Czy zwierzęta mogą mieć depresję?

2021-11-30 13:22
depresja u zwierząt
Autor: Getty Images

Podejście do zwierząt bywa bardzo różne: jedni ludzie uważają, że są to zdecydowanie mniej inteligentne od ludzi stworzenia, które kierują się wyłącznie instynktem i popędami, inni z kolei są zdania, że zwierzęta są w stanie odczuwać różne emocje i traktują je na równi z ludźmi. Jak rzeczywiście jest z odczuwaniem przez zwierzęta różnych emocji, tego tak naprawdę nie wiadomo – zagadnienie zdecydowanie interesuje jednak wielu badaczy, którzy niejednokrotnie zastanawiali się m.in. nad tym, czy u zwierząt może występować depresja.

Spis treści

  1. Depresja u zwierząt
  2. Depresja u zwierząt - co miałoby o niej świadczyć?
  3. Zwierzęca depresja - „trudności diagnostyczne”
  4. Zaburzenia depresyjne u zwierząt pozwolą zrozumieć ludzką depresję?

Depresja u zwierząt

U wielu osób tego rodzaju hasło wzbudza wyłącznie śmiech, inne jednak są już z całą pewnością przekonane, że przedstawiciele fauny zdecydowanie mogą odczuwać rozmaite emocje, jak i że mogą zmagać się m.in. właśnie z zaburzeniami depresyjnymi. Stwierdzenie, że zwierzęta mogą cierpieć na zaburzenia psychiczne, może budzić pewne kontrowersje, z drugiej jednak strony okazuje się, że nie sposób całkowicie wykluczyć możliwości występowania depresji u innych niż człowiek żyjących na świecie istot.

Depresja u zwierząt - co miałoby o niej świadczyć?

W przypadku ludzi depresję rozpoznaje się na podstawie stwierdzenia takich objawów, jak m.in. obniżenie nastroju, brak motywacji do działania, anhedonia (niemożność odczuwania szczęścia) czy poczucie winy. Wszystkie z powyżej wymienionych są dolegliwościami subiektywnymi – pacjent może o nich opowiadać, jednakże nawet jego najbliżsi mogą nie być świadomi tego, że tego właśnie rodzaju problemy występują u ich bliskiego.

Osoby, które zdecydowanie uważają, że depresja nie może występować u zwierząt, jako jeden z argumentów popierających ich zdanie mogą podawać, iż zwierzaki nie są w stanie powiedzieć, że mają obniżony nastrój czy że odczuwają one poczucie winy. Tak jak całkowicie można się z tym zgodzić, tak jednocześnie należy podkreślić, że u zwierząt wyraźnie zauważalne mogą być pewne ich zachowania, które mogą sugerować depresję.

Niejedni już uczeni analizowali to, czy u zwierząt może występować depresja – jednymi ze specjalistów, których interesowało to zagadnienie, byli ci z kanadyjskiego University of Guelph. Badacze w swoich publikacjach wspominają m.in. o tym, że pewne potencjalne przejawy depresji zauważyć można u hodowanych w laboratoriach szczurów.

W przypadku gryzoni, które są narażone na przewlekły, silny stres, dochodzić może u nich bowiem m.in. do anhedonii, zmian masy ciała czy pewnych zaburzeń czynności poznawczych. Możliwe przejawy depresji opisywano już nie tylko u szczurów, ale i u hodowanych w złych warunkach świń – u nich o anhedonii mogło z kolei świadczyć to, że w pewnym momencie przestały one żywić zainteresowanie spożywaniem słodkich pokarmów. Warto tutaj wspomnieć, że według niektórych badań u zwierząt, które przejawiały potencjalne objawy depresji, do poprawy ich stanu mogło dochodzić dzięki podawaniu im leków przeciwdepresyjnych.

Zwierzęca depresja - „trudności diagnostyczne”

Teoretycznie można by stwierdzić, że skoro świnia czy szczur nie są w stanie powiedzieć, że czują się gorzej, to możliwość rozpoznania u nich depresji zdecydowanie nie istnieje. Tutaj jednak warto raz jeszcze wspomnieć o pewnych zmianach behawioralnych, które u zwierząt mogą sugerować zaburzenia depresyjne. U ludzi z depresją może w końcu dochodzić do występowania pewnych odmiennych niż wcześniej zachowań – mogą oni stawać się m.in. mniej aktywni, zaniedbywać higienę, izolować się od innych czy spożywać zdecydowanie mniej niż wcześniej pokarmów.

Pewne schorzenia – takie jak np. cukrzyca czy nadciśnienie tętnicze – można stwierdzić dzięki przeprowadzeniu odpowiednich badań. W przypadku zaś zaburzeń psychicznych nie istnieją jakieś konkretne badania – laboratoryjne czy obrazowe – które pozwoliłyby je jednoznacznie rozpoznać. Ostatecznie badacze, którzy przyglądają się tematyce depresji u zwierząt, w większości jednogłośnie podkreślają, że na ten moment jednoznacznie rozpoznać tej jednostki u przedstawicieli królestwa fauny zwyczajnie nie można.

Zaburzenia depresyjne u zwierząt pozwolą zrozumieć ludzką depresję?

Rozważania dotyczące możliwości występowania depresji u zwierząt mogą wydawać się dla niektórych wręcz absurdalne, z drugiej jednak strony mogą one być zdecydowanie istotne dla rozwoju nauki. W praktyce bowiem badania nad zwierzęcą depresją mogą umożliwić lepsze poznanie czy to potencjalnych jej przyczyn, jak i możliwości leczenia jej u ludzi.

To, że specjaliści są zainteresowani możliwym występowaniem zaburzeń depresyjnych u zwierząt, jest ważne również dla samych zwierzaków. Wtedy bowiem, gdy jednoznacznie będzie można powiedzieć, iż pewne warunki bytowe mogą skutkować wystąpieniem u zwierząt zaburzeń psychicznych, możliwe będzie chociażby hodowanie zwierzaków jedynie w takim środowisku, które zapewni im pełen dobrostan.

Ekspert
lek. Tomasz Nęcki
Lek. Tomasz Nęcki
Absolwent kierunku lekarskiego na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu. Wielbiciel polskiego morza (najchętniej przechadzający się jego brzegiem ze słuchawkami w uszach), kotów oraz książek. W pracy z pacjentami skupiający się na tym, aby przede wszystkim zawsze ich wysłuchać i poświęcić im tyle czasu, ile potrzebują.
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.