Skąd się biorą napady głodu?

2010-12-13 12:26 Barbara Dąbrowska, specjalista ds. żywienia człowieka

Zastanów się, czy  twoja nadwaga nie jest konsekwencją życia w stałym stresie. Stresowi towarzyszy bowiem wzmożona produkcja noradrenaliny, hormonu, który zwiększa niekontrolowany apetyt na węglowodany, głównie słodycze.

To nie burczenie w brzuchu sprawia, że sięgasz po batonik, drożdżówkę czy kanapkę. Za kontrolę głodu odpowiada podwzgórze, położone w centralnej części mózgu. Znajdujący się tam ośrodek sytości reguluje apetyt za pomocą dwóch, działających tylko w mózgu, związków: neuropeptydu Y (NPY) – informuje o głodzie i zwalnia metabolizm, i neuropeptydu CART – przyśpiesza metabolizm, hamując apetyt.
Podwzgórze stanowi główny ośrodek dowodzenia, który współpracuje z innymi substancjami zarządzającymi apetytem.

Ważną rolę odgrywają:

  • cholecystokinina (CCK) – hormon wydzielany przez ściany jelita cienkiego pod wpływem pokarmu, który powoduje rozszerzenie ścian żołądka, dając uczucie sytości;
  • insulina – uruchamia w tkance tłuszczowej produkcję leptyny, hormonu, który daje poczucie sytości i hamuje wydzielanie NPY, zmniejszając apetyt;
  • serotonina – hormon hamujący ochotę na węglowodany.

Jak zdrowo zabić głód? Poznaj sprawdzone sposoby

W przewlekłym stresie mechanizmy odpowiedzialne za odczuwanie głodu i sytości są zaburzone. Wzrasta wydzielanie neuropeptydu Y i zmniejsza się produkcja leptyny, dlatego wciąż jesteśmy głodni. Jednocześnie obniżenie tempa przemian metabolicznych ułatwia gromadzenie tkanki tłuszczowej. Permanentny stres podwyższa stężenie kortyzolu (hormon kory nadnerczy), jego nadmiar skutkuje otyłością brzuszną, odkładaniem się tłuszczu na karku i insulinoopornością. Stresowi towarzyszy wzmożona produkcja noradrenaliny, stąd niekontrolowany apetyt na węglowodany, głównie słodycze. Węglowodany uczestniczą w produkcji serotoniny, która poprawia nastrój, więc zajadamy stres słodkim.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
rożnieToBywa
|

@Ciekawska
W zależności od osoby, niektóre w czasie stresu zajadają a inne nie mogą niczego przełknąć.
@zestresowana
Proponuję poszukać sposobów na radzenie sobie ze stresem, czasami wystarczy spotkanie z psychologiem, czasami kurs radzenia sobie ze stresem. A czasami wyskakanie na dyskotece. Co komu pasuje.

Ciekawska
|

Ze stresu nie mogę jeść, więc chudnę. Zajadać mogę tylko w komforcie ale nigdy w stresie. Zastanawiam się nad wiarygodnością treści zawartych tu.

zestresowana
|

No dobrze, a jak w takim razie sobie radzić z zajadaniem stresu ?