Czy nowotwór zawsze powoduje chudnięcie?

Niekontrolowane chudnięcie może być sygnałem, że w organizmie dzieje się coś niepokojącego. Uważa się również, że chudnięcie może być objawem rozwoju choroby nowotworowej. Czy faktycznie wszystkie nowotwory prowadzą do wyniszczenia ustroju? Jak powinniśmy się odżywiać podczas terapii onkologicznej, aby utrzymać dotychczasową wagę?

W świadomości społecznej utrzymuje się błędne przekonanie, że zdiagnozowanie każdego nowotworu jest równoznaczne ze znaczną utratą wagi. Rzeczywistość okazuje się jednak dużo bardziej złożona. Bardzo często choroba nowotworowa może przez długie lata przebiegać praktycznie bezobjawowo. Natomiast niektóre raki postępować będą bardzo szybko, wraz z towarzyszącymi im skutkami ubocznymi.

Utrata masy ciała wynika często nie bezpośrednio z samego faktu istnienia choroby nowotworowej, ale z inwazyjnego procesu leczenia. Szacuje się, że od 30 do 70% pacjentów onkologicznych w trakcie prowadzonego leczenia schudnie, jednak jak bardzo i czy w ogóle, pozostaje często właściwością indywidualną organizmu.

Spis treści

  1. Które nowotwory najczęściej powodują chudnięcie?
  2. Chudnięcie a zaburzenia metaboliczne związane z procesem nowotworzenia
  3. Wpływ psychiki na chudnięcie podczas choroby nowotworowej
  4. Chudnięcie a terapia przeciwnowotworowa
  5. Żywienie w chorobie nowotworowej

Które nowotwory najczęściej powodują chudnięcie?

Stopniowe chudnięcie i postępujące wyniszczanie organizmu określane jest przez medyków terminem kacheksja (z greckiego kakos – zły, hexis – stan). Zjawisko to związane jest ze spadkiem ogólnej masy tłuszczowej i beztłuszczowej całego ciała, ale również spadkiem masy mięśniowej oraz anemią.

Problem ten dotyczy częściej pacjentów cierpiących na określone, specyficzne typy nowotworów. Najczęściej są to:

Jednym z głównych powodów pojawiających się zaburzeń procesu odżywiania jest rozwój guza nowotworowego bezpośrednio w narządach związanych z trawieniem lub wchłaniamiem substancji odżywczych.

Chorzy z nowotworami przewodu pokarmowego często skarżą się na dolegliwości gastryczne, biegunki lub bóle w okolicach jamy brzusznej.

W efekcie pacjenci ci jedzą niewiele i niechętnie, czasem odmawiając w ogóle jedzenia w obawie przed jeszcze większym cierpieniem.

Nowotwory zlokalizowane w okolicach głowy, choć nie muszą bezpośrednio upośledzać wchłaniania lub trawienia, objawiają się w wielu przypadkach silnymi bólami. Mogą one skutecznie osłabiać apetyt i zniechęcać chorego do dbania o właściwą dietę.

Chudnięcie a zaburzenia metaboliczne związane z procesem nowotworzenia

Komórki nowotworowe budujące guz, aby efektywnie się dzielić i przystosować się do otaczającego je środowiska potrafią modyfikować nie tylko swój metabolizm własny, ale i gospodarza.

Wydzielane przez nie substancje i czynniki białkowe będą powodować powstanie przewlekłego stanu zapalnego, a także zaburzeń gospodarki białkowej, węglowodanowej i tłuszczowej.

Najważniejsze z nich, to między innymi:

  • czynnik martwicy guza (ang. TNF, tumor necrosis factor) – działa cytotoksycznie na komórki, wpływa na zmniejszenie produkcji tłuszczów oraz stymuluje proces rozkładu białek w tkance mięśniowej (proteolizę),
  • czynniki indukujące lipolizę (ang. LMFs – lipid mobilizing factors) – działają na rozpad tkanki tłuszczowej i uwalnianie wolnych kwasów tłuszczowych,
  • czynniki indukujące proteolizę (ang. PMFs - protein mobilizing factors) – prowadzą do rozpadu białek, głównie z mięśni poprzecznie prążkowanych
  • różnorodne cytokiny, np. interleukina 1 (IL-1) i interleukina 6 (IL-6) – działają prozapalnie, zmieniają odpowiedzi układu immunologicznego.

