PO PORODZIE: higiena intymna w połogu

2007-05-07 2:44 Katarzyna Hubicz | Konsultacja: Beata Szol, położna

Podczas połogu bardziej niż kiedykolwiek powinnaś dbać o higienę intymną. Dzięki temu unikniesz nieprzyjemnej infekcji. Jak dbać o siebie, by ułatwić gojenie się krocza po porodzie?

Połóg to w dużym skrócie, czas, w którym organizm wraca do stanu sprzed ciąży. Zaczyna się z chwilą urodzenia łożyska, trwa zwykle sześć tygodni. Co się dzieje w tym czasie? W połogu m.in. rozpoczyna się laktacja, goją się rany poporodowe macicy, powstałe po odklejeniu się łożyska, a sama macica kurczy się, po to, by osiągnąć rozmiar sprzed ciąży. Podczas tego ostatniego procesu pojawiają się tzw. odchody połogowe (lochia). Przez pierwsze dwa tygodnie przypominają obfitą, mocno przedłużoną miesiączkę.
Krwawienie stopniowo zanika: pod koniec drugiego tygodnia od porodu odchody są brudnożółte, zaś tydzień później – szarawe. Zawierają one nie tylko krew i fragmenty tkanek, także bardzo dużo groźnych drobnoustrojów (gronkowiec, paciorkowce, pałeczki okrężnicy). I to właśnie z ich powodu w połogu hasło „czysto znaczy zdrowo” nabiera nowego znaczenia. Macica w tym okresie przypomina dużą, gojącą się ranę, zaniedbania higieny intymnej mogą więc prowadzić do bardzo nieprzyjemnych powikłań.

Higiena po porodzie: czysta znaczy zdrowa

Zasady higieny intymnej w połogu są proste: myć krocze jak najczęściej, zawsze po każdej zmianie wkładki i po wizycie w toalecie. Dozwolone są wszelkie żele i płyny do higieny intymnej, szare mydło Biały Jeleń, a także przegotowana woda z rozpuszczonym w niej środkiem antyseptycznym, który działa przeciwzapalnie. Takie preparaty są dostępne w aptekach bez recepty. Niektóre z nich, np. Tantum Rosa, zmniejszają dodatkowo ból krocza, jaki pojawia się po porodzie siłami natury, gdyż zawierają miejscowo działające środki przeciwbólowe (uwaga: można je stosować najwyżej raz, dwa razy na dobę). Ważne jest nie tylko to, czym się podmywasz, również – jak to robisz. Dopóki nie ustąpi krwawienie i nie ustaną odchody, zapomnij o kąpieli w wannie. Nie tylko ze względu na możliwość zakażenia: kąpiel w ciepłej wodzie rozszerza naczynia krwionośne, a to może zwiększyć intensywność krwawienia. Podmywaj się pod prysznicem albo w bidecie. W ostateczności w misce z ciepłą, przegotowaną wodą (ale wtedy zawczasu przygotuj sobie dzbanek z wodą do spłukania krocza).
Mycie zaczynaj od wzgórka łonowego w kierunku odbytu, nigdy odwrotnie. Krocze osuszaj jednorazowym ręcznikiem – w zwykłych, nawet świeżo upranych, jest zbyt dużo drobnoustrojów. Nie trzyj skóry ręcznikiem, tylko delikatnie go przykładaj. W pierwszych dniach po porodzie, gdy jesteś bardzo obolała, możesz wykorzystać suszarkę do włosów, nastawioną na najmniejsze obroty.

Połóg - co powinnaś o nim wiedzieć?

Higiena po porodzie: przewiewnie i świeżo

Równie ważne co regularne podmywanie się jest noszenie odpowiedniej bielizny. Powinna być przewiewna, najlepiej bawełniana. Zrezygnuj z rajstop i nie noś obcisłych, nieprzepuszczających powietrza majtek. Na pierwsze dni po porodzie lekarze polecają zwykłe majtki z bawełny.

Niektórzy radzą, by podczas leżenia w ogóle ich nie zakładać: na prześcieradło położyć tylko foliowy podkład (są w aptekach), na nim ręcznik, a pod pupę podpaskę w rozmiarze maxi (ważne, by nie dotykała krocza). Wszystko po to, by dostęp powietrza przyspieszył gojenie się krocza. Takie wietrzenie warto robić kilka razy dziennie. Gdy wstajesz, zakładaj podpaski maxi albo specjalne podkłady poporodowe (są w aptekach). Nie wolno natomiast stosować tamponów.

