Samoopalacze - wszystko co musisz wiedzieć o domowym opalaniu. Jak dobrać samoopalacz i jak go nakładać?

2016-05-09 13:16 M.Engelmayer

Samoopalacz to kosmetyk, który cieszy się zła sławą - nieestetyczne plamy, pomarańczowy kolor, to tylko kilka czekających na nas pułapek. Tymczasem dzisiejsze samoopalacze, przy odpowiedniej aplikacji i pielęgnacji, potrafią zdziałać cuda. Bez narażania skóry na wpływ promieni słonecznych, można uzyskać trwałą i naturalną opaleniznę.

Dzięki samoopalaczowi możemy uzyskać opaleniznę bez udziału melaniny, czyli barwnika skóry, który powstaje pod wpływem słońca. Smarując skórę samoopalaczem i nie wystawiając jej na działanie promieni UV, nie narażamy się na poparzenia słoneczne, przebarwienia, czy dodatkowe zmarszczki. Składnikiem samoopalaczy odpowiedzialnym za zmianę barwy wierzchniej warstwy naskórka jest dihydroxyaceton. Samoopalacz możemy stosować cały rok - jest stosunkowo tani i (jeśli poznamy podstawowe zasady) łatwy w aplikacji.

Jak wybrać odpowiedni samoopalacz?

  • Przede wszystkim musimy dobrać odcień samoopalacza do naszej karnacji - zazwyczaj mamy do wyboru dwa kolory: do cery jasnej i ciemnej. Ważne, by zwrócić na to uwagę, bo kosmetyk do ciemnej karnacji zastosowany na jasnej da efekt ciemnej, nienaturalnej maski, a ten do jasnej zastosowany na ciemnej może okazać się po prostu żółty.
  • Powinniśmy również kupić oddzielne samoopalacze do twarzy i do ciała. Te do twarzy nie zawierają olejków natłuszczających, które zatykają pory. Powinny być one tej samej firmy, w przeciwnym razie możemy uzyskać różne odcienie opalenizny.
  • Warto zwrócić uwagę na konsystencję samoopalacza. Mamy do wyboru kremy, żele, płyny w sprayu i pianki. Najlepiej dostosować je do swojego typu skóry - dla cery tłustej najlepsza będzie pianka lub płyn, ponieważ nie pozostawiają uczucia lepkości. Dla cery suchej lepszy będzie krem, który jest bogatszy w składniki nawilżające. Pamiętajmy, że pianki i płyny z reguły szybciej się wchłaniają, musimy więc być z nimi bardziej ostrożni. Jeśli jesteśmy początkujący, najlepiej jeśli wybierzemy kosmetyk o kolorowym zabarwieniu - dzięki temu będziemy dokładnie widzieć, gdzie został nałożony.

Zdaniem eksperta
Dr n. med. Elżbieta Szymańska, dermatolog

Czy w czasie ciąży kobieta może używać samoopalaczy/ balsamów brązujących? Jeśli tak, to czy mają być jak najbardziej naturalne, czy nie ma to znaczenia?

Elżbieta Szymańska: Nie powinna Pani w ciąży stosować samoopalaczy.

Jak aplikować samoopalacz i uniknąć brązowych plam na skórze?

 

 

Źródło: Newseria.pl

Jak nakładać samoopalacz?

Suche miejsca na skórze chłoną większe ilości kosmetyków, dlatego warto zadbać, by skóra przed nałożeniem samoopalacza była równomiernie nawilżona. Dzień przed wykonajmy dokładny peeling twarzy i ciała - szczególną uwagę zwróćmy na suche łokcie i kolana. Peeling złuszczy i wygładzi skórę, dzięki czemu samoopalacz równomiernie ją ''opali''. Możemy skorzystać z gotowego peelingu albo przygotować własny (np. cukier z oliwą)

  1. Samoopalacz najlepiej jest nakładać wieczorem, kiedy mamy więcej czasu. Skóra powinna być oczyszczona, z makijażu, dezodorantu, perfum, olejków do ciała i innych produktów kosmetycznych, które mogą wchodzić w reakcję z samoopalaczem.
  2. Zanim przystąpimy do nakładania samoopalacza zabezpieczmy włosy opaską i zdejmijmy biżuterię. Możemy użyć jednorazowych, lateksowych rękawiczek, które ochronią nasze dłonie przed nieestetycznymi plamami, które trudno będzie zmyć. Jeśli jednak wolimy aplikować samoopalacz gołymi dłońmi, najlepiej będzie posmarować je wazeliną lub kremem nawilżającym.
  3. Nie wyciskamy kosmetyku bezpośrednio na skórę (chyba, ze jest to spray) - lepiej jest rozetrzeć go najpierw w dłoniach. Przed wsmarowaniem samoopalacza warto dodać do niego odrobinę balsamu nawilżającego, który ułatwi aplikację. Zaczynamy od stóp  i przesuwamy się w górę - przy smarowaniu pleców będziemy prawdopodobnie potrzebować pomocy. Nakładając samoopalacz na przód nogi ugnij kolano. Przy aplikacji na tył należy nogę wyprostować.
  4. Nakładanie samoopalacza na twarz wymaga od nas ostrożności. Cieniutką warstwę kosmetyku wsmarowujemy w policzki, czoło, nos i brodę i dokładnie rozmasowujemy go na linii szczęki. Krem nakładamy również na szyję, dekolt i uszy. Miejsca, w których zbiera się większa ilość samoopalacza (czyli linię włosów, skrzydełka nosa i uszy) warto jest przetrzeć delikatnie wacikiem kosmetycznym.

Po nałożeniu samoopalacza

Samoopalacz wchłania się około 15 minut, jednak z wzięciem prysznica musimy poczekać przynajmniej 6 godzin. Powinniśmy natomiast umyć ręce i na jakiś czas zrezygnować z noszenia jasnych ubrań i używania jasnych ręczników - plamy na tkaninach pozostawione przez samoopalacz są trudne do usunięcia. Najlepiej będzie, jeśli założymy ciemne, luźniejsze ubranie. Ważne jest, by unikać kontaktu z wodą i nie nakładać żadnych innych kosmetyków.

Co zrobić jeśli samoopalacz jest nierówno nałożony?

Jeśli na posmarowanej samoopalaczem skórze widoczne są ciemne plamy, oznacza to, że  kosmetyk został nierówno rozprowadzony albo skóra w tym miejscu jest grubsza. Plamy możemy rozjaśnić przemywając je wacikiem nasączonym wodą utlenioną lub sokiem z cytryny. Jeśli plamy pojawiły się na łokciach lub kolanach, możemy zrobić delikatny peeling.

Jeśli natomiast naszym problemem są jasne plamy lub smugi, najlepiej będzie, jeśli wyrównamy je nakładając samoopalacz rozcieńczony mleczkiem kosmetycznym. Jeżeli podczas aplikacji samoopalacza zabarwiły się nasze dłonie lub paznokcie, najlepiej jeśli…umyjemy głowę. Detergenty zawarte w szamponie pomogą nam usunąć plamy. Jeśli to nie pomoże, zastosujmy wodę utlenioną lub sok z cytryny.

Jak uzyskać trwałą i równomierną opaleniznę?

Opalenizna uzyskana przez aplikację samoopalacza jest stosunkowo nietrwała - zwykle utrzymuje się mniej niż tydzień. Dlatego aplikację powinniśmy powtarzać co 4-5 dni, a po kilku zabiegach zróbmy dokładny peeling i wsmarujmy samoopalacz tak, jak za pierwszym razem. Pamiętajmy, że preparaty samoopalające wysuszają skórę, musimy ją więc dodatkowo nawilżać.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE
Karcia
|

Zizu jak od dwóch lat używam balsamu brązującego to musisz być czarna xD, a tak całkiem serio to ja tego nie stosowałam

Kulka
|

Nikt mnie nie namówi na pójście na solarium, czy leżenie plackiem na słońcu. Jak potrzebuję mieć nieco opaloną skórę, zawsze sięgam po samoopalacz. Wybieram jednak tylko te sprawdzone

Halinus
|

To mocna chemia !!!!
U mnie po stosowaniu samoopalaczy pojawiły się przebarwienia, wyglądają jak starcze plamy, są niestety trwałe. NO i pewne zmiany na skórze ciemniejsze i niesymetryczne, powiększające się stale..Wybieram się do onkologa, dermatolog zalecił usunięcie ! Gdybym mogła cofnąć czas zrezygnowała bym z jakichkolwiek samoopalaczy.

Martynka
|

Moim ulubionym jest xen-tan absolute luxe. Nadaje głęboki, ciemny kolor. Opalenizna wygląda bardzo naturalnie - wszyscy myślą, że wróciłam z ciepłych krajów! Naprawdę polecam!

Hello
|

ostatnio widziałam ich produkty w douglasie, rękawica też była. może sprawdź na ich stronie internetowej, na pewno da się zamówić:)

Klameczka
|

Brzmi jak coś idealnego dla mnie. Gdzie można coś takiego kupić???

Truskaweczka
|

Po solarium mam do tej pory problemy z cera i uczulenie na promienie słoneczne :-( Kiedyś koleżanka przywiozła mi samoopalacz i balsamy brązujące z Anglii firmy st.moriz teraz na szczęście można go kupić już w Polsce nawet maja swoją stronę. Ich produkty są rewelacyjne. Używam do nakładania specjalną rękawice, dzięki której nie mam żadnych smug, i ręce są czyste.

Snoop Dog
|

Ja opalam stosując ekstrakt z ziemniaków , kiedyś byłem biały ... teraz wołają na mnie Czarnuch .

limonka
|

Ja opalam się tylko na słońcu i to aktywnie nie cierpię leżenie i obijania się :P. Do tego aby uzupełnić efekt używam balsamu z witaminami, który uzupełnia :P

zizu
|

solarki unikam (boje sie promieniowania), po sloncu mam pieprzyki, a tak naprawde wygladam o niebo lepiej opalona niz biala. od dwoch lat uzywam balsamu brazujacego dove summer glow - efekt opalenizny jest przez caly rok a przynajmniej nie ryzykuje zdrowie:)