Sól fizjologiczna: właściwości i zastosowanie w kosmetyce

2017-10-18 13:18 Katarzyna Hubicz

Sól fizjologiczna - jej opakowanie kosztuje zaledwie kilka złotych, a jednak rzadko kiedy obecna jest w kosmetyczce, bo kojarzy się bardziej z medycyną niż z kosmetologią.  Dlatego jeśli już znajduje się w domu, to raczej stoi w apteczce. Warto jednak wiedzieć, że sól fizjologiczna sprawdzi się również w pielęgnacji, zarówno tej domowej, codziennej, jak i w trakcie zabiegów kosmetycznych. Jakie więc właściwości i zastosowanie ma sól fizjologiczna i do czego można ją wykorzystać, dbając o urodę?

Sól fizjologiczna zgodnie z definicją czasem nazywana również płynem fizjologicznym jest wodnym roztworem chlorku sodu, stanowiącego jeden z głównych składników soli – kuchennej, warzonej i drogowej. Ma stężenie 0,9 proc. i bez trudu można ją kupić w każdej aptece. Ze względu na to, że sól fizjologiczna szybko traci sterylność i może ulec nadkażeniu bakteriami, najczęściej sprzedawana jest w ampułkach o niewielkiej pojemności. W specjalistycznych sklepach z akcesoriami dla osób po piercingu można ją kupić również w sprayu.

Sól fizjologiczna: najczęstsze zastosowania

Zastosowanie soli fizjologicznej najczęściej łączymy z medycyną. Stosowana jest ona bowiem jako kroplówka nawadniająca, zwłaszcza po wymiotach, biegunce, oparzeniach czy po operacjach, gdyż uzupełnia niedobór elektrolitów. Ponieważ jest ona obojętna dla tkanek (a więc nie powoduje podrażnień), medykom często służy również jako płyn do przemywania. Sól fizjologiczna wykorzystywana jest też często do rozrabiania niektórych leków, które podaje się dożylnie lub w zastrzykach podskórnych. Płyn ma również zastosowania typowo domowe, choć wykorzystywana jest głównie przez rodziców małych dzieci. Jesienią i zimą niemal każdy, kto ma w domu niemowlęta i kilkuletnie brzdące, ma też w apteczce kilka ampułek soli fizjologicznej, bo jest niezastąpiona w walce z typowym dla sezonu grzewczego przesuszeniem śluzówek nosa. Jest też znakomita w przypadku kaszlu, zwłaszcza nocnego – zastosowana do inhalacji szybko pomaga uporać się z tym problemem.

Zastosowanie soli fizjologicznej w kosmetyce

Sól fizjologiczna do codziennego oczyszczania skóry

Dzięki temu, że sól fizjologiczna nie podrażnia ani nie uczula, na forach internetowych często polecana jest do codziennego oczyszczania skóry, jako zamiennik zwykłej wody z kranu, która może zmieniać odczyn pH skóry. Niektóre internautki radzą również, by stosować ją do demakijażu, jako delikatniejszy zamiennik płynu micelarnego. Jednak, w przeciwieństwie do płynu, nie zawiera ona miceli, nie ma też w składzie innych substancji o właściwościach oczyszczających, dlatego też nie będzie w stanie skutecznie usunąć makijażu wodoodpornego czy kryjącego. Sprawdzi się natomiast wówczas, gdy makijaż był dość oszczędny. Używamy jej identycznie, jak zwykłych kosmetyków do mycia twarzy: należy nią zmoczyć wacik i przecierać skórę do momentu, aż będzie całkowicie czysta.

Sól fizjologiczna: na podrażnienia oczu i skóry

Sól fizjologiczna to także niezastąpiony środek łagodzący wszelkie podrażnienia. Jeśli po całym dniu (lub nocy) spędzonym przed komputerem wyglądasz jak królik, zaczerwienione oczy można przemywać wacikami nasączonymi solą fizjologiczną lub wręcz zrobić sobie z nich kompres – wilgotne waciki zostawione na zamkniętych powiekach na kilka, kilkanaście minut, pomogą oczom wrócić do formy, złagodzą podrażnienia, pieczenie, uczucie piasku pod powiekami. Dermatolodzy często polecają sól fizjologiczną do stosowania przy wyprysku alergicznym, kiedy skóra niemiłosiernie swędzi. Wtedy przemywanie jej gazikami nasączonymi sodą oczyszczoną może pomóc złagodzić dyskomfort i zmniejszyć swędzenie – nawet jeśli efekt utrzyma się stosunkowo krótko, to przy silnym swędzeniu i tak będzie to pomoc na wagę złota.

