MIŁOŚĆ jak narkotyk - co się dzieje w mózgu

2007-05-09 3:33

Mózg zakochanego funkcjonuje jak po kokainie. Odczuwamy objawy euforycznego upojenia, mamy obsesyjne myśli oraz zniekształcone widzenie świata. A co się dzieje, jak miłość się skończy?

A to wszystko są typowe symptomy uzależnienia! Nieszkodliwego, jeśli kochamy z wzajemnością. Ale gdy ktoś bliski nas porzuca? Uszczęśliwiające endorfiny ustępują wówczas miejsca kortyzolowi - hormonowi stresu. Gwałtownie spada poziom dopaminy i serotoniny w mózgu. U porzuconej osoby pojawiają się objawy głodu narkotycznego: przygnębienie, bezsenność, utrata apetytu, drażliwość i napady płaczu. Życie traci sens. Do tego kortyzol blokuje wytwarzanie przeciwciał i otwiera drogę dla wirusów. To dlatego ok. 70 proc. opuszczonych osób zaczyna chorować (zapada na infekcje, cierpi na zaburzenia żołądkowe, skarży się na kołatanie serca). Jak odnaleźć się po czymś takim? Przede wszystkim pozwolić sobie na smutek! Potrzeba czasu na przeżycie żalu. Doświadczenie uczy jednak, że im szybciej nastąpi powrót do normalnego życia, tym lepiej.

Zrób to koniecznie

Żeby sobie pomóc:

  • Zmuś się do aktywności, np. idź do kina, do przyjaciół, zapisz się na jakiś kurs.
  • Zacznij regularnie ćwiczyć.
  • wysiłek fizyczny podnosi poziom dopaminy i serotoniny.
  • Zamiast powtarzać "jaka jestem nieszczęśliwa", poszukaj pogodniejszej maksymy i... spójrz pogodniej w przyszłość!
miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 9/2019 "Zdrowia": jak leczyć schorzenia stóp, fakty o chorobie Hashimoto, czerniak pokonany, miłość w jesieni życia, co mówią nasze sny, pomidory palce lizać. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i praktycznych wskazówek!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 9/2019
KOMENTARZE
em
|

ja wyjezdzam na 4 tyg jest masakra bez niej ...

fiskus
|

niedługo będzie obowiązywał zakaz prowadzenia samochodu dla zakochanych. To chyba najlepsze rozwiązanie aby rozładować korki :)

uzalezniona...
|

i nie wiem jak zyc ? nigdy nie zazywalam narkotykow ale chyba glod ,ktory towarzyszy mi od roku oznacza ze jestem narkomanka! kocham bez wzajemnosci ,bylam z tym czlowiekiem 2 miesiace ,moze to za malo by sie uzaleznic ? zostawil mnie .ale nie na dlugo ,sms ,telefony ,przypadkowe soptkania... i ponowne porzucenie mnie ,jak rzecz ,jak lalke ktora nam sie juz znudzila ...i znowu powrot ...a ja jak czlowiek uzalezniony , nasycam sie ...do kolejnego rozstania...BOZE pomoz mi blagam!!!!!!!!

ztw
|

Ja rowniez jestem zakochana bez przytomnosci juz 28 lat. Oboje jestesmy w zwiazkach i zaden z nas nie zrobil nic zeby byc razem. To jest wiem chore lecz bez niego nie potrafie zyc. I tak leci Milosc jest potega nie do pokonania.

felis
|

Ja jestem facetem ale ma identyczną sytuację jak skylar. Kiedyś byłem zakochany w pewnej kobiecie ale z róznych powodów to się skończyło. Ona mówi, że już mnie nie kocha tylko jest taki problem, że ja ją kocham ale kazde nasze spotkanie kończy sie kłótnią. Ona nie chce się spotykac ale ja ciągle tego potrzebuje. To jest na tyle silne, że szukając pocieszenia u innej kobiety, ona zaszła w ciąże, ale ja jestem gotów zostawić ja i dziecko dla mojej miłości. nie wiem co robić, kompletnie. A tak mnie to wszytsko męczy, że jestem bliski obłędu

skylar
|

byłam w związku z mężczyzną (on 37 lat ja 30), po jego zakończeniu utrzymujemy kontakt, ale ja nie potrafię się otrząsnąć z faktu ze nie jesteśmy razem - tzn wyolbrzymiam i przeinaczam fakty, staram się je interpretować tak jakbym tłumaczyła sobie ze on nadal mnie kocha lub czuje cokolwiek do mnie. Nie potrafię spotykać się z kimś innym, a jednocześnie każde nasze spotkanie kończy się kłótnia, wybuchami emocji. Obawiam się ponieważ z jednej strony brakuje mi kontaktu z nim z drugiej widzę ze jest to droga donikąd bo oboje konsumujemy swoje emocje. Nie wiem jak sobie radzić by wrócić do życia .. miłość wyniszczając, konsumująca , zła zabija mnie ....jak narkotyk a mimo to trzymam się tego jak brzytwy

nieszczęśliwa...
|

W wieku 18 lat zakochałam się w starszym bracie mojej przyjaciółki. Marcin miał dziewczynę, z którą jednak zaczęło mu się psuć już dużo wcześniej. Rozkochał mnie w sobie tak że byłam w stanie zrobić dla niego wszystko. Stałam się jego fanatyczką, nie mogłam wytrzymać dnia bez niego, nie mogłam się uczyć, bo w mojej głowie był on. Jestem poważną osobą, niedługo kończę studia chemiczne, a Marcin jak był w mojej głowie tak został...Wiem jak wielką krzywdę mi zrobił, kiedy pewnego dnia po prostu odszedł.Wpadłam w straszną depresję. A pomimo to byłam w stanie wybaczyć mu gdyby chciał wrócić... Wiem, że to brzmi jak tekst z kiepskiego filmu, ale właśnie mnie przydarzyła się taka chora , toksyczna miłość, bez której nie mogę żyć...

UZALEZNIONY OD MIŁOŚCI
|

jestem żonatym facetem dopiero od 17 lat. zawsze sprawiało i nadal sprawia mi wielki ból gdy muszę pozostawić żonę w domu i wyjechac gdzieś lub gdy ona wyjezdża. bez niej wytrzymam tyko 3 dni, ale w ostatnim okresie czas ten skrócił się do 1 dnia. Stwierdziłem, że jestem jestem uzależniony od niej. Czy wiecie jak boli uzależnienie od miłości???- ja już wiem. Wiem teraz także jak mocno krzywdziłem osobę, którą kocham.Długa jest moja droga do dokonania w sobie zmiany, ale mam nadzieję na sukces. Tutaj polecam wszystkim wspaniałą książkę KONIEC WSPÓŁUZALEŻNIENIA- Jak przestac kontrolować życie innych i zacząć troszczyc się o siebie autorki Melody Beattie. pozdrawiam