Jak radzić sobie z zakażeniami układu moczowego?

2020-12-11 16:00 Materiał sponsorowany

Zakażenie układu moczowego jest jednym z najczęstszych problemów zdrowotnych, z którym pacjentki zgłaszają się do lekarza. Co druga kobieta w ciągu swojego życia stosuje antybiotykoterapię/chemioterapeutyki wobec zakażenia układu moczowego. Co więcej, blisko połowa z pacjentek doświadcza nawrotów infekcji w ciągu pierwszych sześciu miesięcy.

infekcje intymne
Autor: thinkstockphotos.com

Autor: dr hab. n. med. Sławomir Poletajew, urolog

Typowymi objawami zapalenia pęcherza moczowego jest częste oddawanie moczu, ból podczas mikcji, stałe uczucie parcia na mocz, ból podbrzusza, gorączka, krwiomocz. Zakażenia występują znacznie częściej u kobiet wobec istotnych różnic w anatomii cewki moczowej między płciami. Żeńska cewka moczowa uchodzi do przedsionka pochwy, przez co ma stały kontakt ze środowiskiem bakteryjnym pochwy, krocza i okolic odbytu. Jednocześnie jest krótka i szeroka, co umożliwia bakteriom penetrację do pęcherza moczowego drogą wstępującą, szczególnie w czasie stosunku płciowego, wobec zaburzeń flory pochwy lub przy niewłaściwej higienie.

Sposoby radzenia sobie z zakażeniami układu moczowego

W leczeniu objawowych epizodów zakażenia układu moczowego zaleca się antybiotykoterapię. Receptę na nią powinien wystawić urolog lub lekarz rodzinny. Eksperci towarzystw naukowych regularnie opracowują i aktualizują optymalne schematy terapii w oparciu o lokalne uwarunkowania epidemiologiczne. Należy pamiętać aby poza stosowaniem antybiotyku przyjmować odpowiednio dużą objętość płynów, a w razie potrzeby stosować także odpowiednie leki objawowe (przeciwbólowe, przeciwzapalne, przeciwgorączkowe).

Oddzielnym problemem jest profilaktyka nawrotów zakażeń. Wszystkim kobietom zaleca się szereg prawidłowych zasad codziennego funkcjonowania w aspektach potencjalnie mających wpływ na ryzyko zakażenia układu moczowego. Wśród zaleceń wymienić należy utrzymanie diurezy (produkcji moczu) na poziomie co najmniej około 2 litrów na dobę, regularne mikcje, dbanie o higienę, oddawanie moczu po współżyciu, podcieranie się od przodu ku tyłowi, czy unikanie zbyt obcisłej bielizny.

Ponadto można stosować szereg interwencji farmakologicznych, między innymi D-mannozę, wyciągi ziołowe, preparaty żurawiny, immunoprofilaktykę i szczepionki, bakterie probiotyczne, estrogenoterapię miejscową u pacjentek po menopauzie, czy dopęcherzowe wlewki z kwasem hialuronowym lub siarczanem chondroityny. Trzeba jednak zauważyć, że mechanizm działania i skuteczność części z wymienionych wyżej metod nie został dotąd jednoznacznie określony w wiarygodnych badaniach naukowych.

Ostatnią opcją wybieraną u części pacjentek jest profilaktyczna antybiotykoterapia. Może mieć charakter kilkutygodniowego stałego stosowania leku lub pojedynczych dawek przyjmowanych po współżyciu. Obie strategie charakteryzują się skutecznością, przy czym trwałość efektu ograniczona jest do czasu jej stosowania.

Lekooporność i odpowiedzialna antybiotykoterapia

Niezmiennie ważnym klinicznie zagadnieniem pozostaje rosnąca lekooporność. Bakterie zdobywają coraz nowsze mechanizmy, dzięki którym stają się oporne na działanie antybiotyków. Prowadzi to do istotnych trudności w osiągnięciu eradykacji bakterii z dróg moczowych. Aktualnie w Polsce stwierdza się oporność bakterii E. coli (najczęstsza przyczyna zakażenia układu moczowego) na najczęściej stosowane antybiotyki u co trzeciej pacjentki. Co więcej, odsetek szczepów opornych rośnie. Rosnący problem lekooporności oraz praktyczny braknowych antybiotyków dostępnych do leczenia chorych zmusza do racjonalnego gospodarowania antybiotykami orazchemioterapeutykami. Najważniejsze punkty takiej gospodarki można podsumować w następujących punktach:

  • stosowanie antybiotyku przy jednoznacznym rozpoznaniu zakażenia,
  • wybór odpowiedniego preparatu w konkretnej sytuacji klinicznej,
  • właściwe dawkowanie leku,
  • właściwa droga podania leku,
  • odpowiednio krótki czas leczenia.

Rola D-mannozy u pacjentek z zakażeniami układu moczowego

D-mannoza jest cukrem, który po wchłonięciu z przewodu pokarmowego wydala się praktycznie całkowicie z moczem. Protekcyjne działanie D-mannozy względem zakażeń układu moczowego wynika z uniemożliwienia bakteriom przylegania do komórek wyściełających cewkę moczową i pęcherz moczowy. Bakterie nie mogą przez to wiązać się z komórkami dróg moczowych pacjentki i wywoływać stanu zapalnego, zostają wydalone wraz z moczem. Jednocześnie D-mannoza nie zmienia zachowania, potencjału biologicznego, czy lekowrażliwości bakterii, przez co jej stosowanie nie ma negatywnych konsekwencji w aspekcie dalszego życia i potencjalnych kolejnych zakażeń.

Warto wiedzieć

FEMANNOSE® N to wyrób medyczny na pierwsze objawy infekcji i nawracające zakażenia. Zawiera D-mannozę, która przyczepia się do bakterii Escherichia Coli i wypłukuje je wraz z oddawaniem moczu. D-mannoza działa skutecznie1 i jest bezpieczna dzięki pochodzeniu naturalnemu.

1 B. Krancjec D-mannose powder for prophylaxis of recurrent urinary tract infections in women: a randomized clinical trial

Przeprowadzono dotąd kilka badań nad skutecznością D-mannozy w profilaktyce i leczeniu wspomagającym zakażeń układu moczowego. Wszystkie wskazały na wysoką skuteczność terapii przy niemal idealnym profilu bezpieczeństwa. U pacjentek z wywiadem nawrotowych zakażeń, stosowanie D-mannozy jest tak samo skuteczne jak przewlekłe stosowanie innych preparatów, jednocześnie działania niepożądane występują ponad trzykrotnie rzadziej. Ograniczenie częstości objawowych zakażeń prowadzi do ograniczenia stosowania antybiotykoterapii, co nie tylko doskonale ogranicza problem lekooporności, ale również zapobiega wystąpieniu powikłań i niekorzystnych następstw stosowania antybiotyków u indywidualnych pacjentek.

Femannose - grafika
Autor: materiały prasowe
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE