Co piąty z nas woli bota od rodziny. Nowy raport o AI pokazuje, jak bardzo się zmieniliśmy

2026-06-16 8:09

Nowy raport „Polacy i AI - psychika, dobrostan i relacje” pokazuje, że granica między ludźmi a AI zaciera się szybciej, niż się spodziewaliśmy, a sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza w najbardziej intymną sferę ludzkiego życia. Coraz więcej osób szuka ucieczki od trudnych relacji w świecie algorytmów, które stopniowo zastępują bliskich, generując nieznany dotąd lęk epistemiczny oraz ryzyko, jakim jest uzależnienie od AI. Psychologowie ostrzegają: to już nie tylko technologiczna nowinka, lecz realne wyzwanie dla psychiki.

Młoda kobieta, której twarz częściowo rozpada się na piksele, symbolizując wpływ AI na psychikę i relacje. To grafika raportu „Polacy i AI”, o którym więcej przeczytasz na Poradnik Zdrowie.
Autor: materiały prasowe/ Materiały prasowe Młoda kobieta, której twarz częściowo rozpada się na piksele, symbolizując wpływ AI na psychikę i relacje. To grafika raportu „Polacy i AI”, o którym więcej przeczytasz na Poradnik Zdrowie.

Polacy rozdarci między fascynacją a strachem

Z raportu „Polacy i AI - psychika, dobrostan i relacje” przygotowanego przez Instytut Badań Pollster wynika, że nasze relacje ze sztuczną inteligencją są naznaczone głębokim rozdarciem. Z jednej strony 56 proc. Polaków uważa AI za jedno z największych osiągnięć ludzkości, z drugiej – 52 proc. odczuwa niepokój wobec tego, w jakim kierunku ta technologia się rozwija. Co istotne, tylko 37 proc. badanych przyznaje, że cieszy się z życia w epoce AI – to aż 19 punktów procentowych mniej niż liczba osób, które doceniają jej osiągnięcia, ale niekoniecznie czerpią z nich radość.

Ciekawie wypadają różnice między grupami społecznymi. Mężczyźni częściej deklarują entuzjazm wobec nowej rzeczywistości (42 proc.) niż kobiety (32 proc.), które z kolei częściej czują się przytłoczone koniecznością nauki nowych narzędzi (41 proc. wobec 33 proc. mężczyzn). Z wiekiem rośnie zarówno uznanie dla technologii, jak i lęk przed nią – seniorzy (60+) częściej niż młodsi respondenci doceniają AI jako osiągnięcie (64 proc. wobec 48 proc.), ale też częściej deklarują niepokój (58 proc. wobec 49 proc.) i poczucie przytłoczenia nowymi narzędziami (45 proc. wobec 30 proc.).

Nie wiemy już, co jest prawdą

Jednym z najbardziej niepokojących wniosków z raportu jest to, jak głęboko AI podkopała nasze zaufanie do informacji, które do nas docierają. Aż 57 proc. Polaków ma wątpliwości, czy w ogóle są w stanie odróżnić prawdziwe treści i zdjęcia od tych wygenerowanych przez sztuczną inteligencję, a 54 proc. przyznaje, że straciło zaufanie do prawdziwości informacji znajdowanych w internecie. Niemal co drugi badany (47 proc.) wprost mówi, że już choć raz uwierzył w fałszywą informację stworzoną przez AI – i co ważne, najbardziej podatną grupą są osoby młode. W przedziale 18–29 lat na taką sytuację wskazuje 57 proc. respondentów, podczas gdy w grupie 60+ – 44 proc.

Najsilniejszą emocją związaną z całym badaniem okazał się jednak strach przed deepfake’ami – aż 79 proc. Polaków obawia się, że ich wizerunek lub głos może zostać wykorzystany przez AI bez ich zgody. To najwyższy wskaźnik lęku w całym raporcie.

Zjawisko to ma swoją nazwę w psychologii – to tzw. lęk epistemiczny, czyli chroniczna niepewność dotycząca tego, co jest realne, a co nie. Jak zauważa dr hab. Magdalena Szpunar, komentująca wyniki raportu: „Tekst bez autora, format bez instytucji, treść bez historii publikacji, to inny system poznawczy, w którym kategoria odpowiedzialności epistemicznej nie ma gdzie się zaczepić”.

Poradnik Zdrowie – Sztuczna inteligencja w zdrowiu: szanse i zagrożenia

Kiedy bot zna nas lepiej niż rodzina

Najbardziej intymny wymiar relacji Polaków z AI dotyczy tego, jak technologia wkracza w przestrzeń, którą dotąd zajmowali bliscy. Wśród aktywnych użytkowników AI (N=623) aż 21 proc. deklaruje, że czuje się bezpieczniej, dzieląc się swoimi problemami z algorytmem niż z drugim człowiekiem. W grupie 18–29 lat ten odsetek rośnie do 25 proc.

To nie tylko kwestia poczucia bezpieczeństwa – AI zaczyna pełnić funkcję realnego mediatora w relacjach. 13 proc. aktywnych użytkowników korzystało z porady AI w sytuacji konfliktu z bliską osobą, a w grupie najmłodszych respondentów robi to już co czwarty badany (24 proc.). Co więcej, 7 proc. użytkowników przyznało, że zdarzyło im się wybrać rozmowę z AI zamiast kontaktu z domownikami lub przyjaciółmi.

Psycholożka Marta Niedźwiecka tłumaczy, że to nie przypadek, a konsekwencja konstrukcji samych narzędzi. Zwraca uwagę, że algorytm staje się „złowrogo idealnym obiektem do projekcji”, ponieważ – jak mówi – „agent AI jest stale dostępny, niczego nie wymaga, jest zaprojektowany tak, by komunikować się bez tarć i konfliktów”.

Terapia z algorytmem – pomoc czy pułapka?

Choć Polacy coraz częściej korzystają z AI w chwilach emocjonalnego napięcia, w teorii pozostają sceptyczni wobec jej terapeutycznej roli. Tylko 12 proc. badanych akceptuje wizję AI jako psychoterapeuty, a aż 62 proc. wyraźnie ją odrzuca. W praktyce jednak granica ta okazuje się znacznie bardziej płynna – 20 proc. użytkowników twierdzi, że AI pomaga im redukować lęk lub stres, a 17 proc. korzysta z niej, by poprawić sobie nastrój w chwilach przygnębienia. W grupie 18–29 lat aż 24 proc. rozmawiało z AI właśnie w celu poprawy samopoczucia.

Specjaliści podchodzą do tego trendu z dużą rezerwą. Jak czytamy w raporcie, „AI może być pomostem do terapii – nie jej substytutem”. Problem polega na tym, że modele językowe często wykazują skłonność do tzw. sykofancji, czyli nadmiernego potakiwania użytkownikowi. W przypadku osób przechodzących poważny kryzys psychiczny taka „gładka odpowiedź maszyny” może okazać się nie tylko nieskuteczna, ale wręcz szkodliwa – wzmacniając błędne przekonania lub urojenia, zamiast je konfrontować.

Czy AI osłabia mózg?

Mimo wszystkich obaw, korzystanie z AI wciąż dostarcza Polakom przyjemności – tak twierdzi 55 proc. dorosłych użytkowników. Problem zaczyna się wtedy, gdy ta przyjemność przechodzi w mechanizmy przypominające nawyk trudny do kontrolowania. Co czwarty użytkownik (25 proc.) przyznaje, że korzysta z AI dłużej, niż wcześniej planował, 20 proc. odczuwa wewnętrzny przymus sprawdzania odpowiedzi AI nawet w drobnych, niewymagających tego sprawach, a 11 proc. doświadcza irytacji lub niepokoju, gdy z jakiegoś powodu nie ma dostępu do tych narzędzi.

Niepokój budzi też to, jak duża część użytkowników bezkrytycznie przyjmuje to, co podsuwa im algorytm. 29 proc. aktywnych użytkowników akceptuje odpowiedzi AI bez jakiejkolwiek weryfikacji – w grupie 18–29 lat odsetek ten sięga aż 39 proc.

Te dane przekładają się na konkretne obawy dotyczące własnych kompetencji. 34 proc. użytkowników boi się, że traci kreatywność, 16 proc. ma poczucie, że odkąd korzysta z AI, ich zdolność do samodzielnego myślenia osłabła, a 15 proc. zaczyna wątpić w swoje kompetencje zawodowe w porównaniu z możliwościami technologii. Niemal co czwarty użytkownik (24 proc.) boi się też po prostu uzależnienia od AI – w grupie najmłodszych respondentów ten wskaźnik wzrasta do 33 proc.

Przyszłość w cieniu AI – rośnie niepewność

Sztuczna inteligencja zmienia także sposób, w jaki Polacy myślą o przyszłości. Gdy w pytaniu o przyszłość pojawia się kontekst AI, nastroje wyraźnie się przesuwają – odsetek osób, które oceniają przyszłość neutralnie, w stanie swoistego „zawieszenia” i niepewności, wzrasta z 30 proc. do 41 proc. Jednocześnie maleje liczba ocen jednoznacznych – postrzeganie przyszłości jako negatywnej spada z 36 proc. do 29 proc., ale spada też odsetek ocen pozytywnych – z 34 proc. do 31 proc.

Innymi słowy: AI nie tyle pogłębia pesymizm, co rozmywa zdolność Polaków do jednoznacznego określenia, czego mogą się spodziewać po nadchodzących latach.

Łatwiejszy świat, ale za jaką cenę?

Jak podsumowuje Katarzyna Hubicz, redaktor naczelna Poradnikzdrowie.pl: „AI jako „łatwiejszy świat” to obietnica kusząca, ale ryzykowna. Jeśli przyzwyczaimy się do unikania wysiłku – zarówno intelektualnego, jak i emocjonalnego – ryzykujemy utratę autentyczności i kreatywności”.

Raport „Polacy i AI 2026” pokazuje więc znacznie więcej niż tylko poziom adopcji nowych technologii. To zdjęcie rentgenowskie kondycji psychicznej całego społeczeństwa – społeczeństwa, które z jednej strony chętnie korzysta z wygody, jaką daje AI, a z drugiej zaczyna dostrzegać, że ta wygoda ma swoją cenę: w relacjach, w zaufaniu do rzeczywistości i we własnym poczuciu sprawczości.

Źródło:  https://pollster.pl/raporty/raport-polacy-i-ai-2026