Spis treści
Przemysław Saleta od lat wspiera Bieg po Nowe Życie
Funkcję ambasadora i jednego z głównych współtwórców tego cyklicznego wydarzenia pełni były pięściarz Przemysław Saleta. Jego głębokie zaangażowanie w promowanie wiedzy o przeszczepach wynika z bardzo trudnych przeżyć, które całkowicie odmieniły jego system wartości oraz codzienne podejście do niesienia pomocy innym.
- Mówię to głośno - kiedyś transplantologia była dla mnie czymś odległym. Wiedziałem, że ratuje życie, ale nie zastanawiałem się nad tym głębiej. Wszystko zmieniło się, gdy moja córka zachorowała i potrzebowała nowego narządu. To doświadczenie pokazało mi, jak ogromne znaczenie ma donacja narządów. Dziś wiem, że każdy z nas może być częścią tej historii - podkreśla Przemysław Saleta. - Przez te 15 lat Bieg po Nowe Życie urósł do rangi ważnego społecznie projektu. Cieszę się, że coraz więcej osób rozumie, jak wielką wartością jest świadome dawstwo narządów i że możemy wspólnie budować tę świadomość.
Osobista historia słynnego sportowca, który zdecydował się oddać nerkę własnemu dziecku, stanowi obecnie najważniejszy symbol tej akcji. To właśnie ona doskonale obrazuje ideę bezinteresownego wsparcia oraz dawania przewlekle chorym pacjentom drugiej szansy na życie.
Arkadiusz Pilarz o formule marszu nordic walking i rozwoju projektu
Najnowsza odsłona jubileuszowej imprezy ponownie przybierze formę rekreacyjnego marszu z kijkami. Na starcie zameldują się wieloosobowe sztafety, w których pomaszerują pacjenci po zabiegach, wykwalifikowani specjaliści, dziennikarze, partnerzy oraz młodzież szkolna. Twórcy inicjatywy konsekwentnie trzymają się pierwotnych założeń, a główne przesłanie górskiego spotkania przypomina dyrektor Arkadiusz Pilarz.
- Bieg po Nowe Życie to nie rywalizacja sportowa, ale wspólnota i solidarność. Najważniejsza jest obecność i pokazanie, że transplantacja naprawdę działa - podkreśla Arkadiusz Pilarz, dyrektor i współtwórca wydarzenia.
- Z perspektywy tych 15 lat widzimy ogromną zmianę w świadomości społecznej. Coraz więcej mówi się o donacji, coraz więcej osób rozumie jej znaczenie. Rekordowe lata w polskiej transplantologii to także w części zasługa Biegu – wszystkich tych, którzy uczestniczyli i uczestniczą w wydarzeniu, oddając nam, organizatorom swoje zaangażowanie, emocje i czas. Wciąż jednak mamy wiele do zrobienia, dlatego nie zwalniamy tempa. Z czasem wokół Biegu zaczęły powstawać kolejne inicjatywy, takie jak Fora Młodych - BO NOWE JEST NADZIEJĄ, czyli spotkania z uczniami szkół ponadpodstawowych - tylko w tym roku w Toruniu i Katowicach więcej o donacji i transplantacji dowiedziało się blisko 6000 uczniów. Od 2024 roku, w siedmiu edycjach wydarzenia oraz w spotkaniach w szkołach wzięło udział ponad 30 000 młodych ludzi - dodaje Pilarz.
Prof. Roman Danielewicz i Wojciech Saługa o zaufaniu społecznym
Kluczowy głos w dyskusji o promowaniu dawstwa narządów regularnie zabiera również przewodniczący Krajowej Rady Transplantacyjnej. Prof. Roman Danielewicz w swoich publicznych wystąpieniach kładzie ogromny nacisk na konieczność budowania zaufania społecznego oraz prowadzenia rzetelnej i długofalowej edukacji w obszarze medycyny transplantacyjnej.
W donacji i transplantacji narządów nie chodzi wyłącznie o medycynę, choć ta stanowi jej fundament. Równie istotne są edukacja i świadoma promocja w społeczeństwie. To właśnie wiedza, zaufanie oraz otwarta rozmowa przełamują bariery i pozwalają ludziom podejmować decyzje, które mogą uratować życie innych. Bez zaangażowania społecznego nawet najbardziej zaawansowana medycyna nie będzie w stanie w pełni wykorzystać swojego potencjału - mówi prof. Roman Danielewicz - przewodniczący Krajowej Rady Transplantacyjnej
Istotę ludzkiej empatii oraz gotowości do niesienia pomocy bliźnim dostrzegają także przedstawiciele lokalnych władz samorządowych, którzy od lat wspierają prozdrowotną inicjatywę organizowaną na terenie województwa śląskiego.
Donacja to piękny akt solidarności międzyludzkiej i dowód na to, jak wiele możemy ofiarować drugiemu człowiekowi. To świadomy, odważny gest, ale jednocześnie szansa na zdrowie, spełnianie marzeń, a przede wszystkim życie. Cieszę się, że „Bieg po Nowe Życie” odbędzie się w Wiśle i zgromadzi ludzi, dzięki którym transplantologia stała się tematem istotnym społecznie, a często punktem zwrotnym w życiu osobistym wielu z nas - podkreśla Marszałek Województwa Śląskiego Wojciech Saługa.
Monika Żmuda wspomina błyskawiczną operację przeszczepienia nerki
Do turystycznej perły Beskidu Śląskiego przyjedzie w tym roku ponad stu pacjentów po zabiegach transplantacyjnych z różnych zakątków kraju. Dla wielu z nich będzie to całkowity debiut na trasie tego popularnego marszu. Wśród gości znajduje się między innymi Monika Żmuda, która z ogromnym wzruszeniem wspomina moment otrzymania radosnej informacji o dostępnym dla niej organie i szybkiej podróży do szpitala.
Nerka dla mnie znalazła się w Gdańsku, mimo że sama jestem z południa Polski. Wszystko potoczyło się błyskawicznie. Operacja przebiegła pomyślnie. Nerka podjęła pracę już na stole operacyjnym. Trafiłam na niesamowitych lekarzy - najlepszych specjalistów, ale przede wszystkim ludzi pełnych empatii. Dziś funkcjonuję jak zdrowa osoba. Pracuję, chodzę na siłownię, podróżuję, wyjeżdżam na wakacje za granicę. Po prostu żyję. Korzystam z życia i doceniam je inaczej niż kiedyś. Bo wiem, jak wiele może się zmienić… i jak wiele można odzyskać - mówi.
Cała inicjatywa promująca przeszczepy została objęta oficjalnym patronatem medialnym przez "Super Express" oraz "Poradnik Zdrowie".