TŁUSZCZE TRANS są niebezpieczne dla zdrowia. Gdzie występują tłuszcze trans?

2018-05-17 10:29 Monika Majewska

Tłuszcze trans, czyli utwardzone oleje roślinne, są uznawane za najbardziej szkodliwy dla zdrowia typ kwasów tłuszczowych. Ich duże spożycie sprzyja rozwojowi m.in. cukrzycy typu 2 i zwiększa ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego. Ponadto tłuszcze trans obniżają płodność i mogą być szkodliwe dla kobiet w ciąży oraz rozwijającego się dziecka. Gdzie występują tłuszcze trans? Jakie produkty lepiej wyeliminować z jadłospisu?

Tłuszcze trans, a konkretnie nienasycone kwasy tłuszczowe typu trans, to izomery powstałe w wyniku uwodornienia (utwardzenia) olejów roślinnych. Same oleje roślinne są zdrowe, ale proces utwardzania powoduje, że zmieniają się ich właściwości.

Wówczas mogą być groźniejsze dla zdrowia niż i tak bardzo niezdrowe nasycone kwasy tłuszczowe. Naukowcy z Harvard University szacują, że corocznie ok. 30 tysięcy przedwczesnych zgonów spowodowanych jest spożywaniem produktów zawierających utwardzone oleje roślinne.

Tłuszcze trans - gdzie występują?

W przyrodzie tłuszcze trans występują w mleku (i jego przetworach, np. maśle) i mięsie zwierząt przeżuwających. Ich zawartość zależy od rodzaju mięsa - najmniej jest ich w wieprzowinie i kurczaku, a najwięcej w wołowinie i baraninie.

Jak przekonują amerykańcy naukowcy, których wyniki badań zostały opublikowane w "Advances in Nutrition", naturalnie występujące tłuszcze trans nie są szkodliwe dla zdrowia, ponieważ mają inny profil kwasów tłuszczowych niż przemysłowe tłuszcze trans.

Wręcz przeciwnie, posiadają właściwości prozdrowotne. Na przykład w maśle znajdują się naturalne izomery trans, takie jak kwas wakcenowy i skoniugowany kwas linolowy CLA o bardzo wysokiej aktywności antyoksydacyjnej.

Niezdrowe są tłuszcze trans, które powstają w wyniku przemysłowego uwodornienia (utwardzenia) olejów roślinnych. Podczas tego procesu olej roślinny wzbogaca się w cząsteczki wodoru i poddaje działaniu bardzo wysokiej temperatury.

Podgrzane molekuły oleju roślinnego wiążą się z cząsteczkami wodoru, w wyniku czego powstaje nowy związek - uwodorniony (utwardzony) kwas tłuszczowy. Utwardzanie przeprowadza się w celu zmiany konsystencji olejów roślinnych z płynnej na stałą.

Ponadto uwodornienie zwiększa trwałość olejów roślinnych, które są bardzo wrażliwe na światło i temperaturę. W związku z tym producenci dodają je do produktów, które mają długi termin przydatności.

Tłuszcze trans mogą powstawać także w wyniku ogrzewania lub smażenia olejów w wysokiej temperaturze. W związku z tym występują one w nieświeżych tłuszczach używanych wielokrotnie w niektórych punktach gastronomicznych.

Tłuszcze trans zwiększają ryzyko niepłodności, chorób serca, depresji i nowotworów

Przemysłowe tłuszcze trans są najbardziej szkodliwym typem kwasów tłuszczowych odpowiedzialnych za wzrost ryzyka chorób układu sercowo-naczyniowego. Jak wynika z badań specjalistów z Europejskiego Biura ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), tłuszcze trans, podobnie jak kwasy tłuszczowe nasycone, podwyższają stężenie „złego” cholesterolu (LDL).

Jego nadmiar odkłada się w ścianach tętnic i powoduje miażdżycę, która wiąże się m.in. z zwałem serca i udarem mózgu. Jednak w odróżnieniu od nasyconych kwasów tłuszczowych, tłuszcze trans dodatkowo obniżają  stężenie „dobrego” cholesterolu (HDL), co jeszcze bardziej zwiększa ryzyko rozwoju zwłaszcza choroby niedokrwiennej serca.

Co więcej, spożywanie tłuszczów trans powoduje zwiększenie stężenia triglicerydów, co jest jeszcze jednym czynnikiem zwiększającym ryzyko tego schorzenia. Wyniki wielu badań sugerują, że spożycie izomerów trans nienasyconych kwasów tłuszczowych znacznie zwiększa ryzyko nagłej śmierci sercowej i zgonu z powodu choroby niedokrwiennej serca.¹

Trans-kwasy tłuszczowe mogą sprzyjać wzrostowi masy ciała i tkanki tłuszczowej, przede wszystkim trzewnej (wewnątrzbrzusznej). Tłuszcze trans mają wpływ na metabolizm tkanki tłuszczowej i mogą zmniejszać wrażliwość tkanek na insulinę.

Z dotychczasowych badań z udziałem ludzi wynika, że spożycie niewielkich ilości TFA nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia cukrzycy typu 2.

Jednak duże ilości trans-kwasów tłuszczowych w diecie mogą prowadzić do wzrostu insulinooporności, zwłaszcza wśród osób podatnych na rozwój cukrzycy - z otyłością brzuszną, już występującą opornością na insulinę lub u osób o mniejszej aktywności fizycznej.¹

Ważne

Tłuszcze trans mogą być groźne dla kobiet w ciąży i dziecka

Jednoznaczny wpływ tłuszczów trans na zdrowie ciężarnych i płodu nie został jeszcze udowodniony, jednak przypuszcza się, że kobiety ciężarne, które spożywają znaczne ilości tych tłuszczów, mogą być narażone na rozwój nadciśnienia indukowanego ciążą, stan przedrzucawkowy i wzrost odporności insulinowej.

Utwardzone tłuszcze roślinne mogą być niebezpieczne także dla rozwijającego się dziecka, gdyż przechodzą przez łożysko. Przypuszcza się, że mogą mieć wpływ na masę urodzeniową, a także decydować o długości trwania ciąży i rozwoju układu nerwowego dziecka.

Te "złe" tłuszcze dostają się także do mleka matki, co również może mieć niebezpieczne konsekwencje dla dziecka. Ponadto udowodniono, że utwardzone tłuszcze roślinne obniżają płodność u mężczyzn - sprawiają, że plemniki są gorszej jakości.

SPRAWDŹ>> Co jeść, by poprawić jakość nasienia?

Izomery trans kwasów tłuszczowych wpływają negatywnie także na płodność kobiet i mężczyzn. Zastąpienie 2 proc. energii pochodzącej z kwasów tłuszczowych jednonienasyconych energią pochodzącą z izomerów trans wiązało się z ponad dwukrotnie większym ryzykiem niepłodności spowodowanej zaburzeniami owulacji.

Obserwowano również, że kobiety z najwyższego kwintyla spożycia izomerów trans miały ryzyko rozpoznania endometriozy wyższe o 48 proc. w porównaniu z kobietami z najniższego kwintyla.² Z kolei u mężczyzn stwierdzono odwrotną zależność między poziomem TFA w nasieniu a stężeniem w nich plemników.

Ponadto udowodniono, że utwardzone oleje zwiększają ryzyko rozwoju choroby nowotworowej (Uczeni z University of North Carolina-Chapel Hill ustalili, że ludzie, w których diecie było dużo kwasów tłuszczowych trans niemal dwukrotnie częściej chorują na raka jelita) i mogą powodować zanik mięśni.

Poza tym niektórzy naukowcy przekonują, że zwiększona podaż tłuszczów trans w diecie zwiększa ryzyko rozwoju raka prostaty i piersi, jednak nie ma wystarczających i spójnych dowodów wiążących spożycie izomerów trans z rozwojem tych trzech nowotworów.

Wydaje się także, że duże spożycie tłuszczów trans może mieć związek z nasilonym ryzykiem depresji.

Zdaniem eksperta
Dr inż. Katarzyna Okręglicka z Zakładu Medycyny Zapobiegawczej i Higieny I Wydziału Lekarskiego WUM

Nie ma wystarczających naukowych podstaw do tego, aby jednoznacznie stwierdzić, że kwasy tłuszczowe trans naturalnie obecne w maśle, produktach mlecznych i mięsie przeżuwaczy są mniej szkodliwe niż kwasy tłuszczowe trans powstające w procesie częściowego uwodorniania olejów roślinnych, co potwierdza Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). Zgodnie z badaniami AOCS - American Oil Chemist Society w wielu krajach Europy spożycie kwasów tłuszczowych trans z produktów pochodzących od przeżuwaczy jest obecnie wyższe niż spożycie kwasów tłuszczowych trans pochodzenia roślinnego. Dlatego tak istotne jest, aby w codziennej diecie zadbać o odpowiednie proporcje w spożywaniu produktów pochodzenia zwierzęcego i roślinnego.

Tłuszcze trans - jakie produkty go zawierają?

W codziennej diecie tłuszcze trans są spożywane przede wszystkim pod postacią tłuszczów do smarowania pieczywa lub pieczenia. Tłuszcze trans są wykorzystywane m.in. w celu utrzymania stałej postaci margaryny, dlatego w znaczniej ilości będą występować w margarynach twardych, w kostkach.

Jednak najgroźniejsze są produkty, w których skład wchodzi tłuszcz piekarniczy czy cukierniczy, gdyż zawierają nawet ok. 86 proc. tłuszczów trans.

Tłuszcze trans występują także w margarynach, jednak dr inż. Katarzyna Okręglicka z Zakładu Medycyny Zapobiegawczej i Higieny I Wydziału Lekarskiego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego zapewnia, że obecnie większość margaryn dostępnych na rynku polskim zawiera śladowe ilości kwasów tłuszczowych trans tj.:poniżej 1 proc. wszystkich kwasów tłuszczowych, co określane jest jako "praktycznie nieobecne".

Dla porównania - zawartość naturalnie występujących tłuszczów trans w maśle wynosi od 4 do 5 proc. kwasów tłuszczowych. Miękkie margaryny do smarowania pieczywa nie przyczyniają się do nadmiernego spożycia tłuszczów trans.

Ekspertka wyjaśnia także, że zgodnie z Kodeksem praktyk IMACE (Europejskie Stowarzyszenie Producentów Margaryn), maksymalna zawartość tłuszczów trans w margarynach została ustalona na poziomie 2 proc. wszystkich kwasów tłuszczowych. Dodatkowo IMACE opowiada się za znakowaniem wszystkich produktów, będących źródłem tłuszczów trans, w których przekroczony jest 2 proc. poziom tych tłuszczów - dodaje dr inż. Katarzyna Okręglicka.

Produkty, w których występują tłuszcze trans:

  • chleb;
  • chipsy, chrupki, paluszki, krakersy i wszelkie inne słone przekąski. Dzięki tłuszczom trans są bardziej chrupkie i lepiej smakują. Im bardziej chrupiące chipsy lub krakersy, tym więcej utwardzonych olejów roślinnych zawierają;
  • słodycze - przede wszystkim pączki, gdyż są smażone na tłuszczach używanych wielokrotnie, a także ciasta, ciastka, herbatniki, biszkopty, produkty czekoladowe;

SPRAWDŹ>> Co się kryje w gotowych CIASTKACH?

  • fast-foody - przede wszystkim frytki (z tego samego powodu co pączki);
  • zupy w proszku, koncentraty zup i sosów. Dzięki tłuszczom trans mają dłuższy termin przydatności;
  • majonezy;
Warto wiedzieć

W Polsce producenci nie mają obowiązku oznaczania tłuszczów trans na produktach

Warto wiedzieć, że w sprawie znakowania żywności obowiązuje rozporządzenie z 8 kwietnia 2004 (Dz.U. nr 58, poz. 563), zgodnie z którym producenci są zobowiązani do podawania zawartości tylko:

  • tłuszczu całkowitego (włączając fosfolipidy)
  • kwasów tłuszczowych nasyconych (kwasów bez podwójnych wiązań)

O utwardzonych (uwodornionych) kwasach nienasyconych nie ma słowa. Oznacza to, że w Polsce producenci nie mają obowiązku oznaczania tego typu tłuszczów na opakowaniach swoich produktów.

To ci się przyda

» Maksymalna zawartość tłuszczów trans w całodziennej racji pokarmowej powinna być nie większa niż 1 proc. energii dziennie, co oznacza około 2 g przy spożyciu 2000 kcal

» W Polsce producenci nie mają obowiązku informowania o zawartości tłuszczów trans na opakowaniach swoich produktów. Co prawda są zobowiązani do podawania zawartości tłuszczu ogółem, ale tylko kwasów nasyconych, jednonienasyconych, wielonienasyconych i cholesterolu (tłuszczów trans już nie). Dlatego będąc w sklepie, czytaj etykiety i nie kupuj produktów, które mają składzie napisane: "uwodorniony", "częściowo uwodorniony" lub "utwardzony". Im wyższą pozycję na liście zajmują te związki, tym wyższa ich zawartość w produkcie. Warto wiedzieć, że obowiązek informowania o zawartości izomerów trans wprowadzono już np. w Danii, Kanadzie i Rosji.

