Zespół jelita nadwrażliwego: dzienniczek choroby

2013-08-23 10:44 Anna Jarosz - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie" | Konsultacja: prof.dr hab.med. Grażyna Rydzewska, Klinika Gastoenterologii Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie

Masz zespół jelita nadwrażliwego, a leki niewiele pomagają? Drażliwe jelito to przypadłość, w której twoje samopoczucie mniej zależy od farkomakoterapii, a więcej od twojego zachowania. Jeśli chcesz czuć się lepiej, załóż dzienniczek choroby i uważnie obserwuj reakcje swojego organizmu. Postaw na właściwą dietę i stosuj techniki relaksacyjne. Oto dekalog chorego na zespół jelita drażliwego.

Zespół jelita nadwrażliwego zaliczany jest do chorób czynnościowych, czyli takich, dla których znajduje się organiczne przyczyny. Lekarze skłaniają się do teorii, która mówi, że u podłoża dolegliwości związanych z zespołem jelita nadwrażliwego leży nadwrażliwość autonomicznego układu trzewnego.
Ponieważ niezwykle trudno uchwycić przyczyny, które prowokują ból brzucha, wywołują biegunkę lub zaparcie, musisz obserwować reakcje swojego organizmu. Do niedawna uważano, że jedną z przyczyn dolegliwości jest życie w ciągłym stresie, ale wciąż nie wiadomo, czy stres wywołuje dolegliwości, czy na odwrót – nawracające dolegliwości i częste wizyty u lekarza przyczyniają się do stresu, poirytowania.
Dlatego musisz śledzić swój organizm, by poznać sytuacje, które sprzyjają złemu samopoczuciu. Jeżeli dojdziesz do wniosku, że przyczyną kłopotów jest stres, musisz się nauczyć go rozładowywać. Nieważne, jaką metodę wybierzesz, może liczenie do 10, może medytację lub jogę – ważne, abyś mogła się wyciszyć, złapać dystans do rzeczywistości.

Dekalog dla osoby z zespołem jelita nadwrażliwego

» Prowadź dzienniczek
Codziennie skreśl kilka słów na temat diety i wydarzeń z całego dnia. Zapiski pomogą lekarzowi w doborze terapii, a tobie w poznaniu tego, co ci szkodzi. Ułatwi to wyeliminowanie produktów i sytuacji powodujących nasilenie dolegliwości.

» Zmień styl życia
Uporządkowanie spraw rodzinnych, problemów małżeńskich, zmiana pracy lub opowiedzenie komuś o traumatycznych przeżyciach z dzieciństwa bywa  lekiem dla cierpiących na zespół jelita nadwrażliwego. Zastanów się więc, co możesz dla siebie zrobić, co cię irytuje, z czym sobie nie radzisz. Często powodem złego samopoczucia i nasilających się dolegliwości są nieuświadomione krzywdy oraz niskie poczucie wartości.

»
Dieta – ważny element
Nie ma jednej, idealnej dla wszystkich diety, którą poleca się w przypadku zespół jelita nadwrażliwego. Sama musisz stworzyć jadłospis dla siebie. To ważne, bo choć twoja choroba nie zagraża życiu, to zdecydowanie obniża jego jakość i nakłada wiele ograniczeń. Jedz to, co ci nie szkodzi. Jeżeli jadłaś coś, co nasiliło objawy, na 2 tygodnie odstaw ten produkt. Jeśli dolegliwości miną, będziesz wiedziała, że ta potrawa ci nie służy. Unikaj potraw wzdymających – roślin strączkowych, czekolady, napojów gazowanych (wciąż nie wiadomo, czy niekorzystnie działa gaz zawarty w napoju czy sztuczne barwniki). Ważne, aby jeść regularnie, a posiłki nie były zbyt obfite.
Przestań jadać w pośpiechu. Szybkie jedzenie, podobnie jak popijanie kolejnych kęsów, sprzyja połykaniu powietrza, a więc wzdęciom. Dlatego nie jedz na ulicy, unikaj podjadania.

