Hiking coraz częściej staje się sposobem na odpoczynek psychiczny, a nie tylko formą ruchu. Nie chodzi jednak wyłącznie o górskie wyprawy. Dla wielu osób hiking oznacza po prostu dłuższy marsz po lesie, parku albo zielonej trasie poza miastem. W przeciwieństwie do trekkingu nie wymaga wielodniowych wyjazdów, ciężkiego sprzętu ani bardzo trudnych szlaków. Znacznie ważniejsze okazują się ruch, świeże powietrze i oderwanie od codziennego przebodźcowania.
Jak wyciszyć głowę i zmniejszyć stres? Hiking działa inaczej niż trening na siłowni
Maj jest miesiącem świadomości zdrowia psychicznego, a dane pokazują, że problemy emocjonalne dotyczą coraz większej liczby osób. „Szacuje się, że zaburzenia zdrowia psychicznego w USA dotyczą około jednej piątej dorosłych, a wśród nastolatków odsetek jest jeszcze wyższy i nadal rośnie” - mówi Lisa Sanchez, psycholożka kliniczna. „Problemy ze zdrowiem psychicznym mogą mieć różne nasilenie. Wiele osób nie zgłasza się po pomoc, mimo że codziennie zmaga się ze stresem, samotnością, problemami ze snem i trudnościami w radzeniu sobie z życiem” - mówi Brad Zehring, psychiatra z Serenity Mental Health Centers. Podczas marszu łatwiej skupić się na prostych rzeczach: krokach, oddechu, kierunku trasy albo dźwiękach otoczenia. Cięższy oddech, wysiłek fizyczny i koncentracja na ruchu pomagają oderwać się od ciągłego analizowania problemów. To właśnie dlatego wiele osób po spacerze czuje wyraźną ulgę i ma wrażenie, że głowa w końcu zwolniła.
Spacer po lesie może poprawiać nastrój i pomagać przy natłoku myśli
Aktywność fizyczna wpływa nie tylko na kondycję organizmu. „Aktywność fizyczna może zwiększać poziom neuroprzekaźników, takich jak serotonina, dopamina i noradrenalina, a jednocześnie wspiera neuroplastyczność, która pozwala mózgowi adaptować się i tworzyć zdrowsze wzorce działania” - mówi psychiatra. Podczas wysiłku fizycznego uwalniane są także endorfiny. Ruch może wpływać również na jakość snu i codzienne samopoczucie. „Aktywność fizyczna poprawia jakość snu. Sen i dobrostan emocjonalny są bezpośrednio ze sobą powiązane” - mówi Lori Bohn, pielęgniarka psychiatryczna i dyrektorka medyczna Voyager Recovery Center. Las, park albo zielona trasa działają jednak inaczej niż zamknięta siłownia. „Liczne badania wykazały, że spędzanie czasu na łonie natury może poprawiać nastrój, redukować stres i zwiększać poczucie więzi oraz dobrostanu” - mówi psycholożka kliniczna. Znaczenie mają również same bodźce związane z naturą — śpiew ptaków, zapach powietrza, szum drzew albo światło między gałęziami. „Dzięki wykorzystywaniu zmysłów wzroku, zapachu, słuchu, dotyku, a czasem także smaku, hiking naturalnie wprowadza element mindfulness i pomaga skupić się na chwili obecnej” - dodaje psychiatra. Dla wielu osób ważny okazuje się także sam wysiłek fizyczny. Dłuższy marsz, podejścia pod wzniesienia i zmęczenie organizmu pomagają oderwać się od siedzenia przy komputerze oraz wielogodzinnego korzystania z telefonu.