Pamietaj

» Po każdej zmianie wkładki dokładnie umyj ręce, by nie przenieść bakterii na inne okolice ciała bądź na noworodka.

» Ręce myj również po umyciu i osuszeniu krocza.

» Zabrudzone podpaski to idealna pożywka dla bakterii, dlatego dbaj o to, by jak najszybciej usunąć je z mieszkania.

» Jeśli karmisz piersią, zmieniaj wkładki przed każdym karmieniem.

» Gdy dziecko ssie pierś, macica rytmicznie się obkurcza, a krwawienie jest bardziej obfite.

» Gdy mimo prawidłowej higieny, niepokoi cię zapach albo barwa odchodów, skontaktuj się z lekarzem.

miesięcznik "M jak mama"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, jaki wpływ na zdrowie mamy i dziecka ma cesarskie cięcie oraz jakie jest ryzyko ciąży po 40. roku życia. Przeczytaj również, jak wybrać najlepsze krzesełko do karmienia i jak skompletować eko-wyprawkę

Kup dostęp od 2,50 zł
okładka 10/19
KOMENTARZE
LEK
|

Witam Was serdecznie :) Seks po ciąży? Lepiej, gorzej, czy bez zmian? To pytanie kierujemy do kobiet w okresie od 6 miesięcy do 1,5 roku po porodzie. Jesteśmy studentkami kierunku lekarskiego i prosimy o uzupełnienie poniższej anonimowej ankiety, która pozwoli nam zwiększyć wiedzę na ten temat i lepiej opiekować się przyszłymi pacjentkami. LINK: https://docs.google.com/for...
Pozdrawiam!

Anna
|

Miłe Panie, wracając do tematu bio bidetu o którym wspominałam w kwietniu, okazało się że można je dostać już w Polsce (właśnie sąsiadka kupiła, chociaż na razie nie planuje ciąży :-).
Dla ciekawskich bio bidetu podaję adres filmu jak działa: http://www.youtube.com/user...
Pozdrawiam,
A

przyszła mama
|

Myślę, że już nie trzeba mówić o koniecznej higienie w czasie połogu. Stosować płyny do higieny intymnej, często się podmywać (bio bidet? już nie mogę się doczekać aż pojawi się w PL;-)) Ale co z tymi chusteczkami? można w czasie połogu czy nie?

bronka
|

Taki płyn do higieny intymniej bardzo fajny dostałam od farmaceutki i bardzo łagodnie przeszłam połóg. Miałam wersję Intymnie z prawoślazem. Delikatny, łagodny, do dzisiaj go używam. Oczywiście bidecik to u mnie podstawa - zgadzam się, że bardzo ułatwia higienę osobistą.

werka
|

Czy myslicie ze w takim czasie mozna juz używac chusteczek do higieny intymnej ?
jesli tak to jakich?

Anna
|

Miłe Panie, Całe szczęście, że czasy się zmieniają, można czasem pojechać w daleki świat i zobaczyć że... nie taki ten połóg straszny, pod warunkiem że korzysta się z.... bidetu. Nie takiego zwykłego, bo ten za bardzo ani nie jest wygodny ani też nie zapewni nam pełnego komfortu. Kiedy byłam z mężem w Stanach, natknęliśmy się na urządzenie zwane bio bidet i się w nim "zakochaliśmy". Właśnie w tych pierwszych dniach po powrocie ze szpitala, dziękowałam niebiosom, że mam to urządzenie w domu. Dla niewtajemniczonych - bio bidet to elektroniczna nakładka na sedes, która pełni rolę bidetu. Po każdym "posiedzeniu", w każdej chwili, kiedy czułam się mało świeżo, siadałam na sedes, guzik z podmywaniem (można ustawić bardzo delikatny strumień wody o preferowanej temperaturze) a potem guzik z suszeniem.. jak ktoś tego nie widział ani nie wypróbował, to może wydawać się że to bajer... tak nie jest i całe szczęście :-). Pozdrawiam i głowy do góry! Jesteśmy przecież w Europie i wszystko można już u nas kupić!