Za niewystawienie L4 dostaną więcej pieniędzy. Ten kraj zmienia zasady gry w ochronie zdrowia

2026-06-05 8:36

Norwegia szykuje istotną zmianę w systemie zwolnień lekarskich. Lekarze rodzinni mają otrzymywać najwyższe wynagrodzenie za konsultacje, które nie kończą się wystawieniem L4. Rząd przekonuje, że nowe zasady pomogą ograniczyć rosnącą absencję chorobową i zachęcą do dokładniejszej oceny, czy całkowite odsunięcie pacjenta od pracy jest konieczne.

Lekarka w niebieskim uniformie ze stetoskopem rozmawia z pacjentem w gabinecie. Na biurku stos dokumentów i laptop, symbolizujące zmiany w zasadach wystawiania zwolnień L4 i ich wpływ na ochronę zdrowia, o których więcej przeczytasz na Poradnik Zdrowie.

i

Autor: BongkarnThanyakij/ Getty Images Lekarka w niebieskim uniformie ze stetoskopem rozmawia z pacjentem w gabinecie. Na biurku stos dokumentów i laptop, symbolizujące zmiany w zasadach wystawiania zwolnień L4 i ich wpływ na ochronę zdrowia, o których więcej przeczytasz na Poradnik Zdrowie.

Norweski rząd chce ograniczyć liczbę nieobecności w pracy spowodowanych problemami zdrowotnymi. W tym celu porozumiał się z samorządem lekarskim w sprawie zmian dotyczących wynagradzania lekarzy rodzinnych. Zgodnie z nowymi zasadami najwyższe stawki  mają oni otrzymywać za konsultacje, które nie kończą się wystawieniem zwolnienia lekarskiego.

Informację o osiągnięciu porozumienia ministerstwo zdrowia przekazało we czwartek. Uzgodnienia zostały zawarte pomiędzy rządem a norweskim odpowiednikiem polskiej Naczelnej Izby Lekarskiej.

Rosnąca liczba zwolnień impulsem do zmian

Zmiana systemu wynagrodzeń ma być odpowiedzią na utrzymujący się wzrost absencji chorobowej. Władze liczą, że nowe rozwiązania skłonią lekarzy do jeszcze dokładniejszej analizy sytuacji zdrowotnej pacjenta przed podjęciem decyzji o całkowitym wyłączeniu go z pracy.

Nowy model przewiduje trzy poziomy wynagrodzenia za konsultacje związane ze zwolnieniami lekarskimi. Najniższa stawka będzie przysługiwała za wizytę zakończoną wystawieniem pełnego zwolnienia. Więcej lekarz otrzyma za zwolnienie częściowe, natomiast najwyższe wynagrodzenie przewidziano za konsultację, po której pacjent pozostanie aktywny zawodowo i nie otrzyma zwolnienia.

Dodatkowe pieniądze za konsultację bez L4

Obecnie lekarze otrzymują 26 koron za wystawienie zwolnienia lekarskiego, co odpowiada około 10 zł. Po wprowadzeniu nowych zasad konsultacja zakończona bez wystawienia zwolnienia ma być premiowana dodatkowymi 50 koronami, czyli około 19 zł.

Według rządu taki system ma zachęcać do bardziej wnikliwej oceny, czy całkowite odsunięcie pracownika od obowiązków zawodowych rzeczywiście jest niezbędne. Jednocześnie lekarze wystawiający pełne zwolnienia będą zobowiązani do krótkiego uzasadnienia swojej decyzji w dokumentacji medycznej.

Poradnik Zdrowie - Mity medyczne i zaufanie do lekarzy

Częściowa niezdolność do pracy ma być preferowana

Norweskie przepisy dopuszczają różne poziomy niezdolności do pracy. Pacjent może zostać uznany za niezdolnego do wykonywania obowiązków zawodowych w 20, 50 lub 80 proc., a jednocześnie nadal pozostawać aktywny na rynku pracy.

To właśnie częściowe zwolnienia mają być rozwiązaniem preferowanym przez władze. W założeniu pozwalają one utrzymać aktywność zawodową przy jednoczesnym uwzględnieniu ograniczeń wynikających ze stanu zdrowia.

Rekordowa absencja kosztuje miliardy

Dane NAV, czyli norweskiego odpowiednika polskiego ZUS, pokazują skalę problemu. W 2024 roku wskaźnik absencji chorobowej osiągnął 6,8 proc. Był to najwyższy poziom od 15 lat.

Tylko w drugim kwartale ubiegłego roku z powodu zwolnień chorobowych utracono 10,6 mln dni pracy. W 2025 roku wskaźnik nieznacznie się obniżył, jednak koszty systemu nadal pozostają bardzo wysokie.

Norweski rząd szacuje, że już w 2026 roku wydatki związane ze świadczeniami chorobowymi wyniosą 67 mld koron, czyli ponad 26 mld zł. To właśnie rosnące obciążenie finansów publicznych jest jednym z głównych powodów wprowadzania nowych zasad.

Źródło: PAP