Dlaczego skuteczność leków onkologicznych wciąż stanowi wyzwanie?
Choroby nowotworowe należą do najpoważniejszych problemów zdrowotnych współczesnej medycyny. Statystyki pozostają niepokojące - w Polsce każdego roku diagnozuje się około 185 tys. nowych przypadków nowotworów, a niemal 100 tys. pacjentów umiera z ich powodu. Skala zjawiska sprawia, że kluczowe staje się poszukiwanie sposobów pozwalających szybciej i precyzyjniej oceniać skuteczność terapii.
Szczególne znaczenie mają badania prowadzone na bardzo wczesnym etapie rozwoju leków. Ich celem jest ustalenie, dlaczego niektóre substancje działają, a inne okazują się nieskuteczne, zanim trafią do kosztownych i długotrwałych badań klinicznych.
Takimi zagadnieniami zajmuje się mgr inż. Aneta Magiera, stypendystka programu L’Oréal-UNESCO Dla Kobiet i Nauki w kategorii doktoranckiej.
Nawet 10 lat pracy nad jednym lekiem
Opracowanie nowej terapii przeciwnowotworowej to proces niezwykle skomplikowany. Może trwać nawet dekadę, a jego koszt często przekracza miliard dolarów. Z tego powodu rośnie znaczenie metod pozwalających wcześniej ocenić potencjał nowych związków chemicznych.
W swoich badaniach mgr inż. Aneta Magiera wykorzystuje spektroskopię korelacji fluorescencji (FCS). To zaawansowana technika umożliwiająca obserwację pojedynczych cząsteczek leku w żywych komórkach. Dzięki niej możliwe jest między innymi śledzenie sposobu transportu substancji leczniczej, określanie jej stężenia oraz analiza procesów zachodzących wewnątrz komórek po jej podaniu.
Tak szczegółowa analiza pozwala lepiej zrozumieć mechanizm działania leków jeszcze przed rozpoczęciem badań klinicznych.
Personalizacja leczenia coraz bliżej
Praktycznym przykładem zastosowania prowadzonych badań jest analiza działania olaparibu, leku stosowanego między innymi w terapii nowotworów piersi. Uzyskane wyniki wskazują, że skuteczność leczenia może być powiązana z poziomem białka BRCA1 w komórkach pacjenta.
Wnioski te mogą mieć duże znaczenie dla rozwoju medycyny personalizowanej, w której terapia jest dopasowywana do indywidualnych cech biologicznych chorego.
Równolegle badaczka pracuje nad nowatorskim sposobem dostarczania substancji bezpośrednio do wybranych komórek. Wykorzystuje w tym celu zjawisko szoku osmotycznego. Efektem tych badań jest odczynnik Cell-IN, który znalazł już zastosowanie rynkowe i jest komercjalizowany przez Instytut Chemii Fizycznej PAN.
- Moim naukowym marzeniem jest tworzenie rozwiązań, które realnie wpływają na zdrowie pacjentów i wspierają pracę innych naukowców. Szczególnie fascynuje mnie potencjał technologii Cell-IN, zwłaszcza w kontekście szczepionek mRNA i terapii genowych, takich jak CAR-T. Chciałabym, aby efekty mojej pracy przekładały się na konkretne wdrożenia kliniczne i technologiczne – by nauka, którą tworzę, nie kończyła się na publikacjach, ale żyła dalej w praktyce. Mój długofalowy cel to nie tylko udział w przełomowych projektach, ale też pozostawienie po sobie dorobku, który będzie inspirował, służył innym i miał rzeczywiste znaczenie - mówi mgr inż. Aneta Magiera.
Nauka na styku biologii i fizyki
Badania prowadzone przez naukowczynię mają charakter interdyscyplinarny. Łączą analizę komórek nowotworowych z wykorzystaniem metod biofizycznych, co wymaga współpracy specjalistów z różnych dziedzin nauki.
Praca na pograniczu biologii i fizyki wiąże się z koniecznością tworzenia nowych narzędzi badawczych i formułowania niestandardowych pytań naukowych. Tego rodzaju podejście staje się coraz ważniejsze w nowoczesnych badaniach biomedycznych, gdzie złożoność procesów biologicznych wymaga szerokiego spojrzenia i łączenia wielu kompetencji.
- Jedną z największych zalet różnorodności w nauce, którą szczególnie cenię, jest brak rutyny – zarówno w zakresie podejmowanych tematów badawczych, jak i w codziennej pracy zespołowej. Każdy projekt to nowe pytania, nowe wyzwania i często konieczność wychodzenia poza utarte schematy myślenia. Nauka zmusza do ciągłego uczenia się, aktualizowania wiedzy i dostosowywania do zmieniających się technologii, co sprawia, że nie ma tu miejsca na stagnację. Z mojego doświadczenia wynika, że różnorodność w nauce przekłada się bezpośrednio na większą kreatywność, elastyczność myślenia i dynamikę pracy – mówi mgr inż. Aneta Magiera.
Znaczenie badań laboratoryjnych dla przyszłości terapii
Badania prowadzone przez mgr inż. Anetę Magierę doskonale ilustrują, jak fundamentalna nauka przekłada się na praktykę kliniczną. Obserwacje poczynione na poziomie mikroskopijnym – w skali pojedynczych komórek i cząsteczek – mogą w przyszłości zdecydować o życiu i śmierci tysięcy pacjentów onkologicznych.
Zdolność do wczesnego przewidywania skuteczności terapii to nie tylko oszczędność czasu i pieniędzy w procesie tworzenia leków. To przede wszystkim szansa dla chorych, którzy dzięki temu unikną bezowocnych miesięcy spędzonych na nietrafionych terapiach i szybciej otrzymają leczenie rzeczywiście dopasowane do ich przypadku.