» Najlepiej kupować margaryny jak najbardziej miękkiej, wręcz mazistej konsystencji. Dobrym wyborem są te z dodatkiem masła.

» Unikaj produktów, które nie zawierają cholesterolu albo niskocholesterolowych, które nie zawierają tłuszczów zwierzęcych, gdyż często w ich składzie znajdują się utwardzone oleje roślinne.

Dietetyk ostrzega przed tłuszczami trans. "Tłuszcze trans obniżają płodność"

 

Źródło:x-news/Dzień Dobry TVN

Warto wiedzieć

Do 2023 roku świat ma być wolny od tłuszczów trans

Według statystyk WHO tłuszcze trans każdego roku przyczyniają się do śmierci aż pół miliona ludzi na świecie, głównie z powodu chorób układu krążenia. Walka z nimi została uznana za priorytetowy cel WHO, zaplanowany na 5 najbliższych lat (2019-2023).

W uwalnianiu ludzkości od nadmiaru szkodliwych tłuszczów trans pomóc ma specjalny plan naprawczy (#REPLACE), który Światowa Organizacja Zdrowia ograniczyła do kilku podstawowych zasad, m.in.: zmiany przepisów, które doprowadziłyby do całkowitego zakazu stosowania tłuszczów trans w produktach spożywczych, wprowadzenia kar/regulacji umożliwiających egzekwowanie nowych zasad dotyczących zawartości tłuszczów trans w pożywieniu.

Niektóre kraje na świecie wprowadziły już zakaz stosowania olejów będących źródłem tłuszczów trans w produkcji żywności. Pionierem w tej kwestii była Dania. Plany Światowej Organizacji Zdrowia poparła International Food and Bavarage Alliance (IFBA), która zrzesza m.in. takie koncerny jak Nestlé, PepsiCo, McDonald's czy Mars.

Bibliografia:

1. Okręglicka K., Fakty i mity na temat tłuszczów trans, Instytut Żywności i Żywienia, Warszawa 2015 (materiały prasowe organizatorów kampanii edukacyjnej "Poznaj się na tłuszczach").

2. Szostak-Węgierek D., Pozakardiologiczne działanie izomerów trans [w:] Tłuszcze w żywieniu człowieka - w poszukiwaniu prawdy, Instytut Żywności i Żywienia, Warszawa 2015

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 10/2019 "Zdrowia" kreatywne podejście do seksu, podstępna borelioza, nowe terapie nowotworów, komu grozi cyberchondria, leki szkodzące urodzie, probiotyki w kiszonkach. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 10/2019
KOMENTARZE
j.w.
|

Sprzeczności w tym artykule.

meg
|

Co za bzdury, same niedorzeczności - jeden cholesterol, sprzeczne z wynikami badań naukowych...

Baron Brummel
|

Margaryny zawierają sterole roślinne. A to jest szkodliwe - w dawkach jaką nam zaserwuje margaryna. Blokują wchłanianie cholesterolu, który jest niezbędny dla zdrowia człowieka. Nawiasem: nie ma złego cholesterolu. To bzdura. Jeden rodzaj to transport tłuszczów od wątroby i drugi rodzaj to transport do wątroby. Jest to droga dwukierunkowa, która musi być obsługiwana. Zbijanie cholesterolu jest największą bzdurą XX/XXI w. Ponadto sterole mają funkcje hormonalne. Panie, jeśli chcecie tracić włosy, to jedzcie duuużo steroli!

PROSTA REGUŁA
|

Na podstawie obowiązującego w Polsce i całej Europie Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 z dnia 25 października 2011 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności można JEDNOZNACZNIE zidentyfikować wszelkie produkty spożywcze, które POSIADAJĄ IZOMERY/TŁUSZCE TRANS. :-)

Tak więc, jeśli na opakowaniu produktu:

1) brakuje wprost podanej informacji o poziomie zawartości kwasów/tłuszczów trans, to nie niesie za sobą ŻADNYCH JEDNOZNACZNYCH INFORMACJI.

