STARCZOWZROCZNOŚĆ (presbiopia): kłopoty z oczami po czterdziestce

2014-10-01 15:29 Beata Prasałek

Ludzie dojrzali nie zawsze mogą liczyć tylko na własne oczy. Po czterdziestce może pojawić się starczowzroczność, inaczej presbiopia. Na szczęście nie musisz czekać, aż ręka stanie się za krótka - optycy oferują coraz doskonalsze okulary i soczewki kontaktowe.

Duża część osób, które przekroczyły umowną granicę dojrzałego wieku - 45 lat, doskonale zna to uczucie: niemal z dnia na dzień kontury liter czytanej gazety czy książki zaczynają się rozmywać. W restauracyjnej karcie szczegółowe opisy potraw wydrukowane drobniejszą czcionką stają się niewyraźne, za to menu podglądane przez ramię partnera daje się czytać bez problemu. Winę za to ponosi starczowzroczność, tzw. presbiopia. Jej objawem jest stopniowe osłabienie bliskiego widzenia.

Czym jest starczowzroczność (presbiopia)?

Starczowzroczność nie jest wadą wzroku i nie należy jej mylić z nadwzrocznością. W pewnym wieku dotyka nieuchronnie każdego. Dzieje się tak dlatego, że wraz z wiekiem soczewka stopniowo staje się mniej elastyczna, traci zdolność akomodacji, czyli dobrego widzenia obiektów dalekich oraz bliskich. Żeby dobrze widzieć, sięgamy wtedy po okulary. Osoby, które wcześniej musiały je nosić ze względu na jakąś wadę wzroku, w momencie pojawienia się presbiopii są zmuszone używać zamiennie dwóch par okularów.

Ważne

Przez rogówkę do soczewki

Wpadające do oka światło dociera najpierw do rogówki. To przezroczysta błona, która pokrywa źrenicę i tęczówkę oka. Ponieważ jest wypukła, skupia promienie świetlne tak, by mogły dotrzeć pod odpowiednim kątem do soczewki, która kurcząc się i naprężając, potrafi ogniskować obraz przedmiotów znajdujących się w różnej odległości od oka dokładnie na siatkówce. W efekcie równie dobrze widzimy statek na horyzoncie i mrówkę na dłoni.

Starczowzroczność - kłopoty z ostrością

Okuliści mówią, że przy presbiopii oddala się od oka tzw. punkt bliży wzrokowej. Znaczy to tyle, że mamy problemy z wyostrzaniem obrazu przedmiotów widzianych z bliska. Trudno jest nam np. czytać czy nawlec igłę. Potrzebne są więc okulary, które zastąpią zdolność akomodacji oka.
Do tej pory ci, którzy skazani byli na noszenie dwóch par okularów, mogli ułatwiać sobie życie kupując tzw. szkła dwuogniskowe z wyraźną poprzeczną linią oddzielającą górną część (do patrzenia w dal) od dolnej (do patrzenia blisko). Ta linia to tzw. strefa martwa, która powoduje, że nie widzimy dobrze obszarów pośrednich; szkła dwuogniskowe zapewniają tylko korekcję do dali i bliży.

Okulary przy starczowzroczności

Teraz możemy zafundować sobie tzw. progresywne szkła lub soczewki kontaktowe. Nie ma w nich martwej strefy. Zmiany ostrości następują płynnie, bez nagłego przejścia z korekcji widzenia bliży i dali. W progresywnych szkłach do okularów utrzymany jest podział góra-dół, ale bez wyraźnej linii. Natomiast progresywna soczewka kontaktowa ma jakby dwie części: w środku kółko, przez które widzimy ostro przedmioty bliskie i pośrednie, a na zewnątrz pierścień, przez który patrzymy na przedmioty dalekie. Soczewki są wygodne, ale trzeba nauczyć się przez nie patrzeć, czyli odpowiednio manewrować głową.

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 12/2019 "Zdrowia" wszystko o fizjoterapii, operacja "przez dziurkę", leczenie raka trzustki, kim jest asystent zdrowienia, zielone biuro, antyrakowe menu, idealna koloryzacja. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 12/2019

Materiał partnerski

KOMENTARZE
HalinaMurak
|

Ja noszę okulary, ale od pewnego czasu oczy zaczęły mnie strasznie boleć. Już się bałam, że to coś poważnego, ale jak widać za bardzo panikowałam. Kupiłam sobie coś co odświeża oczy, sprawia, że odpoczywają

bastille
|

to prawda, że wiele osób cierpi na tę dolegliwość, ale nie ma co się łamać, soczewki progresyne Jzo świetnie się sprawdzają.

rainbow
|

zgadzam się, że nie można bagatelizować kłopotów ze wzrokiem, bo może się zrobić bardzo poważnie. Chociaż muszę powiedzieć, że mnie trochę cieżko było się pogodzić z faktem, że po 40 wzrok już nie był taki sam, ale na szczęście okulary z soczewkami progresynymi jzo rozwiązały problem. teraz nie muszę mieć kilku par okularów ani też nie martwię się, że coś źle zobaczę.

Marika
|

Tak z grubsza znam ten problem, bo moja mama borykała się ze starczowzrocznością. I był to dla niej naprawdę duży problem. Na szczeście już jest po zabiego InraCOR w Nowym Wzorku w Warszawie i jest o niebo lepiej. Czy doskonale - nie wiem, ale bardzo sobie chwali. Wzrok to chyba jeden z najważniejszych zmysłów i trzeba o niego dobrze dbać.

chmurka
|

wzrok to za powazna sprawa zeby go bagatelizowac. polecam wszystkim akcje, o ktorej mowi julia. jestem z Poznania i sama na niej bylam. polecam

katarzyna
|

myślę, że badania specjalistyczne sa niezwykle ważne, tym bardziej dla osób dojrzałych, nie należy bagatelizować oznak pogarszającego się wzroku - specjaliści pomagają w doborze odpowiedniego sposobu korygowania wady, która w ten sposób przestaje stanowic dla nas problem :)

julia
|

A teraz właśnie trwa akcja bezpłatnego badania wzroku dla osób po 40 : "czas na wzrok". Można się przebdać pod kątem prezbiopii w salonach optycznych w Poznaniu i kolicach :)))

wera
|

Na bialkach oczu pojawily się żółte cienie i jakby zgrubienia.Czy to objaw choroby czy starzenia?Przy badaniu wzroku zapytalam o to okulistkę,ale ona zbagatelizowala sprawe,więc ja tez nie dociekalam .jednak ten defekt staje się coraz bardziej wyrażny.Czy można sie tego jakoś pozbyc?