KIEŁKI - doceń zdrowotne i smakowe walory kiełków roślinnych

Autor: Magdalena Moraszczyk

Kiełki to podstawa diety na przesilenie wiosenne. Sięgnij po nie, by odzyskać dobrą formę po zimie. Jesteś ospała i nic ci się nie chce. Włosy straciły połysk, cera poszarzała. W kiełkach nadzieja na poprawę! W nich jest wszystko co najlepsze - witaminy, mikroelementy, białko, błonnik - i to w gigantycznych dawkach.

Kiełki powinny znaleźć się nie tylko w diecie na przesilenie wiosenne - powinnaś je jeść cały rok. Kiełki to nie wymysł naszych czasów! Chińczycy poznali się na kiełkach już 5 tysięcy lat temu. Lecznicza moc tych roślinek sprawiła, że zaczęto je traktować jak cudowne lekarstwo. Szybko też doceniono ich walory smakowe. Kiełki na stałe zadomowiły się więc w kuchniach Dalekiego Wschodu.

Nie przegap

Kiełki to samo zdrowie

Rośliny magazynują w nasionach zapasy witamin, minerałów, białka, by przekazać je następnemu pokoleniu. Jednak jedzenie nasion nie jest tym samym co jedzenie świeżych kiełków. Dlaczego? Bo składników zgromadzonych w nasionach nie jesteśmy w stanie w pełni wykorzystać. Dopiero podczas kiełkowania uaktywniają się w nich enzymy, które tak przetwarzają substancje odżywcze, że nasz organizm potrafi je łatwiej przyswoić. Z węglowodanów złożonych powstają cukry proste, z białek – aminokwasy, zwiększa się też ilość witamin. W kiełkach jest wszystko co najlepsze, i to w gigantycznych dawkach. Są skarbnicą witamin z grupy B, witaminy C (np. 1/2 szklanki kiełków lucerny zawiera jej tyle co 6 szklanek soku pomarańczowego), D, E, K, PP oraz żelaza, fosforu, wapnia, magnezu, potasu, cynku, jodu, manganu, miedzi, litu, selenu. Dużo w nich beta-karotenu, wartościowego białka oraz kwasów tłuszczowych omega-3. Są bogate w błonnik (np. 3 łyżki stołowe kiełków pszenicy mają go więcej niż kromka ciemnego pieczywa pszennego). Na dodatek dostarczają niewiele kalorii i nie mają właściwości wzdymających. Kiełki chronią nas przed szkodliwym wpływem wolnych rodników. Hamują tworzenie się ich w organizmie i unieszkodliwiają działanie tych, które wchłaniamy z otoczenia. Obniżają poziom złego cholesterolu, zapobiegają miażdżycy i nowotworom oraz regulują trawienie. Doskonale wpływają na cerę, włosy, paznokcie i zęby oraz wzmacniają kości. Regenerują i odmładzają organizm, poprawiają odporność, uzupełniają niedobór witamin i minerałów, jednym słowem – zapewniają dobre samopoczucie.

To ci się przyda

To ci się przyda

Kiełki soi

Są źródłem białka i witamin A, B, C, K, żelaza, fosforu, magnezu i potasu. Dużo w nich nienasyconych kwasów tłuszczowych i izoflawonów. Regulują pracę układu nerwowego i hormonalnego, zapobiegają nadciśnieniu, zakrzepom i poprawiają wygląd skóry. Mogą łagodzić objawy klimakterium. Mają orzechowy smak. Najlepiej komponują się w daniach kuchni chińskiej. Moczenie: 12 godz., kiełkowanie: 3 dni (zbieramy, gdy urosną do ok. 1 cm).

Kiełki lucerny

Dostarczają białka, nienasyconych kwasów tłuszczowych, witamin E i C, kwasu foliowego, selenu, cynku, magnezu. Wzmacniają mięśnie, kości, zęby, wspomagają leczenie dolegliwości reumatycznych. Są lekko cierpkie z orzechowym posmakiem. Równie dobrze smakują z chlebem z masłem, jak i w potrawach. Moczenie: 5 godz., kiełkowanie: 5–7 dni (gdy urosną do 3–5 cm).

Kiełki owsa

Są w nich wszystkie ważne witaminy (A, B, C i E) i minerały (fosfor, żelazo, miedź, fluor, cynk, wapń, jod), wiele białka i tłuszczów. Regulują pracę tarczycy i w konsekwencji gospodarkę hormonalną organizmu. Ze względu na zawartość witaminy E wpływają korzystnie na płodność. Mają bardzo łagodny smak. Można posypać nimi sałatkę, dodać do muesli i deserów. Moczenie: 4 godz., kiełkowanie: 2–3 dni (zbieramy, gdy urosną na długość ziarna).

Kiełki rzeżuchy

To doskonałe źródło witamin C, A, B, D, soli mineralnych i olejków eterycznych. Orzeźwiają, pobudzają przemianę materii, poprawiają pracę nerek, łagodzą bóle stawów. Zaleca się je w wiosennych kuracjach oczyszczających. Mają charakterystyczny ostry smak i zapach, który znakomicie harmonizuje z sałatkami, twarogiem, potrawami warzywnymi i kanapką. Moczenie: 6 godz., kiełkowanie: 2 dni (kiełki zbieramy po 2 dniach; w ciągu 6–8 dni roślinki osiągają wysokość ok. 4 cm – gdy ostrożnie obetniemy wtedy same listki, odrosną, umożliwiając drugi zbiór kiełków).

Kiełki rzodkiewki

Specyficzny smak zawdzięczają olejkom gorczycowym. Zawierają witaminy A, C, B, E, H, składniki mineralne, kwasy omega-3 i błonnik. Mają właściwości przeciwzapalne, odkażające, oczyszczające i moczopędne. Hamują rozwój bakterii i drożdży. Łagodzą dolegliwości wątroby i pęcherzyka żółciowego oraz infekcje górnych dróg oddechowych. Już kilka kiełków nadaje potrawie ostry smak i aromat. Moczenie: 4 godz., kiełkowanie: 2–3 dni (zbiór, gdy mają 3 cm).

Kiełki jako dodatek do kanapek i sałatek

Jedz je codziennie. Koniecznie podczas choroby, rekonwalescencji, zmęczenia czy stresu. Najlepiej na surowo, bo pod wpływem gotowania tracą wartość odżywczą. Kiełki odmienią zwykłą kanapkę i nadadzą oryginalny smak pospolitej pomidorowej. Można je dodać do sałatki warzywnej lub owocowej, jajecznicy, omletu, jogurtu, pasty. Krótko obsmażone na rozgrzanym tłuszczu są smacznym składnikiem dań ziemniaczanych, z ryżem, makaronem. Znakomicie zastępują natkę pietruszki, koperek czy szczypiorek. Ostre w smaku (np. rzodkiewki czy rzeżuchy) dobrze komponują się z wędliną, potrawami z jajek, sosami majonezowymi, dipami, twarogiem. Wyśmienicie smakują z cykorią albo sałatą z dodatkiem orzechów, fig lub bananów. Delikatne (np. z pszenicy czy słonecznika) można dodać do legumin i koktajlów mlecznych. Kiełki roślin strączkowych (np. soi, fasoli, soczewicy) pasują do duszonych warzyw, potraw mięsnych i rybnych. Aby usunąć goryczkę, trzeba je przed jedzeniem sparzyć.

Domowa plantacja kiełków

Samodzielne hodowanie kiełków jest bardzo proste. Trzeba tylko pamiętać o kilku zasadach. Kiełkować można wiele nasion, ważne, by je kupić w sklepie ze zdrową żywnością, a nie w ogrodniczym. Wtedy mamy pewność, że nie zawierają żadnych środków chemicznych. W warunkach naturalnych w trakcie rozwoju rośliny chemikalia stopniowo ulegają rozpadowi. Ale w ciągu kilku dni kiełkowania nie jest to możliwe i niepożądane związki chemiczne trafiłyby do naszego organizmu. Zaczynamy od przebrania nasion. Usuwamy połamane i przebarwione, bo zaburzają proces kiełkowania. Zdrowe starannie płuczemy w letniej przegotowanej wodzie (takiej wody używamy też do zraszania roślin). Następnie wkładamy do salaterki, zalewamy wodą (3–4 filiżanki wody na filiżankę nasion) i pozostawiamy, by spęczniały na 4–12 godzin, w zależności od gatunku. Nasiona wylewamy na sito (wodę można użyć do gotowania zupy czy jarzyn lub podlania kwiatów), płuczemy i czekamy, aż woda ocieknie.

Wybieramy rodzaj plantacji kiełków

  • na sitku – osączone nasiona pozostawiamy na sitku (nie może ich być za dużo, by dostały odpowiednią ilość tlenu); do salaterki wlewamy tyle letniej wody, by była jak najbliżej sitka, ale żeby ziarno w niej nie pływało; dwa razy dziennie przepłukujemy nasiona i zmieniamy wodę; 
  • na ligninie – kładziemy na talerzu wilgotną ligninę, rozsypujemy na niej namoczone nasionka; zraszamy kilka razy dziennie, dbając o to, żeby lignina nie wyschła; 
  • w kiełkownicy – składa się z trzech przezroczystych pojemników z rowkowanym dnem, by ziarna mogły się odpowiednio rozłożyć (można równocześnie hodować trzy rodzaje kiełków), zbiornika na wodę i pokrywy; specjalne syfony odprowadzają nadmiar wody, trzeba tylko kilka razy dziennie zraszać plantację.
Plantacji trzeba zapewnić temperaturę 18–21oC. Najlepiej ją prowadzić w zacienionym kąciku. Nasiona można przykryć lnianą ściereczką lub gazą. Trzeba je chronić przed pełnym słońcem, bo kiełki będą gorzkie.
Po 2–7 dniach (to zależy od gatunku rośliny) kiełki są gotowe. Przed jedzeniem trzeba je jeszcze przepłukać i odsączyć – będą chrupiące. W miarę możliwości powinno się je zjadać, gdy osiągną wymaganą długość. Jeśli za bardzo wyrosną, będą gorzkie i stracą wartość odżywczą.

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zobacz także
Zdjęcia: Jupiterimages

Aktualizacja: 04.03.2014

reklama
reklama
DlaPacjentow24.pl
Najpopularniejsze artykuły
Gorzka CZEKOLADA ma najwięcej wartości odżywczych Gorzka CZEKOLADA ma najwięcej wartości odżywczych

Gorzka czekolada ma wykwintny smak i cudownie poprawia humor, gdy dopadnie nas chandra. Ale to...

więcej

18202

Siemię lniane, czyli nasiona lnu najlepszym sposobem na zaparcia Siemię lniane, czyli nasiona lnu najlepszym sposobem na zaparcia

Siemię lniane to malutkie nasionka lnu, dostępne w sklepach zielarskich i aptekach. Wywar z...

więcej

30263

JABŁKA chronią przed zawałem i zaparciami, wzmacniają zęby, ułatwiają odchudzanie JABŁKA chronią przed zawałem i zaparciami, wzmacniają zęby, ułatwiają odchudzanie

Anglicy mawiają: zjedz jedno jabłko dziennie, a lekarz nie będzie ci wcale potrzebny. Nasi...

więcej

22735

Syrop z sosny - właściwości i zastosowanie. Jak dawkować syrop z sosny? Syrop z sosny - właściwości i zastosowanie. Jak dawkować syrop z sosny?

SYROP Z SOSNY to naturalna substancja lecznicza. Stosując go profilaktycznie przez cały rok...

więcej

23375

Zamów bezpłatny newsletter

zapisz się
Autodiagnoza

Wybierz badanie

albo

Alfabetyczny indeks badań

A B C D E F G H I J
K L Ł M N O P R S Ś
T U W Z Ż
Eksperci

Jeśli chodzi o dietę w tym konkretnym przypadku, potrzebowałabym więcej informacji: czy lekarz zalecił ograniczenie tylko białek czy również fosforu, potasu i sodu? Czy stan ten jest incydentem, czy...

Jeśli bierzesz sterydy wziewne jak np. Alvesco, nie masz prawa przytyć, bo działają one, ale tylko w obrębie płuc i oskrzeli i nie mają żadnego wpływu na wzrost masy ciała. Poza wszystkim, astma nie...

Przyczyny obsesyjnego odchudzania się kompulsywnego jedzenia Cieszę się, że odważyłaś się napisać tego maila. Po jego przeczytaniu mam poczucie, że faktycznie jest ci bardzo trudno i że na chwilę...

Grupy wsparcia
data

Grudzień 18, 2014

no niezła sprawa.. nie wiedziałem o tym

data

Grudzień 17, 2014

''Boisz się, że święta Bożego Narodzenia i dieta odchudzająca będą trudne do pogodzenia? Masz rację! Tradycyjna wieczerza wigilijna, choć postna, jest potężną bombą kaloryczną. Zdarza się, że pochłaniamy nawet 5000-6000 kcal, a więc kilkakrotnie więcej niż wynosi dobowe zapotrzebowanie...

data

Grudzień 17, 2014

W sumie Novoslim jest najlepszy, wcześniej próbowałam inuliny i błonnika ale efekty srednie, nie wiem dlaczego na mnie nie działały to już zielona herbata lepiej a Novoslim bardzo dobry, przemiana materii się reguluje, mniejszy apetyt bardzo łatwo można schudnąć

data

Grudzień 17, 2014

''Nadchodzi Boże Narodzenie, a ty jesteś w ciąży. Jak uniknąć przedświątecznej gorączki - sprzątania, gotowania, kupowania prezentów? Co zrobić, by święta w ciąży spędzić względnie spokojnie?'' Link do artykułu: Święta - 6 rad jak w ciąży przetrwać świąteczną gorączkę

reklama
Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.