Odchudzanie bez wysiłku - rady, jak zrzucić parę kilogramów

2007-05-14 13:52 miesięcznik Zdrowie

Jeśli chcesz stracić parę kilogramów, musisz odżywiać się mniej kalorycznie. A liczba dostarczanych organizmowi kalorii zależy m.in. od sposobu przyrządzania posiłków. Poznaj kilka sztuczek, które ułatwiają odchudzanie.

Odchudzanie bez wysiłku: mięso i ryby piecz w rękawie

Tą metodą możesz upiec (bez tłuszczu!) pyszną rybę, mięso, a także paprykę czy nadziewane pomidory. Specjalną przezroczystą folię do pieczenia kupisz w sklepie. Powinna być w formie rękawa. Wkłada się do niego np. filety z łososia skropione sokiem z cytryny i posypane rozmarynem albo pierś kurczaka obłożoną plastrami pomidora. Potem końce rękawa trzeba spiąć i całość włożyć do nagrzanego piekarnika. Po ok. 15 minutach łosoś jest gotowy. Kurczak potrzebuje 20-30 minut.

Odchudzanie bez wysiłku: smażenie w woku

To głęboka patelnia, na której potrawy smaży się krótko i z niewielkim dodatkiem tłuszczu - wystarczy łyżeczka oliwy. By smażenie faktycznie trwało kilka minut, mięso i warzywa muszą być pokrojone w kawałki tej samej wielkości. Produkty wrzuca się na mocno rozgrzany wok w określonej kolejności. Najpierw przyprawy (np. imbir, czosnek, oregano), potem kawałki mięsa (drobiu, ryby), na końcu warzywa, zaczynając od najtwardszych (np. marchewka przed cukinią). Dodając kolejne produkty, nie przerywamy mieszania. Wysoka temperatura skraca czas smażenia. Dzięki temu składniki potrawy nie nasiąkają tłuszczem.

Odchudzanie - jak schudnąć na wiosnę? [#TOWIDEO]

Ważne

Warzywa al dente

Jarzyny najlepiej jeść surowe, ale nie wszystkie można. Jeśli przyrządzasz je na ciepło, niech będą al dente, czyli półtwarde. Gotuj na parze lub w jak najmniejszej ilości wody i mało rozdrobnione. Wtedy organizm lepiej wykorzystuje ich włókna, a jarzyny nie tracą cennych witamin.

Odchudzanie bez wysiłku: chudniesz w czasie snu

To nie żart. Każdy kilogram mięśni spala ok. 150-200 kcal dziennie, nawet gdy śpisz. A dobry, długi sen jest szczególnie ważny dla osób walczących z nadwagą, ponieważ w spoczynku organizm czerpie energię prawie wyłącznie z tkanki tłuszczowej. Lecz by efekty odchudzania były widoczne, w ciągu dnia trzeba się trochę zmęczyć, czyli trenować i wzmacniać mięśnie, bo to one są największym odbiorcą tej energii.

Woda – twój sojusznik w odchudzaniu

Gdy chudniesz, toksyny magazynowane w tkance tłuszczowej zaczynają się uwalniać. Żeby je wypłukać z organizmu, pij ok. 2 l wody dziennie. Tylko osoby z problemami sercowo-krążeniowymi lub chorymi nerkami muszą kontrolować ilość płynów.

Uwaga na owoce - nie wszystkie pomagają w odchudzaniu

Są znakomitym źródłem witamin i nie zawierają tłuszczu, ale tuczą! Wybieraj te, które mają niski indeks glikemiczny. I przynajmniej w pierwszej fazie odchudzania ogranicz ich spożywanie, np. do dwóch jabłek dziennie.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Magda
|

Zawsze miałam problemy z podjadaniem w nocy, to chyba moja największa zmora... Pracę mam również siedzącą - pracuję w biurze do późnych godzin popołudniowych, a wieczorem nie chce się już nigdzie ruszać. Z początkiem roku postanowiłam to zmienić i zaczęłam się zdrowo odżywiać, choć powiem szczerze, że po 2 tygodniach znudziło mi się gotowanie i zaczęłam szukać alternatyw. Chodziłam do pobliskiego marketu na jedzenie na wagę, ale raczej to nie było dobry pomysł, kilogramy wracały... Zaczęłam szukać diet pudełkowych, testowałam chyba z 3 firmy i w końcu znalazłam taką, która mi odpowiada, happy diet. Najlepsze jest to, że mają różnorodność i dowolność wyboru, a nawet idzie się dogadać co do godzin dostaw, czasem nawet dostaję paczuszkę do biura.

Lena
|

Ja korzystam z Green Power Slim, super suplement na odchudzanie na bazie roślin tj Zielona kawa, młody zielony jęczmień i forskolina. Do tego dieta gratis! super produkt! schudłam już 10 kg

Elżbieta
|

Czy on jeszcze żyje? Someoneboy?

Elżbieta

famka
|

Mnie trochę po zimie przybyło, więc postanowiłam się za siebie ostro wziąć. Niestety najgorzej jest z podjadaniem, zwłaszcza wieczorami. Pewnie nie dałabym rady, gdyby nie polecony w aptece suplement figura no-apetite, który świetnie zmniejsza łaknienie i nie wędruję ciągle do lodówki ;) Schudłam już 3kg i czuję się znacznie lepiej.

beznadzieja
|

Mam 48 lat ! Nadczynność tarczycy ! Menopauza ! 157 cm i 64 kg. Nie wyglądam tragicznie , ale ....muszę zgubić z 5kg. Dla lepszego samopoczucia ! Naprawdę zdrowo się odżywiam i sporo chodzę , a waga ani drgnie :( Masakra !!!
Wszystkim życzę powodzenia ! Sobie też hahahahaha

oczytana
|

Hej dziewczyny. Przyczyną, która skłoniła mnie do tego, żeby w ogóle napisać ten komentarz jest to że wiem jak wam ciężko. Sama miałam duży problem z nadwagą i uwierzcie mi nie był to taki problem jak u niektórych dziewczyn których waga mieści się w normalnym przedziale. Niestety mi nikt na żadnym forum/stronie nie był w stanie pomóc (szczerze wątpię, że kiedykolwiek ktoś w ogóle tego chciał) dlatego też będę pisać komentarze na każdej stronie związaną z tą tematyką mając nadzieje, że którejś z WAS to pomoże. Trzymam kciuki za WAS. Próbowałam wszystkiego, dosłownie wszystkiego. Sportu, różnego typu diet, które to kompletnie nie skutkowały chyba że miały na celu powodować moje złe samopoczucie. Wtedy nie wiedziałam jeszcze co się z czym je, że tak to kolokwialnie nazwę.Sama dieta nam nic nie da. Sport też nie za wiele. Przeglądając strony internetowe nigdy nie zetknęłam się z informacjami, które zawierają książki o tej tematyce. Z tego miejsce gdzie teraz siedzę wiem z góry, że u większości problem leży w rozumowaniu (jego psychice) ważnych pojęć podczas odchudzania. Podam taki oto przykład. Jest sobie jakaś tam kobitka i bardzo ale to bardzo chce schudnąć. Znajduje w internecie super ekstra dietę i owszem działa. Jakiś czas po przeprowadzonej diecie kobita zaczyna się załamywać bo waga wraca. A dlaczego ? Co z tego, że jadła mniej jak cały czas była głodna, żołądek pozostał takich samych rozmiarów i jak skończyła wszystko wróciło na swoje miejsce. To nie jest takie proste jak się wydaje. Nie wystarczy przeczytać artykułu gdzieś w internecie bo internet mówiąc otwarcie nas ogranicza. Książki o tematyce odchudzania, właściwego treningu itp otworzyły mi umysł, który był zaślepiony tymi bzdurami z internetu. Wiem gdzie leży problem, co jest jego przyczyną i teraz poradzenie sobie z nim to 50 procent sukcesu, bo 50 to wiedza która już mam. Szczerze mogę WAM polecić książkę http://www.zlotemysli.pl/ne... , którą postanowiłam przeczytać jako pierwszą. Powiem Wam już teraz, że na niej się nie skończy. W linku jest darmowy fragment książki zawsze coś :P Teraz zamiast na słodycze wydaję na książki i kształcę się cały czas ponieważ uświadomiłam sobie, że nie ma lepszej inwestycji niż ja sama (najlepiej inwestować w siebie).

ewa
|

bardzo mi się spodobało co napisała edyta ja też mam podobny problem jak ona .Diety są kosztowne i za zakupy tylko dla mnie mogę wyżywić całą rodzinę.Jestem w ciągłym ruchu bo pracuję w gospodarstwie sadowniczym a i tak nie mogę schudnąć

Dogrzen
|

Mam znajomą, która przed dietę 1000 kcal całkowicie rozwaliła sobie metabolizm. Dlatego na diety należy uważać i się wcześniej o nich naczytać. Tutaj, na blogu fitness Fitspire jest interesują wpis: https://dobrydietetyk.pl/fo...

gu
|

A czy kobitki wiecie ,że przy nagłych spadkach wagi i nieodpowiedzialnemu odchudzaniu (tzw. efekt modelki lub balerin) można nie mieć dzieci??!!!

Róbta co chceta tylko z głową :)

kalinka
|

mam zgrabne nogi i chudy brzuch lecz "wylewające się boczki" to mój koszmar:( co robić?