Histerosalpingografia (HSG): badanie rentgenowskie macicy i jajowodów

Agnieszka Paculanka

Histerosalpingografia (HSG) to badanie rentgenowskie macicy i jajowodów, które służy ocenie budowy i kształtu jamy macicy, drożności jajowodów oraz stanu  błony śluzowej macicy. Jak przebiega HSG? Czy histerosalpingografia boli?

Histerosalpingografia to badanie rentgenowskie macicy i jajowodów, polegające na robieniu zdjęć po podaniu kontrastu. Dzięki HSG lekarz może ocenić kształt jamy macicy, stan błony śluzowej macicy, drożność jajowodów oraz ich kształt a także ocenić stan przydatków. HSG umożliwia także wykrycie zmian rozwojowych macicy, polipów, niedorozwoju macicy, guzów lub macicy, niewydolności szyjki macicy, niedrożności jajowodów czy gruźlicy narządu rodnego.

Histerosalpingografia: przygotowanie do badania

  • przed badaniem konieczne jest usg narządu rodnego i zrobienie wymazu z pochwy
  • dzień przed badaniem można zjeść lekką kolację, a rano lekkie śniadanie
  • rano w dniu badania konieczna jest lewatywa
  • 20 minut przed badaniem przyjmuje się środek rozkurczowy w czopku
  • lekarz pyta o datę ostatniej miesiączki i czy nie masz uczulenia na środek cieniujący

Histerosalpingografia: przeciwwskazania

Badanie HSG można przeprowadzić do 10. dnia cyklu miesiączkowego, ale po zakończeniu krwawienia. Nie wolno wykonywać tego badania, jeśli występuje choćby najmniejsze krwawienie z pochwy. Nie robi się go również, gdy kobieta jest w ciąży lub ma uczulenie na środek cieniujący.

Histerosalpingografia: przebieg badania

Badanie HSG trwa kilkanaście minut. Może wymagać znieczulenia ogólnego. Pacjentce, która jest w pozycji jak przy badaniu ginekologicznym zakłada się wzierniki, a potem, za pomocą aparatu Schultza do jamy macicy wprowadza się środek kontrastujący. Zdjęcia wykonuje się, gdy kontrast wypełni jamę macicy, kolejne w momencie, kiedy wypełni jajowody i zacznie wydostawać się do jamy brzusznej. Trzecie zdjęcie może być wykonane w celu uwidocznienia kontrastu w jamie brzusznej, a także dla zobrazowania zrostów okołojajowodowych. Ilość wykonywanych w trakcie badania zdjęć zależy od rodzaju występującego schorzenia.

Czy histerosalpingografia boli?

Jest to badanie w zasadzie bezbolesne, choć nieprzyjemne. Zdarza się, szczególnie, gdy występują zrosty powodujące niedrożność jajowodów, że pacjentka odczuwa ból w trakcie wprowadzania kontrastu. Jeśli będziesz odczuwać jakikolwiek dyskomfort, od razu informuj lekarza.

Możliwe powikłania

Istnieje znikome ryzyko wystąpienia zapalenia przydatków i zapalenia otrzewnej po badaniu.

Warto wiedzieć

Histerosalpingografia może przywrócić płodność niektórym kobietom

Tak twierdzą naukowcy z Australii. Okazało się, że w ubiegłym wieku częstość ciąż wśród niepłodnych kobiet wzrastała po przemyciu ich jajowodów opartym na wodzie lub oleju kontrastem dla badań RTG. Do teraz nie było wiadomo, czy to rodzaj roztworu wpływał na zmianę płodności. Badacze sprawdzili dwa rodzaje środków - jeden oparty na oleju z maku lekarskiego, o nazwie Lipiodol Ultra-Fluid oraz kontrast wodny (Telebrix Hystero). Okazało się, że prawie 40 proc. niepłodnych kobiet zaszła w ciążę po zastosowaniu roztworu olejowego i 29 proc. po terapii roztworem wodnym. Jak dotąd nie wiadomo jednak, dlaczego metoda działa. Naukowcy na razie spekulują, że wprowadzany płyn usuwa zanieczyszczenia utrudniające zapłodnienie.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 3/2020 "Zdrowia": odchudzanie według typu sylwetki, chorobę poznasz po zapachu, ból można leczyć, życie ze schizofrenią, siarka w pielęgnacji urody, jak przechowywać żywność. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 3/2020

Materiał partnerski

KOMENTARZE
Pacjentka
|

Kochane Dziewczyny! Właśnie leżę w sali szpitalnej i od trzech godzin jestem po zabiegu. Rzeczywiscie nie należał do przyjemnych, ale kazdy zabieg w miejscach intymnych z pewnością do takich nie należy. Na szczescie trafiłam na przemiła obsługę! Byli bardzo wyrozumiali. Dostałam tzw." Głupiego Jasia". Całość trwała moze z 5 min.co było dla mnie szokiem, gdyż czytając wpisy na forach przygotowywałam sie na minimum 15! Na szczescie Pani doktor powiedziała, ze to efekt dobrej współpracy. Uszy do góry! Choc to strasznie dziwne uczucie- da sie przeżyć ! :)

MM
|

Dziewczyny przeszłam w dzieciństwie kilka powaznych operacji ale nigdy nic tak mnie nie bolało jak hsg. Miałam to badanie robione 2 razy i mimo droznych jajowodow trzeslam się z bólu. Niektóre kobiety natomiast twierdzą ze badanie nie boli. To indywidualna sprawa i odpornosc na ból chyba tez nie do końca ma znacznie. Po prostu akurat tamte miejsca można miec mniej lub bardziej wrażliwe. Potwierdzam ze ułatwia zajście w ciążę. Jestem tego swiadectwem.