Dodatkowo, wiele guzów litych wraz z powiększaniem swoich rozmiarów i związanego z tym niedotlenienia, pozyskuje energię na drodze beztlenowego spalania glukozy. W porównaniu do metabolizmu tlenowego, proces ten jest bardzo mało efektywny, dlatego komórki nowotworowe, aby się dzielić, potrzebują dużo glukozy jako swoistego „paliwa”.

Jego część pobierana jest z zapasów z wątroby, ale i syntetyzowana z innych związków, takich jak mleczany, glicerol i aminokwasy.

Wiele badań naukowych wskazuje, że niektóre nowotwory mogą obniżać zdolność normalnych komórek organizmu do pobierania glukozy.

Dzięki temu więcej glukozy pozostaje dla komórek nowotworowych. Wszystkie te mechanizmy są pośrednio odpowiedzialne już na poziomie komórkowym za stopniową utratę masy pacjenta i wystąpienie kacheksji.

Wpływ psychiki na chudnięcie podczas choroby nowotworowej

Co ciekawe, wielu pacjentów chudnie dopiero po otrzymaniu ostatecznej diagnozy o chorobie nowotworowej. Dlaczego tak się dzieje?

Równie ważną przyczyną utraty wagi może być pogłębiająca się depresja. Szacuje się, że u około 20 do 40% chorych na nowotwory występują zespoły depresyjne, objawiające się między innymi apatią, zaburzeniami smaku i brakiem apetytu. Pojawiające się dolegliwości bólowe mogą nasilać trudności z połykaniem pokarmu.

Część chorych w głębokiej depresji (pogłębiającej się na przykład podczas wznowy choroby nowotworowej) może zupełnie odmówić przyjmowania pokarmów.

Niestety, nieprawidłowe odżywianie drastycznie osłabia pacjenta, powodując nie tylko chudnięcie, lecz także spadek sił i odporności. Są one niezbędne podczas długotrwałej i wycieńczającej terapii onkologicznej.

Dlatego też niezwykle ważne jest nie tylko wsparcie chorego podczas całego okresu terapeutycznego, ale i odpowiednie dopasowanie diety.

Chudnięcie a terapia przeciwnowotworowa

Choć dobrze dobrana terapia przeciwnowotworowa może skutecznie niszczy komórki raka, to jej toksyczność powoduje często wiele uciążliwych efektów ubocznych i dodatkowo wyniszcza ludzki organizm.

Ocenia się, że na występowanie wymiotów i nudności skarży się blisko połowa pacjentów onkologicznych poddawanych leczeniu. Poza oczywistym dyskomfortem i wycieńczeniem chorego, skutki uboczne chemioterapii są przyczyną odwodnienia, zaburzeń elektrolitowych, anoreksji, a nawet zachłystowego zapalenia płuc.

Niestety, większość stosowanych współcześnie cytostatyków, zarówno pochodzenia naturalnego jak i syntetycznego, jest związana z potencjalnym ryzykiem opisanych objawów, a przy dłuższym stosowaniu, ciężkiej katekchsji.

W niektórych przypadkach, szczególnie u wrażliwych pacjentów, pogarszające się problemy gastryczne mogą być przesłanką do zaniechania leczenia lub przerwy w chemioterapii.

Popularnymi lekami, związanymi z wysokim ryzykiem wystąpienia wymiotów, nudności lub biegunek, są m.in.:

  • doksorubicyna,
  • tamoksyfen,
  • paklitakcel,
  • 5-fluorouracyl,
  • cisplatyna.

Obecnie przy podawaniu chemoterapeutyków o udowodnionym działaniu wymiotnym wprowadza się również obowiązkowo leki przeciwwymiotne, które zwykle pozwalają przezwyciężyc przykre objawy.