» Często wypoczywaj
Nie ma znaczenia, dokąd i kiedy pojedziesz na urlop. Ważne, abyś przeznaczyła go na prawdziwy relaks i regenerację sił. Każdą wolną chwilę wykorzystuj na odpoczynek, hobby. Sprawiaj sobie mniejsze i większe przyjemności, aby zachować równowagę psychiczną.

» Twój przyjaciel błonnik
Gdy cierpisz na zaparciową postać zespołu jelita nadwrażliwego, błonnik może być dla ciebie wybawieniem. Za dietę bogatobłonnikową uznaje się tę, która w ciągu doby dostarcza organizmowi 30–50 g błonnika. Oznacza to, że w ciągu dnia należałoby zjeść kilka kilogramów jabłek, co jest nierealne. Dlatego warto wspomagać organizm preparatami zawierającymi sproszkowany lub rozpuszczalny błonnik. Natomiast w przypadku biegunek dzienną porcję błonnika należy ograniczać, a więc jeść mniej owoców i warzyw.

» Nie ściskaj się
Chociaż nie ma jednoznacznych dowodów na niekorzystne działanie bielizny obciskającej, nie noś jej na co dzień, zwłaszcza wtedy, gdy cierpisz z powodu wzdęć. To samo dotyczy zbyt ciasnego zapinania pasków, np. w spodniach.

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE
ona
|

Patrycjo, kochana dziewczyno, bardzo Ci współczuję, taka młoda jesteś. ja tez od niedawna bardzo cierpię. Nie wiem czy to kiedys przeczytasz, bo Twoj wpis już jest tu dawno , ale bardzo Cię pozdrawiam i życze wszystkiego najlepszego.

sancho
|

No wlasnie tak jest, tylko ludzie dostrzegaja to dopiero, gdy im sie dzieje krzywda!? Dopoki im jest dobrze, to wola nie widziec, jakie to zycie jest do d...! Taka jest prawda i Ty rowniez ja dostrzeglas........ale za pozno, bo jeszcze zdazylas na ten swiat kogos sprowadzic!? Wspolczuje Tobie i temu malcowi.

gość
|

nieszczelne jelita - poczytaj co to za cholerstwo. wylecz jelito grube sokiem z białej surowej kapusty i sokiem z aloesem. pij te soki na zmianę - kilka tygodni jeden, kilka tygodni drugi. kurację sokami rozpocznij od małej ilości soku zmieszanego z wodą ciepłą. dieta niskobłonnikowa i bezglutenowa - ja jadłam tuylko ryż biały i piłam sok przez 2 miesiące. . przed obiadem możesz piś sok z marchewki też jest super i leczy. poczytaj o kapuście w artykułach dr górnickiej. to na prawdę lekarka. mogłaś złapać jakieś pasożyta. sok z surowej kapusty sobie z nim poradzi. twoje jelita będą miały taką zdrową florę bakteryjkną w której żaden pasożyt się nie utrzyma. pozdrawiam. jeśli masz gdzie to idź na VEGA test

Patrycja
|

a ja z kolei mam problem od grudnia 2013 .. pojechalam do taty do szwecji i tam sie zaczely... biegunki po 20 razy na dobę, bóle, potliwości kołotania serca... mam lekką przerwę np raz na tydzień że mnie nie boli... kazano mi jesc codziennie na czczo ale zauwazylam ze po takim zatwardzeniu kilku dniowym bole sa jeszcze wieksze :( boli choc biegunki nie mam, wybudza w nocy ból muszę się kąpać żeby ciepło trochę wyciszyło mi bóle wnętrzności:/ coś potwornego, nie wychodzę z domu boje sie wyjsc.. boje sie jesc... zyje o sucharkach i rumianku.. dodam ze 16 pazdziernika wyszlam ze szpitala i stwierdzili ze to zespol drazliwego jelita i naczyniak wątroby.. wiedzialam ze mi wymysla drazliwe jelito bo jak juz nic nie moga wykryc to wymyslaja choroby ehhh i jak z tym zyc? jeszcze mam luszczyce do tego na calym ciele i jak czlowiek ma kuzwa "nauczyc sie zyc z tymi chorobami" ?!!! :/ mam 24 lata i 3,5 letniego syna z ktorym nie moge isc nawet na plac zabaw... to zycie jest brutalne :(