Kiedy zmiana klimatu służy zdrowiu?

2015-06-29 14:04

Gdzie spędzić urlop: w górach, nad morzem czy na nizinach? Jeśli chcesz wrócić do domu z nowym zapasem sił i w znakomitej formie, zastanów się nad miejscem wypoczynku. Jego wybór ma szczególne znaczenie, gdy cierpisz na chorobę przewlekłą. Klimat może bowiem zaostrzyć jej przebieg lub przeciwnie – poprawić stan zdrowia.

Z  utęsknieniem czekasz na urlop przez wiele miesięcy. Nie marnuj go więc na siedzenie w domu - zafunduj sobie leczenie klimatyczne. Jeśli chcesz naprawdę dobrze wypocząć, zmień klimat dla podreperowania zdrowia.

Inna wilgotność powietrza, ciśnienia atmosferycznego, temperatury, rodzaju opadów, nasłonecznienia działają na organizm człowieka bodźcowo.

Organizm musi zaadaptować się do nowych warunków, co jest swoistym treningiem dla układu immunologicznego. Uważa się więc, że zmiana klimatu wzmacnia odporność. W połączeniu z kanikułą może także przynieść wiele innych korzyści dla zdrowia, np. wspomóc leczenie stanów zapalnych dróg oddechowych, wyciszyć objawy alergii czy łuszczycy, ale pod warunkiem, że miejsce urlopu będzie dobrze wybrane. Sprawdź, jaki rejon Polski jest dla ciebie najodpowiedniejszy.

– W Polsce są cztery typy klimatów: nizinny, podgórski, nadmorski i górski – mówi Jacek Chojnowski z Kliniki Balneologii i Chorób Przemiany Materii Akademii Medycznej w Bydgoszczy.  – Dwa pierwsze działają na nas w sposób mało zdecydowany. Nad morzem i w górach wyraźnie odczuwamy wpływ pogody na nasze samopoczucie. Ale uwaga! Ten sam klimat niektórych pobudza, innych obciąża. To zależy od naszej kondycji fizycznej i psychicznej oraz wieku. Pamiętajmy: jeśli decydujemy się na warunki klimatyczne kontrastowe w porównaniu z codziennymi, potrzebna nam będzie dłuższa aklimatyzacja. Organizm człowieka zdrowego potrzebuje trzech, czterech dni na przystosowanie do nowych warunków, człowieka chorowitego lub osłabionego – znacznie więcej: tydzień, dziesięć dni – przypomina Jacek Chojnowski. – To szczególnie ważne dla tych, którzy w czasie kilkunastu dni przemierzają setki kilometrów lub poruszają się na różnych wysokościach nad poziomem morza.

Jaki klimat będzie najlepszy dla twojego zdrowia?

Ludzie zdrowi, ale żyjący w ciągłym napięciu, powinni wypoczywać tam, gdzie warunki atmosferyczne nie dają się mocno we znaki. Ci spokojniejsi, z małą dawką codziennej adrenaliny, mogą pokusić się o urlop w regionach o klimacie "wielobodźcowym". To dobrze im się przysłuży - uważa doktor Chojnowski. Ale zaznacza: nic na siłę. Nie zawsze bowiem teoretyczne wskazania naukowe znajdują stuprocentowe potwierdzenie w praktyce. Często jest tak, że ludzie silni, zdecydowani i aktywni nie mogą leniuchować na plaży. Brak ruchu ich męczy. I odwrotnie: osoby przyzwyczajone do ciszy i spokoju nie lubią zbyt intensywnych firm wypoczynku. Jeśli więc ktoś ma usposobienie wędkarza, niech na siłę nie wybiera się na górskie wspinaczki.

Krzysztof Błażejczyk z Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN, autor książki "Bioklimatyczne uwarunkowania rekreacji i turystyki w Polsce" dodaje, że jak we wszystkim, i tu potrzebny jest zdrowy rozsądek:  – Pomyślmy równocześnie i o naszych upodobaniach, i o wpływie warunków atmosferycznych.

Gdy wybieramy się na pobyt gdzieś w Polsce, zwracamy uwagę klimat, jaki tam panuje. Planując urlop za granicą, zapominamy o tym. Marzy się nam Grecja czy Turcja i spełniamy to marzenie, choć temperatura dochodzi tam do 40 st. C, co nie wszyscy dobrze znoszą.

Nad Bałtykiem prawie zawsze wieje wiatr, ale Morze Śródziemne to wielki grajdoł z wodą. Organizm się tam rozleniwia, nie hartuje. Często po mało aktywnym wypoczynku w cieple zapadamy na katary, anginy – tłumaczy Krzysztof Błażejczyk. Zwraca uwagę, że rekreacja i turystyka służą nie tylko temu, byśmy zaspokajali swoją ciekawość świata, ale także regenerowali siły fizyczne i psychiczne. - Urlop to nasza profilaktyka zdrowotna – dodaje. Dlatego tak ważne jest, byśmy z niego korzystali i przynajmniej raz w roku wyjeżdżali na dwa tygodnie

Ważne

Jak wpływa na nas klimat?

Kilka lat temu sprawdzono wpływ pogody na choroby mieszkańców Grochowa, jednej z dzielnic Warszawy. Okazało się, że badani częściej niedomagali na serce i choroby układów krążenia i oddechowego, gdy w ciągu doby znacznie zmieniał się poziom ciśnienia, a temperatura różnicowała się o osiem – dziesięć stopni. Bez przerwy oddziałuje na nas – z różnym natężeniem – całe środowisko atmosferyczne: promieniowanie słoneczne (i nasłonecznienie), temperatura i wilgotność powietrza, ciśnienie, ruch powietrza (wiatr) oraz opady. Ważne są też zanieczyszczenia pyłowe i gazowe, jonizacja powietrza, natężenie pola elektromagnetycznego, zawartość pierwiastków śladowych (w tym także radioaktywnych) w powietrzu, hałas, wibracje oraz zapachy. - Pod ich wpływem zachodzą w organizmie człowieka zmiany czynnościowe, metaboliczne i morfologiczne, zwłaszcza wtedy, gdy mamy do czynienia z bodźcami o silnym natężeniu, które przekraczają zdolność organizmu do zachowania równowagi psychofizycznej - tłumaczy Krzysztof Błażejczyk. Wydawałoby się, że nie można w żaden sposób porównać szumu morza z hałasem samochodów na miejskiej arterii, ale nasz organizm odbiera je jednakowo.

Morski klimat dla zdrowia

Klimat morski cechuje duża wilgotność powietrza, częste zmiany ciśnienia atmosferycznego, temperatury i porywiste wiatry. Działa silnie bodźcowo.

Komu jest polecany? 
Dokonasz dobrego wyboru, jadąc do nadmorskiej miejscowości, jeśli cierpisz na astmę oskrzelową lub alergiczny nieżyt nosa. Objawy choroby się wyciszą, ponieważ latem wiatr na ogół wieje znad morza w kierunku lądu, dlatego powietrze jest wolne od pyłków roślinnych, zarodników grzybów. Urlop nad morzem dobrze ci posłuży także wtedy, kiedy często się przeziębiasz, palisz tytoń, cierpisz na przewlekłe schorzenia dróg oddechowych (np. nieżyt oskrzeli, zapalenie zatok). Wilgotne powietrze, przesycone jodem, chlorkiem sodu, jonami magnezu, nawilża i regeneruje błony śluzowe nosa, gardła, oskrzeli, leczy stany zapalne. A że klimat morski działa silnie bodźcowo, przy okazji wzmocnisz też odporność. Można ci go polecić także w przypadku gdy masz niedoczynność tarczycy, mieszkasz na terenie ubogim w jod, cierpisz na atopowe zapalenie skóry i łuszczycę lub jesteś niskociśnieniowcem.

Dla kogo klimat morski jest niewskazany?
Nie jest polecany rekonwalescentom, osobom z nadciśnieniem, chorobą wieńcową, niewydolnością serca, nadczynnością tarczycy. Nad morzem nie zawsze czują się dobrze reumatycy. Jeśli jest ciepło, może nastąpić wyciszenie objawów choroby; gdy zimno i wietrznie – ich zaostrzenie.

Ważne

Nadciśnieniowiec nad Bałtykiem

Powinien wybrać pobyt nad Zatoką Gdańską lub spędzić urlop w zachodniej części wybrzeża, gdzie klimat nie działa tak silnie bodźcowo. Musi jednak unikać długiego przebywania na słońcu, bo powoduje przegrzanie organizmu i rozszerzenie naczyń krwionośnych, co może doprowadzić do gwałtownego spadku ciśnienia i omdlenia.

Dla kogo zdrowy jest wypoczynek na nizinach

Klimat nizinny jest łagodny. Cechuje go mniejsza wilgotność powietrza, słabsze wiatry, dość stabilne ciśnienie atmosferyczne Nie stanowi więc dodatkowego obciążenia dla organizmu. Z tego względu jest odpowiedni prawie dla wszystkich.

Komu jest polecany?
Spędź urlop na nizinie, jeżeli czujesz duże zmęczenie, wyczerpanie fizyczne i psychiczne, jesteś rekonwalescentem. Szybciej odzyskasz formę, bo organizm nie będzie musiał mobilizować wszystkich sił do przystosowania się do nowych warunków i wykorzysta je do regeneracji. Dobrze się poczujesz na równinie, jeśli cierpisz na nadciśnienie i choroby serca, ponieważ unikniesz gwałtownych zmian atmosferycznych, nadmiernego nasłonecznienia, nie obciążysz zanadto układu krążenia, poruszając się po płaskim terenie. Jeśli często dokuczają ci przeziębienia, cierpisz na nieżyt oskrzeli, przewlekłe zapalenie zatok, wybierz miejscowość położoną wśród lasów. Drzewa wydzielają fitoncydy, związki o silnym działaniu bakterio- i grzybobójczym, pomocne w leczeniu chorób dróg oddechowych. Najwięcej fitoncydów wytwarzają drzewa iglaste, zwłaszcza sosny.

Dla kogo niewskazany?
Niziny nie służą alergikom w okresie pylenia roślin, na które są uczuleni. Reumatycy powinni unikać terenów wilgotnych, bagiennych, np. doliny Biebrzy, jezior. Pobyt w takich miejscach może zaostrzyć dolegliwości lub sprowokować ich wystąpienie.

Ważne

Wycisz się w ciszy

Zarówno w górach, jak i nad morzem czy na nizinach możesz się zrelaksować, zredukować stres. W tym przypadku nie jest ważny klimat, tylko miejsce, które sprzyja kontemplacji piękna natury. Podziwianie widoków, kojąca zieleń roślinności, wsłuchiwanie się w szmer strumyka, fal morza, śpiew ptaków odpręża, uspokaja. Nie uzyskasz takiego efektu, gdy położysz się na gwarnej plaży lub będziesz spacerować po Krupówkach.

Zdrowe wakacje w górach

Klimat górski jest dość ostry. Cechuje go zmienna pogoda, gwałtowne zmiany ciśnienia atmosferycznego, nagłe spadki temperatury. Łagodniejszy jest na terenach podgórskich i w zacisznych kotlinach.

Komu są polecane?
Wybierz góry, gdy chcesz zadbać o kondycję fizyczną i łatwo zapadasz na infekcje. Długie wędrówki wzmacniają mięśnie, zwiększają ruchomość stawów, poprawiają tolerancję wysiłku przez serce i sprawność oddechową. Zmienność warunków atmosferycznych natomiast hartuje organizm, wzmacnia odporność. Jeśli cierpisz na astmę oskrzelową lub alergiczny nieżyt nosa, dobrze się poczujesz w miejscowościach położonych powyżej 1500 m n.p.m., w których stężenie alergenów wziewnych jest niskie. Pobyt w wysokich górach wskazany jest dla ciebie także wtedy, gdy masz atopowe zapalenie skóry i anemię (zwiększa się produkcja erytrocytów i hemoglobiny).

Dla kogo niewskazane?
Osobom z chorobami serca, ponieważ mogą wystąpić duszności, omdlenia, a nawet bóle za mostkiem. Źle się czują w górach meteoropaci, migrenowcy, nadciśnieniowcy, ale także osoby z niskim ciśnieniem, u których występuje nadmierna senność, ociężałość, męczliwość, zawroty głowy. Klimat górski nie jest wskazany dla osób z niedoczynnością tarczycy.

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
bzyk
|

Najfajniejsze sa wakacje nad morzem a na jesien mozna pojechac w Bieszczady i tez jest pieknie. Polecam www.podroze.pl