Matylda
|

Mialam wczoraj robione to badanie. Z tym, ze trafilam na lekarza, ktory nie owijal w bawełnę i wprost powiedzial aby decydowac sie na znieczulenie pelne. Balam sie, ale bezpodstawnie - wszystko poszlo sprawnie i bez komplikacji. Po badaniu czulam sie dobrze, nie odczuwalam zadnego dyskomfortu. Fakt, ze lekko bolal mnie brzuch - jak przy miesiaczce i wystapilo delikatne krwawienie. Kobietki nie meczcie sie, jesli macie mozliwosc bierzcie znieczulenie, cale badanie przespicie a gdy was wybudza juz jest po wszystkim.

Kasia
|

faktycznie ból podczas zabiegu to indywidualna sprawa. Zabieg miałam 2 dni temu, bolało mnie bardzo. Miałam niedrożny prawy jajowód i jak to powiedział lekarz "na siłę" mi go udrażniał, stad pewnie ten ból. Co miesiąc mam bardzo bolesne miesiączki, wiec teoretycznie jestem przyzwyczajona do bólu, ale ten podczas zabiegu to taki jak przy miesiączce połączony z bólem, którego nie jestem w stanie opisać. Obecnie cały czas plamie i bolą mnie jajniki. Jeśli jednak zabieg ma pomoc, to warto się poświecić ;) czas pokaże

Ania
|

Dzisiaj mialam wykonywany zabieg droznosci jajowodow. HSG wykonywane bylo bez znieczulenia. Potwierdzam-nie jest to przyjemne uczucie, ale dyskomfort trwa ok 10minut (czyli tyle co samo badanie) i jest do przezycia. Rozpierajacy bol jak podczas miesiaczki przechodzi od razu po zakonczeniu zabiegu. Nie ma sie czego bac. U mnie badanie wykazalo drozne oba jajowody.

Gosia
|

Witam. Dzisiaj miałam w klinice badanie Sono-HSG. Sama naczytałam się w necie jakie to badanie straszne ale nie ma czego się bać. Przed badaniem dostałam zastrzyk przeciwbólowy. Badanie bardzo krótkie, najdłużej trwa zakładanie sprzętu, potem wstrzykiwanie kontrastu, ból rozpierający, porównywalny do miesiączkowego, pół minuty i po bólu. Po badaniu trochę boli podbrzusze i się plami.

iz
|

Bolało jak diabli mimo zapewnień lekarza, że nie będzie i mimo zastrzyku ze środkiem przeciwbólowym. Rzeczywiście wrażenie podobne do bólu menstruacyjnego, ale o wiele silniejsze. Myślę jednak, że to wszystko indywidualne odczucia i każda kobieta przeżyje to inaczej.

Beata
|

Czy zaszła Pani w ciąże?

ksks
|

Juss jest inne rozwiązanie niż in vitro:D ja leczyłam się 2 lata hormonalnie, przeszłam laparoskopię która wykazała obustronną niedrożność jajowodów - zalecenie lekarza tylko in vitro ... zaczęłam dużo czytać i szukać innego rozwiązania i natrafiłam na zabieg SHSG który wykonują lekarze ze szpitala w Lublinie jako jedyni w Polsce:D skontaktowałam się z lekarzem który zakwalifikował mnie do zabiegu, odczekałam 2 mc po laparoskopii i w czerwcu podeszłam do zabiegu średnio przyjemnego ale informacja o obustronnej drożności sprawiła , iż ból nie był istotny:D z rozmowy z lekarzem okazało się, iż kobiety zagranicy przyjeżdżają na zabieg z dużą skutecznością:D ja do lublina miałam około 400 km pobyt w szpitalu jednodniowy :D POLECAM bo naprawdę warto:d

Juss
|

Witam wszystkie panie. Wczoraj miałam miałam robione to badanie. Jest nieprzyjemne, ale do bólu nie mogę tego porównywać. Uczucie jak przy cytologii. Nie dostałam żadnego zastrzyku przed, żadnego czopka ani innych środków przeciwbólowych. Po badaniu jest lekkie krwawienie i czuję się lekki ból jak przy miesiączce. I muszę dodać, że mam niedrożne dwa jajowody i nie ma żadnej szansy na ich odblokowanie. I to jest mój największy problem :( i radzę wszystkim paniom wykonać to badanie jak najszybciej, bo ja straciłam 1,5 roku na terapię hormonalna, pobyt 2tyg w klinice i masę wizyt u lekarzy, z czego każdy mówił co innego. A teraz mieszkam w Szwajcarii i tutaj zaczęłam się leczyć. Badanie które wykonałam, zrobili mi na 3 wizycie, bo tutaj to jest podstawa. Teraz to już czeka mnie tylko inny vitro