GŁODÓWKA - prawdy i mity

2012-02-23 15:27 Anna Krasuska | Konsultacja: Lek. med. Ewa Matyska-Piekarska, lekarz chorób wewnętrznych, konsultant dietetyki Europejskiego Centrum Leczenia Otyłości Dzieci i Dorosłych w Warszawie

Jedni twierdzą, że głodówka oczyszcza organizm i jest najlepszą metodą odchudzania. Inni uważają, że głodówka może być przyczyną wielu dolegliwości. Jak jest naprawdę? Czy głodówka jest zdrowa i bezpieczna?

Krótka głodówka jest dla każdego i nie wymaga konsultacji z lekarzem

» NIEPRAWDA
Decydując się nawet na kilkudniową głodówkę, trzeba się wcześniej dokładnie przebadać. Należy zrobić morfologię (choćby dla wykluczenia anemii), EKG – bo w okresie głodówki zwiększa się znacznie ryzyko zawału, USG jamy brzusznej – żeby sprawdzić, czy nie ma na przykład kamicy pęcherzyka żółciowego, zbadać stężenie kwasu moczowego w nerkach, poziom kreatyniny, a także zrobić rentgen płuc (żeby wykluczyć na przykład gruźlicę). Praktycznie każda przewlekła choroba jest przeciwwskazaniem do stosowania głodówek. Głodówka jest wykluczona także w przypadku dzieci i młodzieży oraz osób starszych.

Głodówka wymaga kilkudniowych przygotowań

» PRAWDA
Nawet jeśli planujemy jedno- lub dwudniową głodówkę (taką raczej nie zrobimy sobie krzywdy), trzeba się do niej przygotować, stopniowo zmniejszając kaloryczność posiłków. Menu w dni poprzedzające głodówkę powinno być mniej obfite – można zrobić najpierw kilka dni bez mięsa, potem dzień warzywno-owocowy. Podobnie dzień, dwa po zakończeniu postu jemy potrawy mniej kaloryczne niż zwykle. W ten sposób organizm łagodnie zniesie krótki okres niejedzenia. Podczas głodówki nie wolno rezygnować z picia. Przeciwnie – należy pić dużo płynów, najlepiej wody mineralnej i soków warzywnych.

CZYTAJ TEŻ: Dieta baletnicy - czy jest bezpieczna? Zasady i efekty

Głodówka pozwala w ciągu dwóch, trzech dni spalić zapasy tłuszczu

» NIEPRAWDA
Żeby ten mechanizm zadziałał, głodówka musiałaby trwać ponad tydzień. W pierwszych dniach zużywane są przede wszystkim zapasy glikogenu z wątroby, a dopiero później tłuszczu. Kiedy nie jemy, nie dostarczamy sobie potrzebnej do życia energii. Organizm uwalnia wtedy jej zapasy z komórek tłuszczowych, a razem z tłuszczem spala zbędne substancje. Stąd przekonanie, że głodzenie się nie tylko zmniejsza tkankę tłuszczową, ale też oczyszcza z toksyn. Niestety, głodząc się dłużej niż dzień lub dwa, zmniejszamy drastycznie ilość składników odżywczych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania. Po tygodniowej głodówce mechanizm spalania tłuszczu zostanie uruchomiony, ale jednocześnie będziemy odczuwać negatywne skutki niedożywienia organizmu.

Głodówka powoduje zaburzenia układu nerwowego

» PRAWDA
Głodzony organizm zaczyna zużywać własne białko – szczególnie szybko, kiedy zapas tkanki tłuszczowej jest nieduży. Ponadto przy braku węglowodanów tłuszcze są spalane nieprawidłowo. Powstaje wtedy duża ilość związków ketonowych, które powodują zakwaszanie organizmu i zaburzenia funkcjonowania układu nerwowego. Jednocześnie nadmiar tych substancji wywołuje stan podekscytowania oraz uczucie sytości, mimo że człowiek nic nie je. To dlatego osoby stosujące głodówkę czują się początkowo świetnie – nie odczuwają głodu, są w stanie pobudzenia, a nawet euforii. W konsekwencji jednak długo utrzymujący się wysoki poziom związków ketonowych niszczy układ nerwowy. Powoduje między innymi zaburzenia koncentracji, a także problemy z pamięcią. Głodówka trwająca dłużej niż jeden tydzień prowadzi często do obniżenia nastroju, złego samopoczucia, zawrotów głowy, a nawet zasłabnięć.

Regularne głodówki wzmacniają organizm i podnoszą odporność na choroby

» NIEPRAWDA
Jeśli pozbawiamy nasz organizm białka, witamin i minerałów, narażamy go na spadek odporności – nie ma bowiem z czego budować przeciwciał i hormonów odpowiedzialnych za system immunologiczny. Mało tego, podczas głodówki może się ujawnić i rozwinąć wiele utajonych chorób, takich jak kamica dróg żółciowych lub moczowych czy dna moczanowa, która objawia się bolesnym obrzękiem stawów.

Głodówka uczy organizm gromadzenia zapasów

» PRAWDA
Jeśli drastycznie ograniczymy ilość dostarczanej energii, organizm zaczyna oszczędzać. Przechodzi w stan uśpienia, spowalniając swój metabolizm. Spada ciśnienie tętnicze krwi, serce pracuje wolniej. W takim stanie człowiek nie jest zdolny do większego wysiłku, naraża się na problemy zdrowotne, a do tego zwiększa się ryzyko powstania efektu jo-jo. Zwykle bowiem natychmiast po zakończeniu głodówki większość osób wraca do dawnego sposobu odżywiania, a nawet je więcej niż przedtem, zamiast rozsądnie wychodzić z diety, powoli zwiększając kaloryczność posiłków. Organizm nauczony negatywnym doświadczeniem zaczyna robić zapasy, a tkanka tłuszczowa rośnie szybciej niż przed głodówką. To dlatego osobom, które mają za sobą głodówki, tak trudno jest później schudnąć nawet przy diecie niskokalorycznej.