Telefon i przebodźcowanie mogą nasilać stres oraz zmęczenie psychiczne
Wiele osób przez cały dzień funkcjonuje pomiędzy komputerem, telefonem i powiadomieniami z mediów społecznościowych. Ciągłe scrollowanie, wiadomości i nadmiar informacji utrudniają odpoczynek psychiczny oraz koncentrację. Podczas hikingu wiele osób ogranicza korzystanie z telefonu albo całkowicie odkłada go na czas spaceru. „Zostaw słuchawki i inne urządzenia technologiczne, aby naprawdę zaangażować się w otoczenie” - mówi psychiatra. Oderwanie od ekranu pomaga skupić się na otoczeniu i własnym organizmie. Mózg odpoczywa wtedy inaczej niż podczas siedzenia w domu przed kolejnym ekranem. Zmniejsza się także poczucie przeciążenia informacjami i ciągłego napięcia.
Jak poprawić samopoczucie psychiczne? Spacery po parku też mogą pomagać
Korzyści dla zdrowia psychicznego nie wymagają wyjazdu w góry ani bardzo wymagających tras. „Największym błędnym przekonaniem dotyczącym hikingu jest myślenie, że musi odbywać się w górach i na wymagających trasach. Większość korzyści dla zdrowia psychicznego można osiągnąć także podczas spacerów po lokalnych parkach, ulicach z drzewami, ścieżkach osiedlowych albo spokojnych zielonych przestrzeniach miejskich” - mówi Lori Bohn. Znaczenie ma przede wszystkim regularność i ruch dopasowany do własnych możliwości. „Małe cele są zawsze lepsze niż duże. Każde zadanie łatwiej rozpocząć, gdy cel jest rozsądny i możliwy do osiągnięcia” - podkreśla psycholożka kliniczna. Osoby z gorszą kondycją albo ograniczoną sprawnością nie powinny zaczynać od bardzo trudnych tras. „Celem jest regulacja układu nerwowego i ruch, a nie wyczerpanie organizmu. Warto zaczynać od spacerów po parkach, okolicy albo spokojnych terenach na świeżym powietrzu” - zaznacza psychiatra. Znaczenie mają również relacje społeczne. „Kontakty społeczne są bardzo ważne. Wspólne wędrówki mogą zmniejszać samotność i tworzyć poczucie wspólnoty poza pracą i technologią” - dodaje. Nie każda osoba musi jednak wybierać hiking. „Jeśli nie lubisz hikingu, nie zmuszaj się do niego. Warto szukać innych aktywności na świeżym powietrzu, takich jak jazda na rowerze, pływanie, frisbee czy prace w ogrodzie” - mówi psycholożka kliniczna Lisa Sanchez.
Regularny spacer po lesie, parku albo spokojnej okolicy może być dla wielu osób jedną z najprostszych metod ograniczenia stresu, zmęczenia psychicznego i ciągłego przebodźcowania.
Hiking to coś więcej niż zwykły spacer. Czym różni się od trekkingu?
Hiking to forma pieszej aktywności na świeżym powietrzu, która najczęściej obejmuje wędrówki po szlakach, lasach, parkach, wzgórzach albo terenach naturalnych o umiarkowanym poziomie trudności. W przeciwieństwie do zwykłego spaceru hiking zwykle wiąże się z większym wysiłkiem fizycznym, zmianami terenu, dłuższym dystansem i świadomym kontaktem z naturą. Nie wymaga jednak specjalistycznego przygotowania ani wielodniowych wypraw. To właśnie dlatego eksperci coraz częściej wskazują hiking jako jedną z najprostszych aktywności wspierających zdrowie psychiczne i ograniczających skutki przewlekłego stresu. Hiking bywa również mylony z trekkingiem, ale te formy aktywności różnią się intensywnością. Trekking oznacza zwykle dłuższe, bardziej wymagające wyprawy, często prowadzone w trudnym terenie i trwające kilka dni. Hiking ma bardziej rekreacyjny charakter i może obejmować zarówno leśne szlaki, jak i spacery po miejskich terenach zielonych, parkach czy ścieżkach w okolicy miejsca zamieszkania.
Polecany artykuł: