Dlaczego warto mieć psa?

2021-01-12 15:53

Ponad połowa Polaków (52%) ma w domu jakieś zwierzę, najczęściej (u ok. 42%) jest to pies. Porównując ten wynik ze wskazaniami podobnego badania z 2014 r. wiemy, że liczba posiadaczy zwierząt domowych nieco wzrosła. I bardzo dobrze, bowiem badania pokazują, że posiadanie zwierzęcia, zwłaszcza psa, ma dobroczynny wpływ na dorosłych i na dzieci.

Psy to zwierzęta terytorialne – dom i rodzinę, w której przebywają, traktują jako swoje stado, i stada tego muszą bronić w razie zagrożenia. Pod wpływem przebywania z ludźmi psy zmieniły się od czasów, gdy zostały udomowione. Przede wszystkim wzrosła ich inteligencja. Dzisiaj przeciętny pies potrafi rozpoznać ok. 200 słów (rekordziści ponad 1000) umie też odróżnić dwie małe liczby (np. 4 od 5). Psy bardzo dobrze rozpoznają emocje ludzi: są jedynymi zwierzętami, które zarażają się ziewaniem od człowieka, a gdy zwierzak patrzy na twarz swego właściciela, to zwraca uwagę przede wszystkim na jej lewą część. To szokujące, bo dopiero w XX wieku naukowcy odkryli, że na lewej stronie twarzy emocje ujawniają się wyraźniej i są bardziej autentyczne! Psy dokonały tego odkrycia już dawno, dawno temu...

Spis treści

  1. Dlaczego warto mieć psa?
  2. Zwierzęta odzwierciedlają naszą osobowość

Dlaczego warto mieć psa?

Psy poprawiają nastrój

Dwie trzecie rodzin twierdzi, że od chwili pojawienia się psa ich życie domowe stało się weselsze. Czy jednak te deklaracje odzwierciedlają faktyczną poprawę dobrostanu emocjonalnego rodziny? Gdy sprawdzano, jak funkcjonują ludzie posiadający psy, okazywało się, że czują się oni mniej samotni, mają mniej problemów zdrowotnych, zwłaszcza jeśli chodzi o układ krwionośny (spada na przykład ryzyko zawału serca), rzadziej chodzą do lekarza.

Niestety, nie dowodzi to zbawiennego wpływu posiadania psów na zdrowie. Może być bowiem i tak, że ludzie z natury zdrowsi, bardziej pogodni, aktywni, albo ci, którzy mają więcej sił, częściej decydują się na posiadanie zwierzęcia.

Więcej dowodów na dobroczynny wpływ psów na człowieka przynoszą badania w domach opieki. Jeśli psy i rośliny są integralną częścią środowiska, koszty leczenia pensjonariuszy spadają nawet o połowę! Wiemy też, że jeśli właściciel przebywa w pokoju ze swoim psem, to w jego krwi krąży większa ilość oksytocyny, którą można nazwać hormonem szczęścia i miłości. Pod jej wpływem człowiek staje się bardziej skłonny do współpracy, zbliżania się do innych, tworzenia więzi emocjonalnych itp.

Być może dlatego, że psom obca jest pretensja, pogarda, irytacja, podział na gorszych i lepszych, manipulacja, interesowność itp. Wygląda na to, że przebywanie z psem naprawdę dodaje pogody ducha i poprawia dorosłym ludziom nastrój.

Psy pozytywnie wpływają na rozwój dzieci

Gdyby laika zapytać o wpływ psa na dziecko, zapewne odpowiedziałby, że dzieci (zwłaszcza jedynacy) czują się mniej samotne, regularne wychodzenie na spacery uczy je systematyczności, dbanie o pełne miski zwierzaka – odpowiedzialności, obserwowanie, że zwierzęta mają uczucia podobne do ludzi – empatii, poświęcenie swojego wolnego czasu na spacery z psem – wyrzeczenia itd.

Niestety, wcale tak pięknie być nie musi. Dziecko może nauczyć się odpowiedzialności, ale pod warunkiem, że naprawdę zwierzaka lubi, dba o niego i przedkłada jego potrzeby nad swoją wygodę (np. wyprowadzając go na spacer). Posiadanie psa może jednak też przyzwyczaić do zaniedbywania zwierzęcia, a zamiast empatii dziecko może odkryć, że „piesek śmiesznie piszczy, jak się go ciągnie za ogon”.

Przeprowadzono sporo badań dotyczących relacji pies-dziecko i prawie nigdy nie okazało się, że zwierzę wpływa na dziecko źle. Na przykład, gdy proszono przedszkolanki o ocenienie swoich podopiecznych, to dzieci, które miały psa w domu, częściej opisywane były jako towarzyskie, spokojniejsze, łatwiej nawiązujące kontakty z rówieśnikami i dorosłymi, współpracujące, mniej roztargnione itp.

Te badania nie rozstrzygają jednak, czy do korzystnych cech osobowości dziecka przyczynia się posiadanie psa. Może być bowiem i tak, że opiekuńczy, wrażliwi i pracowici rodzice,  którzy lepiej wychowują swoje dzieci, częściej decydują się na posiadanie czworonoga. Wiemy jednak z pewnością, że to właśnie zwierzę wpływa na dziecko korzystnie.

Na przykład posiadanie psa pomagało w przejściu przez nieszczęścia – chorobę lub śmierć jednego z rodziców. Okazuje się też, że dzieci, które mają w domu psa lub kota, rzadziej cierpią na alergie, zwłaszcza jeśli zwierzę było obecne w domu już podczas ciąży mamy. 

Wiemy też, że kontakt fizyczny z sierścią zwierzęcia uspokaja i łagodzi stres. Gdy czytano dzieciom bajki i jednocześnie mierzono im ciśnienie krwi, okazało się, że było ono niższe, jeśli w pomieszczeniu przebywał pies dziecka, niż gdy go brakowało. Te zjawiska wykorzystuje dogoterapia (kynoterapia), czyli leczenie i rehabilitacja dzieci przez kontakt z wyszkolonym psem.

Zwierzęta odzwierciedlają naszą osobowość

Prawie 85% ludzi mówi, że lubi zwierzęta. Istnieje niezbyt silny związek między ulubionymi zwierzętami a cechami osobowości. Ci, którzy wolą psy niż koty, są nieco bardziej towarzyscy, sumienni i optymistyczni.

Ci, którzy wolą koty niż psy, są natomiast bardziej twórczy, chodzą swoimi drogami, ale są też bardziej neurotyczni. Obiegowe opinie mówią, że właściciel upodabnia się do swojego zwierzęcia, wygląda jednak raczej na to, że dobieramy zwierzęta pasujące do naszych cech osobowości.

Czytaj też:

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.