Sól fizjologiczna jako składnik domowych kosmetyków

Sól fizjologiczna może być też dobrą podstawą do tworzenia niektórych domowych kosmetyków. Ponieważ płyn ten jest obojętny dla skóry, można go łączyć z wyciągami roślinnymi o konkretnym działaniu pielęgnacyjnym, uzyskując w ten sposób tonik dopasowany do potrzeb skóry. Na przykład sól fizjologiczna połączona z wyciągiem z nagietka lub z wyciągiem z rumianku tworzy tonik łagodzący zmiany skórne i podrażnienia. Soli fizjologicznej można używać również jako płynnego składnika maseczek. Jednym z bardziej popularnych przepisów, jakie można znaleźć w sieci jest maseczka z soli fizjologicznej i sody oczyszczonej, przeznaczona do cery tłustej, ze zmianami trądzikowymi i zaskórnikami, którą można nakładać nie częściej niż raz w tygodniu.

To ci się przyda

Jak przygotować maseczkę z soli fizjologicznej i sody oczyszczonej?

Sposób przygotowania jest banalnie prosty: wystarczy ampułkę soli zmieszać z łyżką sody oczyszczonej w taki sposób, by powstał specyfik o konsystencji papki, który następnie aplikujemy na skórę na dziesięć, piętnaście minut. Maseczka taka oczyszcza, wysusza i łagodzi zmiany skórne. Ważne, by zmywać ją bardzo delikatnie, ponieważ soda mocno ścierana ze skóry może ją silnie podrażnić.

Sól fizjologiczna: zastosowanie w gabinecie kosmetycznym

Sól fizjologiczna jest też istotnym elementem niektórych zabiegów kosmetycznych, na przykład bardzo popularnej ostatnio oksybrazji, czyli peelingu wodno-tlenowego. Zabieg ten silnie, a zarazem bezboleśnie złuszcza naskórek, a przy tym, w odróżnieniu choćby od tradycyjnej mikrodermabrazji czy kwasów chemicznych nie wywołuje podrażnień ani nie daje innych nieprzyjemnych efektów ubocznych. Swoją skuteczność i delikatność  zarazem zawdzięcza zaś soli fizjologicznej. W trakcie zabiegu w skórę pod ciśnieniem wtłaczany jest tlen, który usuwa obumarłe komórki naskórka. Równocześnie jednak rozpylana jest delikatna mgiełka z soli fizjologicznej, która nie tylko daje miłe uczucie chłodu, ale też nie dopuszcza do podrażnień.  Dlatego zabieg ten można stosować również w przypadku, kiedy cera jest wrażliwa i nie toleruje żadnych innych peelingów.

Sól fizjologiczna: zastosowanie w medycynie estetycznej

Chirurgiczne powiększanie piersi od lat nie traci na popularności, mimo tego że jest to zabieg inwazyjny i w gruncie rzeczy mało bezpieczny. Nie każda kobieta wie też od razu, czy do twarzy będzie jej z większym biustem, no i ciężko wyobrazić sobie właściwie, jak ten większy biust będzie wyglądał. By pomóc niezdecydowanym paniom w podjęciu decyzji, amerykański lekarz Norman Rowe wymyślił zabieg powiększania piersi solą fizjologiczną. Polega on na tym, że w piersi, za pomocą specjalnej igły, wstrzykiwana jest pewna ilość soli fizjologicznej, która wypełnia tkanki i powiększa biust na dwadzieścia cztery godziny. Po tym czasie płyn jest wchłaniany przez organizm, a po zabiegu nie zostaje żaden ślad. Choć zabieg ten miał na celu danie kobietom możliwości sprawdzenia, czy nowy, większy biust przypadnie im do gustu (a przy okazji zdecydowania, czy operacja faktycznie jest potrzebna), stał się prawdziwym hitem wśród tych pań, które biustu chirurgicznie na stałe powiększać nie zamierzają, ale mają w planach wielkie wyjście i chcą, by ich dekolt idealnie prezentował się w wieczorowej sukience.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 11/2019 "Zdrowia": padaczka odczarowana, dla kogo przeszczep nerki, e-papieros - nowa plaga, cera wolna od przebarwień, porażka źródłem sukcesu, lunchbox wegetarianina. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 11/2019
KOMENTARZE