Najpopularniejsze wyszukiwania: brak
0

poradnikzdrowie.pl

Psychologia

NASTOLATEK na wojennej ścieżce, czyli trudny okres dojrzewania - dojrzewanie, dziecko, hormony, konflikty, nastolatek

NASTOLATEK na wojennej ścieżce, czyli trudny okres dojrzewania

Twoje dziecko dorasta, staje się niezależną osobą i szuka sposobu, by to wyrazić. Okres dojrzewania nastolatka to trudny czas dla rodziny. Dziecko się buntuje, jest bardziej drażliwe, ma zmienne nastroje. Ten trudny czas dojrzewania można przetrwać, trzeba tylko wiedzieć jak.
A A A

Córka warczy na mnie podczas każdej rozmowy albo z krzykiem ucieka, trzaskając drzwiami. Nigdy nie sprawiała problemów, ale teraz bywa nieznośna - skarży się mama 13-letniej Emilki. To typowe objawy buntu nastolatka. Ich nasilenie zależy od temperamentu dziecka i od naszego z nim kontaktu. Co się z dzieckiem dzieje? Po prostu wchodzi w okres dojrzewania. W jego życiu następuje wiele zmian. Zmienia się wygląd - upodabnia się do dorosłego - zmienia się też jego psychika.

Bunt nastolatka

To okres intensywnego wzrostu i przemian w organizmie. Hormony "buzują", wpływając na zmienność nastrojów i większą drażliwość. Poza tym dorastające dziecko chciałoby mieć więcej wolności i zaufania. Chce być poważnie traktowane. Tymczasem my, rodzice, coraz więcej od niego wymagamy, stosujemy coraz więcej zakazów i obciążamy je nowymi obowiązkami. Dlatego rodzi się bunt. Będzie przybierał na sile, jeśli nie okażemy dziecku zrozumienia. Nastoletnie dziecko czuje swoją odrębność i chce ją zaznaczyć. Zaczyna od tego, co najłatwiejsze. Odmienny ubiór, fryzura na irokeza, kolczyk w nosie, tatuaż, mroczny wystrój pokoju itp. mają podkreślić jego indywidualność, zakomunikować oddzielenie się od rodziców. Wyglądem i zachowaniem nastolatek krzyczy: "Hej, staję się dorosły, mam swoje zdanie, swoje potrzeby i problemy. W moim życiu dzieje się tak wiele, trudno mi sobie z tym wszystkim poradzić...".

  • Nie podnoś głosu. Twój krzyk to dla dziecka sygnał, że mu nie pomożesz.
  • Najpierw wysłuchaj. Pozwól mu przedstawić swój punkt widzenia.
  • Nie przerywaj komentarzami. Zadawaj pytania. Jeśli widzisz, że dziecko ma problem z odpowiedzią, nie nalegaj. Może za kilka minut będzie gotowe ci odpowiedzieć. Naciskając, tylko je zniechęcisz.
  • Nie musisz się zgadzać z tym, co nastolatek mówi, ani ulegać wszystkim jego prośbom i naciskom. Nie pozwól, by tobą manipulował. Ale pamiętaj o argumentach. Unikaj słów: "Zabraniam ci i koniec".
  • Rozmawiaj spokojnie. "Rozumiem cię, ale...", "Podobają mi się twoje argumenty, jednak mnie nie przekonałeś, wrócimy do tej rozmowy za rok".
  • Jeśli czegoś dziecku zabraniasz, uzasadnij dlaczego. Przyznaj: "Martwię się o ciebie. Nie chce cię puścić na ten koncert, bo nie jestem w stanie zapobiec temu, co może cię tam spotkać". Dziecko poczuje, że się o nie troszczysz. Może zaproponuj, że je na ten koncert zawieziesz i odbierzesz.
  • Zadziw trochę swoje dziecko, zaskocz. Potraktuj problem z humorem. Rozładuj napięcie, niech dziecko wie, że ma fajnego rodzica.
  • Nie mów: "Ja w twoim wieku, to...", ani "Mnie było gorzej, ty masz wszystko" - to na nic. Lepiej zabierz dziecko na zakupy, pokaż, ile coś kosztuje i jak długo trzeba na to pracować.
  • Nie wygłaszaj wykładów ani nie zwracaj się jak do malucha. Traktuj dziecko jak partnera. Tłumacz w sposób prosty, zrozumiały
 

Rozsądne ustalanie granic

To "przepoczwarzenie" się w niezależną jednostkę jest naturalnym etapem rozwoju. Jeśli rodzice to rozumieją, łatwiej będzie im i ich dziecku przejść przez ten trudny czas. Bunt zaczyna się wcześnie, ale między 10. a 18. rokiem życia dziecka rodzice mają jeszcze czas na to, by wychować je na odpowiedzialnego dorosłego człowieka. Trzeba więc tak ustalać granice wolności, by mieć możliwość je poszerzać. Jeśli w tym roku nie pozwolimy na np. samodzielny wyjazd z kolegami, możemy to zrobić za rok albo dwa. Ale wytłumaczmy dziecku, dlaczego tak postępujemy. Bywa, że rodzice młodszym dzieciom pozwalają na więcej niż starszym. 10-latka bawi się z chłopcami, ale gdy kończy 14 lat rodzice nagle zauważają, że staje się kobietą, i zabraniają jej biegania z kolegami. Myśli wtedy: "Jak to, dwa lata temu mogłam, a teraz, gdy jestem starsza, nie? Na imprezie dwa domy dalej mogłam być do godz. 22, a teraz mam wrócić o 21?". Nie wolno odbierać raz danych praw. Trzeba je dawkować!

Ostatnio dodane na forum
zobacz wszystkie »
 
 
Nie zarejestrowany, 07.04.2011 15:10
moja 12 letnia córka też zaczęła się buntować, coraz trudniej się z nią dogadać. 2 dni temu zniknęło mi 200 zł. po awanturze przyznała się że wzięła, wydała to na buty na obcasie i na słodycze. Nie wiem jak postąpić w tym przypadku, ma zabronione wychodzenie,zero komputera i telefonu. dziś złapałam z komputerem gdy ja spałam. proszę o radę jak mam z nią postąpić?
Nie zarejestrowany, 23.03.2011 10:36
Witam.Mam w domu troje dzieci-15,16 oraz 18 lat.Problemy mam z dwójką młodszych,jeśli chodzi o najstarszego to nie wiem co to jest okres buntu.Najmłodsza córka(druga klasa gimnazjum)nie uczy sie,drugi semestr-ze 20 jedynek,ostry makijaz którego nie chce usunąć i dwa dni wagarów.Rozmowa z pedagogiem,ustalona wizyta w poradni.Nic do niej nie dociera,ma ograniczone narazie wyjścia(2 godz dziennie),prbowała mnie szntażować-jak nie będę mogła nigdzie wyjsć to nie bede sie wcale uczyć(a w sumie teraz sie wcale nie uczy)Do tego dołączył młodszy z synów.Trzy dni temu zadzwoniła do mnie o 20.00(miał już wracać do domu bo ma wyjście do 20.30)że wypił jedno piwo,jest na przystanku 4 km od domu i ktoś go wykorzystał(jak sie okazało bełkot pijanego)po dotarciu do niego samochodem okazało sie ze jest pijany w sztok,po dowiezieniu do domu,padł.Zaznacze ze ma ADHD,do poradni nie chce jechac,twierdzi że był to jednorazowy wybryk(ale jak sie okazało małe ilości alkoholu już popijał)ale jak stwierdził-mogło kazdemu raz sie zdażyć.Ma zakaz wyjazdu poza miejsce zamieszkania,tylko do szkoły i na praktyke,szlaban przez dwa tygodnie na wyjścia z domu.W gimnazjum sie nie uczył,teraz w zawodówce ma dosyć fajne oceny,uczy sie,nie ma problemu,na semestr trójki czwórki i piątki.Prosze mi powiedzieć,czy takie postępowanie jest właściwe?W ciagu tygodnia musiałm ogarnąc dwoje dzieci,porozmawiać z nimi a jak dla mnie to za dużo,z jednym bym sobie szybciej poradziła ale z dwójką to już za dużo.
 

Udział ojca w wychowaniu nastolatka

Zwykle to matka więcej czasu poświęca wychowaniu dzieci niż ojciec. Tymczasem nastolatek potrzebuje wsparcia obojga rodziców. Zwłaszcza w sytuacji konfliktowej, np. po kłótni z mamą, niezwykle cenny będzie głos ojca - nawet wtedy, gdy na co dzień nie jest on obecny w życiu dziecka. Tata może zabrać dziecko do kina, poprosić o pomoc przy naprawie samochodu, wysłuchać, opowiedzieć coś o sobie, pozwolić dziecku zadawać pytania, cierpliwie tłumaczyć. Niech opowie, jak widzi sytuację, i spróbuje podpowiedzieć rozwiązanie. Nastolatek poczuje, że ma dwoje rodziców, którzy interesują się jego sprawami.

2
Polecamy także
Nastolatek na IMPREZIE, czyli jak uchronić dziecko przed imprezowymi zagrożeniami
Nastolatek na IMPREZIE, czyli jak uchronić dziecko przed imprezowymi zagrożeniami
 
Odleżyny - trudny problem
A czy ten balsam jest na receptę i jaka jest jego pojemność za te 30 zł.
Autor: gagatek
 
 
co sadzicie o tym nosidelku?
Skoro polecacie to moze faktycznie warto kupoic
 
 
Profilaktyka infekcji stref intymnych
22zl to zeczywiscie tanio ... wole lactovaginal niz ten co reklamuje Nłynarska ...tamto to jakas porazka ... stosowalam 2 miesiace i nie widzialam zeby co kolwiek sie zmienilo na lepsze
 
 
Antygen gruczołu krokowego (PSA)
Mam 64 lata i ostatni wynik to 4,3 Żadnych objawów typu bóle , kłopoty z moczem itp OB=1 Normalne wyniki dla zdrowej osoby (rasy kaukaskiej to 0-4 ng/ml). Wraz z wiekiem może się pojawić wzrost ...
 
 
forum.poradnikzdrowie.pl
  • eksperci radzą