2) w składzie podane są składniki CZĘŚCIOWO-UWODORNINE lub CZĘŚCIOWO-UTWARDZONE, to NA PEWNO ZAWIERA ona izomery/tłuszcze trans.

3) w składzie NIE WYSTĘPUJĄ składniki CZĘŚCIOWO-UWODORNINE lub CZĘŚCIOWO-UTWARDZONE, to NA PEWNO NIE ZAWIERA ona izomerów/tłuszczów trans.

4) w składzie występuje MASŁO, to margaryna,to NA PEWNO zawiera izomery/tłuszcze trans.
Masło oczywiście nie podlega obowiązkom informowania o zawartości kwasów trans, więc trzeba wiedzieć i pamiętać, że zawiera 3-6% izomerów trans (i prawie 70% kwasów nasyconych).

5) w składzie podany jest składnik CAŁKOWICIE-UTWARDZONY lub CAŁKOWICIE-UWODORNIONY, to NIE WNOSI ON ŻADNYCH izomerów/tłuszczów TRANS. Tłuszcze całkowicie utwardzone/uwodornione są składnikami zawierającymi TYLKO kwasy NASYCONE.

ludzie
|

Jezu to nie jedzcie ani masła ani margaryny. nikt wam nie każe

Lol
|

"Najlepiej kupować margaryny jak najbardziej miękkiej, wręcz mazistej konsystencji. Dobrym wyborem są te z dodatkiem masła."
Mały komentarz naukowy.
W przypadku tłuszczu mlecznego (tłuszczów od przeżuwaczy -tj. Krowa, koza, owca itd) obserwowany wzrost ryzyka zachowalnosci na raka może być związany z dużą ilością nasyconych kwasów tluszczowych.
Źródło: International Journal of Cancer. 2013 Mar 15; 132 (6):1389-403. doi : 10.1002/ijc.27737. Epub 2012 Aug 12. "Intake of trans fatty acids from partially hydrogenated vegetable and fish oils and ruminant fat in the relation to cancer risk."

CZY ABY NA PEWNO JEDZENIE MASŁA JEST WSKAZANE ?

Taa
|

"mogą" nie oznacza, że faktycznie zawierają :-)
TYLKO "częściowo utwardzone" lub " częściowo uwodornione" oleje/tłuszcze roślinne zawierają izomery trans.
Wystarczy czytać etykiety.

Nie zapominajac o maśle.

efka
|

Lol, autorce chyba chodziło o to, abyśmy nie dali się nabrać na slogany typu "bez cholesterolu" albo "niskocholesterolowe", które mają nas przekonać, że taki produkt jest bardzo zdrowy i warto go kupić. W rzeczywistości zamiast tego cholesterolu mogą zwierać utwardzone oleje roślinne, a te są znacznie groźniejsze. Dlatego trzeba czytać etykiety

Lol
|

"Unikaj produktów, które nie zawierają cholesterolu albo niskocholesterolowych, które nie zawierają tłuszczów zwierzęcych, gdyż często w ich składzie znajdują się utwardzone oleje roślinne."
Tluszcze zwierzęce zawieraja bardzo wysoki poziom nasyconych kwasów tluszczowych, które działają podobnie jak izomery trans. Podwyższają poziom złego cholesterolu.
Masło na przykład zawiera ich az 70%. Dodatkowo masło zawiera ok4% izomerow trans. Jest również nośnikiem cholesterolu. Nie wspomne o smalcu #/!&
Podsumowując: jeszcze bardziej zapycha nasze tętnice... Zacytowana "Rada" mowi jak dostac sie z deszczu pod rynne ;-) zaprzecza calej tresci tego artykulu.
Wystarczy unikac produktów z częściowo uwodornionymi/utwardzonymi tluszczami (!) w skladzie. Zwykle oleje roslinne wnoszą duzo korzyści dla naszego organizmu, obnizaja poziom zlego cholesterolu, dostarczają NNKT, poprawija odporność. ...tak wiec nie ma sensu rezygnować z ich konsumpcji "na wszelki wypadek"-to wylewanie dziecka z kąpielą. Wystarczy czytact dikladnie etykiety.

Michał
|

Całkowite utwardzenie/uwodornienie oznacza wysycenie wszystkich (100%) wiązań podwójnych. Czyli zarówno tych w konfiguracji cis jak i trans. Taki tłuszcz jest w 100% tłuszczem nasyconym.