Konserwanty, barwniki, polepszacze - ograniczaj chemiczne dodatki do żywności

2012-08-20 13:24 Anna Ławniczak

Konserwanty, barwniki, emulgatory, spulchniacze - chemiczne dodatki do żywności często są powodem alergii. Kryją się pod symbolami E. Na szczęście nie wszystkich musimy się obawiać. Zobacz, których E unikać.

E z numerkiem lub nazwa jak ze słownika chemicznego - to możemy znaleźć na listach składników produktów spożywczych. Przedłużają ich trwałość (konserwanty), poprawiają wygląd (barwniki), intensyfikują smak (polepszace smaku). Warto wiedzieć co kryje się pod symbolami E, żeby nie bać się niepotrzebni, na przykład barwnika E 101, który nadaje potrawie żółty kolor a jest ryboflawiną czyli witaminą B2. Albo regulatorów kwasowości E 300 ( kwas askorbinowy czyli witamina C) oraz E 330 (kwasek cytrynowy)

Jakich barwników unikać?

Wśród barwników, które oznaczone są symbolami od E 100 do E 199 trzeba się wystrzegać:

  • E 102 czyli tartrazyna. Dodaje się ją do oranżady, deserów w proszku, sztucznego miodu. U niektórych powoduje nadpobudliwość. Dzieci, które jedzą produkty z tartrazyną  mogą mieć objawy podobne do ADHD. Barwnik jest też szkodliwy dla astmatyków.
  • E 110 żółcień pomarańczowa. Znajdziemy ją w marmoladach, żelach, żelkach oraz gumach do żucia, a także w powłokach tabletek. Barwnik może wywoływać rozmaite reakcje alergiczne, najcześciej pokrzywkę i duszności.
  • E 124 czyli czerwień koszenilowa. Barwnika powinny unikać osoby uczulone na kwas acetylosalicylowy (aspiprynę).
  • E 127 - erytrozyna. Zawierają ją owoce w puszkach, sałatki owocowe z czerwonymi owocami, wiśnie koktajlowe i kandyzowane, a także kiszki kiełbas, ciasta w proszku i herbatniki. Barwnik jest silnie alergizujący. Może także zaburzać pracę tarczycy.
  • E 133 błękit brylantowy. Jest w warzywach konserwowych. Szkodliwy zwłaszcza dla osób z zespołem jelita nadwrażliwego oraz innymi schorzeniami przewodu pokarmowego (np. choroba wrzodowa, wadliwa praca śluzówki żołądka, zaburzenia wchłaniania, choroba refluksowa).
  • E 141 czyli kompleksy miedziowe cholorofilu. Choć to naturalne, roślinne barwniki, mogą nasilać wchłanianie miedzi. Powinniśmy go więc unikać jeśli jemy dużo produktów pełnoziarnistych, nasion i orzechów, a także zielonych warzyw liściastych, pomidorów i ziemniaków.
  • E 142 zieleń S (brylantowa) znajduje się w groszku konserwowym, serniku w proszku, gotowym sosie miętowym i w galaretkach. W niektórych krajach stosowanie tego barwnika jest zakazane, mimo że szkodzi tylko przyjmowany w dużych ilościach. Znaczny nadmiar zieleni brylantowej może być przyczyną astmy, nadpobudlilwości, bezsenności i rekacji alergicznych.
  • E 154 czyli brąz FK. Dodawany jest do wędzonych śledzi i niektórych ryb w puszkach. Nadmiar tego barwnika może się odkładać w naczyniach limfatycznych i w nerkach.

 

Uwaga konserwanty!

Konserwanty są niestety niezbędne w żywności, bo chronią ją przed zepsuciem i dbają o jej czystość mikrobiologiczną. Można jednak używać konserwantów szkodliwych lub nie. Są takie, których użycie dopuszczają nawet certyfikaty BIO. A czego się wystrzegać?

  • E 210 kwas benzoesowy. Zawierają go galaretki, soki owocowe, napoje bezalkoholowe, margaryna i piwo. Bywa przyczyną podrażnienia śluzówki żołądka i jelit oraz swędzącej wysypki.
  • E 211 benzoesan sodu. Bardzo popularny konserwant używany do owoców w puszkach, przetworów warzywnych, ryb i napojów gazowanych. Nietety jest bardzo szkodliwy. W połączeniu z witaminą C (E 300) tworzy rakotwórczy benzen.
  • E 212 benzoesan potasu. Konserwant stosowany w dżemach, w margarynach i mieszankach margaryny z masłem oraz do konserwowania lukrowanych wiśni, choć jego właściwości konserwujące sprawdzają się w produktach kwaśnych i uzasadnione jest jedynie użycie benzoesanu potasu do kiszonek. Nadużywany może wywoływac reakcje alergiczne. Warto wiedzieć, że niewielkie ilości benzoesanu potasu występują naturalnie w borówkach, jagodach, żurawinie, i suszonych śliwkach.
  • E 220 - E 228 czyli siarczyny. Stosowane są w konserwach, owocach kandyzowanych, sokach owocowych, winie i do konserwowania skórek owocowych dodawanych do ciast (pomarańczowej i cytrynowej). Siarczyny niszczą w naszym organizmie witaminę B1 oraz są przyczyna bólów głowy.
  • E 249 - E 252 azotyny. Służą między innymi do peklowania mięs, zapobiegają tworzeniu się jadu kiełbasianego. Mogą powodować wytwarzanie się rakotwórczych nitrozoamin.

