Skleroterapia. Dlaczego popękanych naczynek jest więcej? [Porada eksperta]

2016-09-29 13:36 Marek Wasiluk

Tydzień temu rozpoczęłam zabiegi skleroterapii - leczenie pękających żyłek "pajączków" na nogach. Niestety już po pierwszym zabiegu mam wrażenie, że ich ilość w miejscu nakłuć zwiększyła się, zamiast zniknąć. Oczywiście stosowałam się do porad lekarza, zero aktywności fizycznej po zabiegu i niewystawianie nóg na słońce. Co może być przyczyną i czy jest sens kontynuować zabiegi?

Prawdopodobnie powstał "tatuaż" z krwi. Po prostu krew w naczynku nie wchłonęła się i prześwituje. W tym przypadku trzeba kontynuować zabiegi. Albo druga opcja jest taka, że powstały blizny, skoro pisze Pani o nakłuciach, to pewnie zamykanie było wykonywane za pomocą igły z RF, a to jest dosyć inwazyjne i często pozostawia blizny. Jeśli tak się stało, może być problem z ich usunięciem. Musiałby to obejrzeć lekarz, żeby stwierdzić, co tak naprawdę powstało.

Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza.

Marek Wasiluk

Specjalista w dziedzinie laseroterapii.

Współwłaściciel warszawskiego Centrum Medycyny Nowoczesnej Triclinium

Al. Komisji Edukacji Narodowej 47 lokal 13

02-777 Warszawa

www.triclinium.pl

Inne porady tego eksperta

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE