Laserowa operacja żylaków - jesień najlepszym okresem na operację żylaków

2012-09-26 14:13 opracowanie redakcja na podstawie materiałów prasowych

Okres jesienny sprzyja zabiegom chirurgii naczyniowej, m.in. laserowym operacjom żylaków, zwłaszcza jeśli problem dotyczy kończyn dolnych. Boryka się z nim bowiem, aż 20 proc. populacji i z roku na rok ten procent wzrasta.

Żylaki kończyn dolnych to poszerzone, poskręcane i zmienione chorobowo odcinki żył powierzchownych, wyczuwalne i widoczne przez skórę. Są poważnym problemem, znacząco pogarszającym komfort życia, a nieleczone zwykle stopniowo powiększają się i mogą prowadzić do rozwoju powikłań, takich jak trwałe obrzęki, zmiany w strukturze skóry i tkanki podskórnej, a nawet niegojące się miesiącami owrzodzenia. Jesienią, kiedy temperatura zewnętrzna obniża się, zabiegi z zakresu leczenia żylaków dają lepszy efekt z uwagi na zmniejszenie przepływu krwi w warstwie skóry i tkanki podskórnej, co ułatwia uzyskanie korzystnego wyniku zabiegów. Znacznie łatwiej jest również zastosować się pacjentom do zalecenia noszenia specjalistycznych wyrobów uciskowych, co jest często nieodłącznym elementem terapii.

 

Jak uniknąć żylaków?

Wiele można zrobić aby problem żylaków w ogóle nas nie dotyczył - mówi dr nauk medycznych Adam Zieliński. Ważna tu jest odpowiednia aktywność ruchowa, mianowicie częste spacery, zmiana pozycji ciała, w szczególności nóg, unikanie sportów siłowych na rzecz pływania, bądź jazdy na rowerze. Pozostawanie w bezruchu, siedząc bądź stojąc jest również niekorzystne, tak samo jak nadwaga. Doktor Zieliński przestrzega również przed nieodpowiednim obuwiem (szpilki), ubiorem (obcisłe spodnie, gorsety) i nadmierną ilością gorących kąpieli oraz solarium.

Metody leczenia żylaków

Leczeniem przyczynowym żylaków jest leczenie operacyjne. Można wykonać je za pomocą metody klasycznej, tzw. strippingu głównego pnia żyły odpiszczelowej lub odstrzałkowej, a także za pomocą metody mniej inwazyjnej – ablacji za pomocą światła laserowego. Klasyczna metoda operacyjna, choć skuteczna, jest związana z pewnym bólem w pierwszych kilku dobach po operacji, co dość znacznie ogranicza normalną aktywność chorego, aż do zagojenia się ran pooperacyjnych. Często po klasycznej operacji tworzą się krwiaki w kanale po usuniętej żyle odpiszczelowej lub odstrzałkowej oraz w miejscach po wyciętych żylakach. Pogarsza to efekt kosmetyczny, jak również jest przyczyną dłużej trwającego bólu. Nie oznacza to, że nie należy stosować tej klasycznej metody - jest ona wartościowym rozwiązaniem, w rękach dobrego chirurga naczyniowego stanowiącym właściwy sposób leczenia, a u niektórych chorych jest najlepszym i jedynym sposobem pozbycia się żylaków.Wśród najnowszych metod leczenia żylaków, wymienia się operację laserową (EVLT - EndoVenous Laser Treatment) polegającą na zamknięciu światła jednej z głównych żył układu powierzchownego kończyny dolnej za pomocą energii wydzielanej przez światłowód laserowy. Energia ta, głównie w postaci wysokiej temperatury, przekazywana jest do krwi i ściany żyły zmienionej żylakowato i nie działającej prawidłowo. Dzięki oddziaływaniu energii laserowej struktura ściany naczynia ulega takim przemianom, że żyła nieodwracalnie kurczy się, a następnie włóknieje. W wyniku zabiegu żyła zostaje trwale zamknięta. Inne naczynia układu powierzchownego i głębokiego przejmują jej funkcję w całości, a nieprawidłowe warunki transportu krwi zostają zlikwidowane.

 

Jak przebiega zabieg laserowego zamykania żylaków?

Zabieg laserowego zamykania żylaków przeprowadzany jest w warunkach sali operacyjnej. Jest on ograniczony do kilku godzin: ok. godziny przed zabiegiem, ok. godziny jego trwania oraz 1-3 godzin potem. W celu bezbolesnego przeprowadzenia zabiegu, podaje się lek przeciwbólowy przed skierowaniem na blok operacyjny. Następnie w sali operacyjnej wykonywane jest znieczulenie miejscowe, które polega na podaniu w kilka miejsc w okolicy zamykanej laserowo żyły, płynu znieczulającego i obkurczającego żyłę. Tego samego dnia po operacji chory wychodzi do domu. Następnego dnia wraca do normalnej aktywności życiowej. Przez 2-4 tygodni polecane jest noszenie specjalistycznych pończoch uciskowych.

Szczególną zaletą systemu EVLT jest jego bardzo wysoka skuteczność przy zminimalizowaniu ryzyka powikłań pooperacyjnych w postaci bólu w okolicy zamkniętej żyły, powstania krwiaków oraz oparzeń skóry i tkanki podskórnej. Znacznie zredukowana zostaje też możliwość powstania zaburzeń czucia w okolicy zamkniętej żyły. System ten jest najnowszą i jednocześnie sprawdzoną w wielu ośrodkach światowych technologią operacyjną. Posiada aprobatę do stosowania w USA i w Europie oraz wszelkie stosowne atesty i certyfikaty. Jego wyższość nad dotychczas stosowanymi technologiami laserowego zamykania żylaków została potwierdzona wieloma doniesieniami naukowymi.

zylaki.jpg
Autor: archiwum poradnikzdrowie.pl
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Syl
|

Ja jestem już dwa tygodnie po takiej operacji.goi się szybko.i nie widać żył.Dodam że w Angli było robione.troche bólu.ale było warto..Pozdrawiam

MałaGO
|

Drogi Zagraniczniaku, jesteś zbyt jednostronny w swojej opinii. zmiana żywienia i większa ilość ruchu NIE ZAWSZE wystarczy do wyleczenia żylaków czy zapobiegnięciu. Przeczytaj o moim przypadku. Wszystkie osoby z rodziny mojej mamy mają problem z żylakami, byłam obciążona genetycznie, i wyobraź sobie, że w wieku 15 lat na mojej nodze zaczął ukazywać się gruby żylak, a byłam osobę pełną energii, zawsze zdrowo się odżywiałam, mama dbała o bogactwo witamin w moim jedzeniu również po części ze względu na inną moją chorobę. Dziś mam 24 lata, jestem szczupłą wysoką osobą, nadal zdrowo się odżywiam, lubię ruch na świeżym powietrzu, mam też 2 małych dzieci. Niestety żylak na mojej nodze jest już bardzo duży i bardzo dokuczliwy, mimo stosowania ogólnych zaleceń, on mimo tego i tak się powiększał. Wieczorami bardzo boli mnie w łydka, w lato ból nie do zniesienia. Dlatego też jestem w trakcie kwalifikacji na laserowe usunięcie tego żylaka. Jest to dla mnie lepszą opcją niż tradycyjna metoda, gdyż zależy mi na szybkim powrocie do sprawności, mam małe dzieci które mnie potrzebują.

agasze
|

Racje masz, że usunięcie żylaka nie zlikwiduje choroby pt Niewydolność żylna kończyn dolnych. Tu trzeba zmienić sposób życia w ogóle. Żywienie i przede wszystkim ruch! Pompa mięśniowa musi działać , oczywiście bez wyczynowych obciążeń. Rezygnacja z opalania, solarium, sauny, gorących kąpieli, zakładania nogi na nogę itd........... Ale! Usunięcie żylaka nie jest tylko zabiegiem kosmetycznym. Chora żyła generuje powstawanie następnych żylaków i innych nieprawidłowości w krążeniu. Zgadzam się, że zamykanie małych popękanych naczyń, pajączków ma znaczenie kosmetyczne i nawet lekarz mi to mówił. Chorą żyłę trzeba jednak usunąć, bo ona sama nie zniknie i to jeden z etapów leczenia.

agasze
|

Jestem tydzień po zabiegu usuwania żylaka. Długi żylak od pachwiny do kolana , w połowie uda dodatkowo rozgałęziony. Już przechodził na łydkę. Planowany było usunięcie go metodą SVS , czyli para wodną, a to rozgałęzienie doktor miał wyciągnąć( mikroflebaktomia). Podczas zabiegu okazało się, że częśc żyły ma na tyle duży przekrój, że da się laserem, czyli metoda ELVIT. Druga, pokręcona cieńsza część zyły została zamknięta para wodną (SVS) a to rozgałęzienie udało się zamknąć skleroterapią. Udało się bez wyrywania tego kawałka. Zabieg w znieczuleniu miejscowym. Po zabiegu założono mi pończochę uciskową i tyle strachu. Nic nie boli, nie czuję żadnej różnicy w "czuciu nogi". Są tylko zwykłe siniaki i to tylko w miejscach po wkłuciach.Jedyne niedogodności to ta pończocha, w którą muszę pakować nogę ( zdejmuje do spania) i piguły obniżające krzepliwość krwi, których dostałam spora ilość, więc czas łykania tego będzie długi. Miałam jednocześnie umówione zabiegi u dentysty i niestety muszę to odłożyć. To dopiero tydzień, ale w ogóle nie czuję, bu cokolwiek w tej nodze było robione. Jeśli nadal tak będzie sie to goiło, to jestem mile zaskoczona, bo dolegliwości żadnych, a żylaka już nie widać na wierzchu. Kontrolna wizyta za tydzień.

Monika
|

Ponad tydzień temu miałam usuwane laserowo żylaki. Na drugi dzień bolała mnie cała noga. Pomógł ketonal. Parę dni po zabiegu czuć trochę dziwny ból, inne uczucie. Potem było tylko lepiej. Dwa dni temu miałam usunięte szwy. Mogę chodzić normalnie, nic mnie nie boli. Im więcej chodzić (wiadomo wolniej niż zwykle), tym lepiej.

Zagraniczniak
|

Laserowe zamykanie zylakow i skleroterapia to tylko i wylacznie komercyjne ( kosmetyczne poprawiajace wizualnie zabiegi ) zarabianie pieniedzy. Nie ma to zadnego zwiazku z leczeniem zylakow. Leczenie polega na usunieciu przyczyny powstania problemu nie zas usunieciu zyl. Te zyly ktore sa widoczne bede poczatkowo kosmetycznie poprawione ale zyly glebokie nie tylko sa nietkniete ( jesli chodzi o calosc problemu ) ale rowniez beda obciazone bo przejma odplyw z tych zylakow zamknietych ( usunietych ) Jednym slowem dramat. W zasadzie jedynym rozsadnym rozwiazaniem jest zastosowanie pijawek lekarskich i zmiana sposobu zywienia. Lekarz wam tego nie powie bo pacjent ) klient ) ucieknie. Czytajcie i szukajcie co i jak przed jakimkolewik zabiegiem bo zaden chirurg nie poleci rechabilitacji i zmiany trybu zycia , odzywiania bo nie bedzie mial na chleb. DRAMAT jesli chodzi o dzisiejsze leczenie to tylko leczenie skutkow bo zaden lekarz nie stara sie usunac przyczyny , nie jest to ani w jego kompetencji ani interesie.

Jerzy P
|

Mnie rowniez czeka w najblizszym czasie laserowe usuwanie zylakow w Anglii,po przeczytaniu kilku komentarzy na tej stronie mam obawy czy poddac sie zabiegowi.Czy ktos orientuje sie jak procentowo mozna okreslic ilosc udanych zabiegow?Jak uwazacie sprobowac czy raczej nie ryzykowac?

Darek
|

Ja niestety też mam żylaki, nie są jakieś ogromne ale trochę czasem bolą. Czytałem o tej metodzie laserowej, ale też słyszałem że są nowsze techniki jak np leczenie żylaków falami radiowymi - EVRF. Podobno (według badań) evrf jest bezpieczniejsze, jest mniej poparzeń, a skuteczność identyczna jak metody laserowej. Z tego co czytałem to bezpośrednio po zabiegu wraca się do domu i nie trzeba przebywać w szpitalu... Teraz muszę poszukać jakiegoś dobrego lekarza w Warszawie - polecacie kogoś ?

Ania
|

Ja jestem już miesiąc po operacji.....do tej pory nogi mnie bola a czasem w łydce puchną. Byłam u lekarza mówi , że to normalne... ale miesiac po zabiegu? boje sie, że może zrobić mi sie zapalenie żylaków. Przez pierwsze dwa tyg nawet nie mogłam wyprostować nóg. Lekarz zapisał mi tylko panad ( śmieszne) .

kornel
|

Jestem tydzień po zabiegu laserowego zamknięcia żył w udach, zabieg na pełnym znieczuleniu przebiegł szybko i po zabiegu nie odczuwałem dyskomfortu. Na drugi dzień pojawiły się gigantyczne krwiaki wewnętrznych stron ud oraz rosnący ból przy chodzeniu lub prostowaniu nogi, co utrzymuje się a nawet narasta do dzisiaj. Czy to co mnie spotkało to jest normą a info zapraszające do metody laserowej to ściema? czy też został popełniony błąd w sztuce (zbyt duża moc lasera ??).