Głodówka to najlepszy sposób oczyszczenia organizmu z toksyn

» NIEPRAWDA
Głodówka jest niefizjologiczną (niezgodną z naturalnym sposobem funkcjonowania) metodą odchudzania i oczyszczania. Zamiast diety głodowej lekarze zalecają robienie od czasu do czasu dni warzywno-owocowych. Taka dieta znacznie lepiej oczyszcza organizm z toksyn, pozwala zachować prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego i dostarcza cennych dla zdrowia witamin i składników mineralnych. Można ją bezpiecznie stosować dłużej, dbając tylko o to, by zawierała odpowiednią ilość białka i wapnia.

Głodówka jest zalecana przez lekarzy w niektórych schorzeniach

» PRAWDA
W wyjątkowych przypadkach, na przykład przed niektórymi operacjami (między innymi przed wstawieniem endoprotezy stawu biodrowego), gdy konieczne jest szybkie schudnięcie, zalecane są diety bardzo niskokaloryczne. Nie wolno ich jednak stosować bez kontroli. Są też terapie głodówkowe, które przeprowadza się w warunkach szpitalnych pod okiem specjalistów.

Zobacz też, na czym polega głodówka w diecie dr Dąbrowskiej

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 11/2019 "Zdrowia": padaczka odczarowana, dla kogo przeszczep nerki, e-papieros - nowa plaga, cera wolna od przebarwień, porażka źródłem sukcesu, lunchbox wegetarianina. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 11/2019
KOMENTARZE
Robert
|

Słabiutki artykuł, przestarzałe infomacje. Nauka poszła w ostatnich latach daleko do przodu. Jedno i kilkudniowe głodówki to ewolucyjnie normalny stan, w czasie którego uruchamia się wiele korzystnych procesów fizjologicznych, a informacje o "zakwaszeniu" organizmu podczas ketozy to zwyczajny mit i bzdura. Sugeruję poszukać lepszego źródła informacji.

Ko Ko
|

To idź do lekarza.Leki ci pomogą chory człowieku.Nie masz najmniejszego pojęcia o głodówce to nie pisz bzdur.

Marcin
|

I tak trzymaj. Obżeraj sie do samej smierci - najlepiej batony, lody, frytki, tłuste miecha i inne słodycze.
Smacznego i na zdrowie.

Marcin
|

Poczytaj na temat 'kryzysów ozdrowieńczych' - generalnie nasilenie się chorób i wszelkich dolegliwości jest naturalnym etapem każdej z kuracji oczyszczających. Im intensywniejsze oczyszczanie, tym intensywniejsze dolegliwości, które po kilku-kilkunastu dniach przechodzą. Trzeba być po prostu na nie przygotowanym i po prostu je przetrwać. Przerywanie kuracji (głodówki) w takiej sytuacji nie jest niczym lepszym od picia alkoholu na ciężkim kacu.
Stan, który opisałeś w każdym razie nie jest przeciwwskazaniem do kontynuowania głodówki

Malwina
|

Ja się nie zamierzam głodzić.

destrukt
|

Podszedłem swego czasu do głodówki. która miała być w założeniu lecznicza. Cierpię na chorobę zwyrodnieniową stawów, w zasadzie wszystkich, astmę oskrzelową. Wytrwałem w sumie 8 dni, które były koszmarem mniej więcej od dnia czwartego. Do tego czasu nie odnotowałem żadnych nieprzyjemnych konsekwencji. Jednak począwszy od 4 dnia zaczęły się schody. Zasłabnięcia przy podnoszeniu sie z łóżka, serce walące jak młotem przy najlżejszym ruchu, przy wchodzeniu po schodach wręcz palpitacja, ustępująca tylko częściowo po położeniu się. Kompletny brak sił, ochoty na cokolwiek, stan niemal agonalny. Do tego ból - kłucie w okolicach wątroby i nerek. Cudem wytrwałem do 8 dni i musiałem przerwać z obawy o życie, nie byłem już nawet w stanie wyjść z domu, przewracałem się idąc do łazienki. Z 82 kg na starcie zjechałem do 76 na końcu (wzrost 191 cm). Żadnych efektów leczniczych nie odnotowałem. Nie nastąpiła poprawa ani w chorobie zwyrodnieniowej stawów ani w astmie. Jedyny efekt, a może zbieżność czasowa, to permanentnie zapchany nos, już od pół roku

brr
|

Głodówka jest niefizjologiczną (niezgodną z naturalnym sposobem funkcjonowania) metodą odchudzania i oczyszczania.
Jak głodówka może być niefizjologiczna? Kiedyś ludzie nie mieli pożywienia 24/7 musieli je zdobyć najpierw. Głodowali po pare dni. Jakby to było takie niezdrowe i wywoływało tyle problemów włącznie z osłabieniem organizmu to raczej nasz gatunek by nie przetrwał.

Agnieszka
|

Spaliles 9kg w 4dni ? Nie wierzę

kondzio
|

Brak odniesień do badań naukowych. Ten artykul nawet jakby czlowiek nie miał zadnych informacji na ten temat to i tak wydaje sie debilny. Generalnie to są farmazony ktore slyszalem na mieście od ludzi,bo kiedys ktoś podobno zrobil badania. Yhy to tak jak marihuaną i badaniem na zagazowanych dymem malpach.

evasek
|

Totalne bzdury