Utrata masy ciała może być też skutkiem ubocznym radioterapii. Występowanie nudności i wymiotów występuje stosunkowo często podczas napromieniania okolic nadbrzusza. Natomiast dużo rzadziej przy naświetlaniu klatki piersiowej, głowy, szyi i kończyn.

Żywienie w chorobie nowotworowej

Odpowiednio dobrana dieta pacjentów cierpiących na nowotwory jest jednym z bardzo ważnych elementów całej terapii. Jej głównym celem jest możliwe minimalizowanie skutków ubocznych chemioterapii lub radioterapii i pobudzanie układu immunologicznego do walki z chorobą.

Rozwój nowotworu jest procesem obejmującym cały organizm, a efektem toczącego się stanu zapalnego oraz wzmożonej pracy komórek odpornościowych toczących bój z z intruzem jest naturalny wzrost zapotrzebowania na energię.

Dlatego też u pacjentów onkologicznych zapotrzebowanie kaloryczne może być wyższe o około 20% niż u osoby zdrowej.

W praktyce, przy średnim dziennym zapotrzebowaniu dorosłego organizmu wynoszącym około 2000 – 2200 kcal, przekłada się to na nadwyżkę około 400 do 500 kcal, w porównaniu do stanu sprzed choroby.

Normy dietetyczne wskazują, że dzienna podaż kalorii powinna wtedy wynosić :

  • od 25 – 35 kcal na kilogram należnej masy ciała
  • od 35 – 45 kcal na kilogram należnej masy ciała u bardziej wyniszczonych pacjentów przy długotrwałym leczeniu.

Należna masa ciała (N mc) obliczana jest według wzoru: N mc = wzrost [cm] – 100

Niedostateczne spożywanie pokarmu w stosunku do zapotrzebowania organizmu będzie skutkować rozwijającym się niedożywieniem i chudnięciem, a w dalszej perspektywie wyniszczeniem.

Oblicz swoje BMI

Czym powinny charakteryzować się posiłki w diecie chorego na nowotwór?

Aby nie dopuścić do spadku wagi chorego, w jadłospisie należy przede wszystkim zwrócić uwagę na:

  • Wysoką zawartość białka - intensywnie pracujący organizm chorego potrzebuje dużych ilości białka do odbudowywania uszkodzeń, podtrzymania funkcji mięśni i prawidłowej stymulacji układu odpornościowego. Udział białka w diecie powinien sięgać około 20%, ważne jest, by stanowiło ono część każdego posiłku. Najlepszym źródłem są chude mięsa, ryby, jaja, chudy nabiał.
  • Ograniczenie cukrów prostych – o ile podaż energii z węglowodanów powinna sięgać od 35 do 50%, podczas choroby nowotworowej bardzo ważne jest ograniczanie węglowodanów prostych – typowych słodyczy, przekąsek, nadmiaru owoców. Pamiętajmy, że komórki raka czerpią energię z glukozy, dlatego zbyt „słodka” dieta może osłabiać efektywność leczenia onkologicznego.
  • Stosowanie tłuszczy wysokiej jakości – spożycie tłuszczy powinno sięgać od 30 do 50% zapotrzebowania energetycznego. Ich głównym źródłem powinny być oleje roślinne i ryby (bogate w wartościowe kwasy omega-3).

Dbając o utrzymanie wagi pacjenta mierzącego się z chorobą nowotworową należy unikać pokarmów smażonych oraz typowych fast-foodów, aby nie obciążać niepotrzebnie układu trawiennego.

Cennym dodatkiem lub zastępnikiem tradycyjnego jedzenia, szczególnie u osób wycieńczonych i borykających się z trudnymi skutkami ubocznymi chemioterapii, są specjalistyczne preparaty, tzw. żywność specjalnego przeznaczenia medycznego.

Mają one formę smacznych, płynnych koktajli. Nie tylko pomagają w pełni pokryć zapotrzebowanie kaloryczne chorego, ale często zawierają dodatkowo białko, witaminy oraz składniki mineralne skoncentrowane w małej objętości.

Czytaj też:

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE