzony niedobór witaminy D albo podejrzewasz u siebie ryzyko któregoś z tych problemów, warto działać wcześniej: spisać objawy przed wizytą, zadać bezpośrednie pytania o ryzyko mięśniaków i poprosić o konkretne badania, w tym oznaczenie poziomu witaminy D oraz USG. Przy rozpoznanych zmianach trzeba omówić dostępne metody leczenia i nawyki, które mogą pomóc kontrolować objawy.