To jest szczególnie groźne dla zdrowia

Regulatory kwasowości i przeciwutleniacze

Regulatory kwasowości to jedyne dodatki do żywności, którymi nie powinniśmy się martwić. Są bowiem zazwyczaj nieszkodliwe dla zdrowia. Najczęściej występują: E 300 kwas askorbinowy, czyli witamina C; E 301 aaskorbinian sodu i E 330 kwasek cytrynowy. Nawet spożywane w nadmiarze doprowadzą najwyżej do próchnicy. Stąd dodatki do żywności mieszczące się pod numerami od E 300 do E 399 nie powinny nas niepokoić. Są jednak wyjątki.

  • E 320 i E 321 czyli BHA (Butylohydroksyanizol) i BHT (Butylohydroksytoulen) syntetyczne przeciwutleniacze używane powszechnie do przedłużania trwałości mięs oraz w gumach do żucia. W połączeniu z witaminą C oba przeciwutleniacze - BHA i BH przyczyniają się do powstawania wolnych rodników uszkadzających komórki. Podejrzewa się je o działanie rakotwórcze.
  • E 338 czyli kwas ortofosforowy oraz jego sole: E 339, E 340, E 341, które są w napojach, np. Coca Coli oraz w poszku do pieczenia. Zakłócają one proces trawienia.

Substancje zakwaszające i spulchniające

  • E 508, E 509, E 510 czyli chlorki potasu, wapnia i magnezu. Znajdują się głównie w przyprawach. Chlorek potasu jest też składnikiem soli drogowej, oraz, w połączeniu z innymi substancjami, tworzy mieszankę wstrzykiwaną podczas wykonywania wyroków śmierci. Lepiej go nie jeść.
  • E 525  wodorotlenek potasu. Dodaje się go do konfitur i glaretek. W dużych ilościach jest środkiem trującym i żrącym. W środkach spożywczych oczywiście stosuje się go w bardzo małych ilościach, jednak u osób wrażliwych może powodować bóle żołądka i jelit.
  • E 517  siarczan amonu. W przemyśle spożywczym wykorzystywany przy produkcji drożdży. Może więc być obecny w produktach zawierających drożdże, np w pieczywie. Często jest powodem problemów żołądkowych

Substancje wzmacniające smak i zapach

  • E 621 glutaminian sodu. Jest w więszości przypraw do zup i mięs, w gotowych zupach i sosach. Dodaje się go do przetworów mięsnych i wędlin, jest masowo stosowany w restauracjach.  Badania naukowe dowodzą, że sprzyja mnożeniu się i przemieszczaniu komórek nowotworowych, osłabia serce oraz jest jedna z naważniejszych przyczyn epidemii otyłości, ponieważ wzmaga apetyt.wzroku. potencjalnie szkodliwy

Preparaty zastępujące cukier

Miały nas uchronić przed złymi skutkami jedzenia dużych ilości cukry, nie pozbawiając nas jednak słodyczy. Niestety, w wielu wypadkach lekarstwo okazało się gorsze od choroby.

  • E 951 aspratam. Podejrzewano go o rakotwórczość ale badania nie potwierdziły tych właściwości. Teraz jesdt powszechny w większości słodkich napojów gazowanych, gumach do żucia, wędlinach i rybach oraz niektórych lekach. Nadmierne spożycie może powodować biegunkę i jest niewskazane dla osób z wrażliwym przewodem pokarmowym.
  • E 954 sacharyna. W jej przypadku badania naukowe ani nie potwierdziły ani nie wykluczyły właściwości rakotwórczych. Sacharyna, podobnie jak aspartam, występuje w w wielu produktach jako środek słodzący. Lepiej go jednak unikać, tym bardziej, że istnieją zdrowe alternatywy cykru: syrop z agawy lub stewia.
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 9/2019 "Zdrowia": jak leczyć schorzenia stóp, fakty o chorobie Hashimoto, czerniak pokonany, miłość w jesieni życia, co mówią nasze sny, pomidory palce lizać. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i praktycznych wskazówek!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 9/2019
KOMENTARZE
krista
|

Nie wierzcie w to co mówią producenci róznego rodzaju soków czy syropów. Chemia i wszelkie chemiczne barwniki zawsze będą miały zły wpływ na nasze zdrowie. Dobrze tu piszą dziewczyny, że żółcień to świństwo i trzeba go unikać. Nie dajmy się truć.

lalawenda
|

Żółcień pomarańczowa to jeden z najpowszechniej stosowanych barwników. W Polsce jest on ciągle dopuszczony to użytku natomiast w wielu krajach jest on zakazany z uwagi na jego wykorzystywanie w przemyśle chemicznym i kosmetycznym- farby to włosów,płukanek. Może powodować alergie i raka.

moonika
|

Kochani uważajcie bardzo na żółcień pomarańczową!! Ładują to wszędzie od słodyczy po lekarstwa nawet dla dzieci!! Trzeba czytać etykiety i nie dawać się truć.

Lilcia
|

Ciekawa strona, polecam

ewus
|

przydało sie na biologie....