- Nowe badanie pokazuje, że jakość i długość snu mają zaskakująco duży wpływ na nasze zdrowie, chroniąc przed dziesiątkami groźnych chorób.
- Okazuje się, że dłuższe fazy snu REM i snu głębokiego znacząco zmniejszają ryzyko problemów takich jak demencja, niewydolność serca czy cukrzyca.
- Naukowcy wskazują, że kluczem do zdrowia może być regularne spanie od 6 do 8 godzin na dobę, szczególnie w średnim i starszym wieku.
Sen chroni przed demencją i chorobami serca
Klucz do profilaktyki dziesiątek poważnych schorzeń może leżeć w tym, jak i ile śpimy. Najnowsze wyniki badań, opublikowane w prestiżowym czasopiśmie "PLOS Medicine", rzucają nowe światło na niezwykłą rolę snu w utrzymaniu zdrowia.
Okazuje się, że odpowiednia ilość snu REM - fazy, w której intensywnie śnimy - oraz głębokiego snu może znacząco zmniejszyć ryzyko zachorowania na aż 83 choroby, w tym demencję, niewydolność serca i chorobę Parkinsona. Badacze podkreślają, że dla większości schorzeń najkorzystniejsze jest spanie od 6 do 8 godzin na dobę.
To odkrycie ma ogromne znaczenie dla profilaktyki zdrowotnej, zwłaszcza dla osób w średnim i starszym wieku.
Dlaczego sen REM jest tak ważny?
Naukowcy z Capital Medical University w Pekinie przeanalizowali dane blisko 96 tysięcy osób z Wielkiej Brytanii, obserwując ich stan zdrowia przez około dziewięć lat. Uczestnicy badania przez tydzień nosili na nadgarstkach urządzenia monitorujące aktywność, co pozwoliło oszacować czas spędzony w poszczególnych fazach snu. Okazało się, że najwięcej korzystnych zależności między snem a zdrowiem dotyczyło fazy REM.
To etap snu, podczas którego pojawiają się intensywne marzenia senne, a aktywność mózgu jest pod wieloma względami podobna do stanu czuwania. Większa ilość snu REM w ciągu nocy wiązała się z rzadszym występowaniem aż 83 chorób.
Co ciekawe, już dodatkowe 47,6 minuty w tej fazie przekładało się na 26 proc. mniejsze ryzyko niewydolności serca, o 46 proc. mniejsze ryzyko demencji i aż o 80 proc. niższe ryzyko choroby Parkinsona. To pokazuje, jak potężny wpływ ma odpowiednia struktura snu na odporność organizmu.
Co daje nam sen głęboki?
Równie istotny, choć związany z mniejszą liczbą schorzeń, okazał się sen głęboki (faza N3). Gdy ten etap snu był dłuższy, badacze zaobserwowali niższe ryzyko siedmiu chorób, w tym cukrzycy typu 2 oraz depresji. Sen głęboki jest kluczowy dla regeneracji organizmu i mózgu, a jego niedobór może mieć poważne konsekwencje zdrowotne.
Ile godzin snu jest optymalne dla zdrowia?
Całkowity czas spania również miał znaczenie. Dla 69 schorzeń najniższe ryzyko zachodziło u osób, które poświęcały na sen 6-8 godzin na dobę. Szczególnie niekorzystny okazał się sen trwający mniej niż pięć godzin, który wiązał się z rozwojem aż 37 chorób. Oznacza to, że nie tylko jakość, ale i odpowiednia długość snu są fundamentem zdrowia.
Nieregularny sen i nocne przebudzenia: Czym grożą?
Badanie analizowało także jakość i regularność snu uczestników. Im większe były różnice w długości i przebiegu snu między kolejnymi nocami oraz im częstsze i dłuższe były nocne przebudzenia po zaśnięciu, tym częściej obserwowano niektóre zaburzenia, w tym stany lękowe i skłonność do nadużywania substancji psychoaktywnych. To podkreśla znaczenie nie tylko samego snu, ale i jego stabilności oraz ciągłości.
Ważny krok dla zdrowia publicznego
Łącznie zidentyfikowano aż 156 istotnych związków między tym, w jaki sposób śpimy, a chorobami pojawiającymi się w kolejnych latach.
Wyniki tego szeroko zakrojonego badania dostarczają kolejnych, mocnych dowodów na to, że sen to coś więcej niż tylko odpoczynek. - Nasze wyniki dostarczają kolejnych dowodów na to, że sen trwający od 6 do 8 godzin chroni zdrowie osób w średnim i starszym wieku, co prawdopodobnie wynika z korzystniejszego rozkładu jego poszczególnych faz - podkreślili autorzy badania z Capital Medical University w Pekinie. - Spanie w tych granicach może zmniejszać ryzyko wielu chorób, co ma istotne znaczenie dla profilaktyki i działań z zakresu zdrowia publicznego.